ponad dwie godziny nadrabiałam sam główny ;-) 2,5h w sumie :-) tyle zdążyłam odpisać. u nas wyjazd udał się, mam tylko nadzieję, że nie skończy się przeziębieniem, bo ciągle tylko ubieranie, rozbieranie; zimno, gorąco. no i płacz przy zakładaniu czapki i pocenie się.
tyle udało mi się odpisać, przepraszam jeśli ktoś poczuje się pominięty
aniawa też mam nadzieję, że ta nieufność do ludzi mojemu synkowi minie
makuc mój to tam w ogóle nie wykazuje zainteresowania jedzeniem innym niż mleko ;-)
czarodziejka jak tak poczytałam o Twoim porodzie, a raczej o tym po, to ja chyba jednak się nie zdecyduję na kolejne dziecko, bo żaden poród nie jest OK :-(
moriam to nowe warunki pracy nie bardzo... :/ a do szykowania mm w nocy polecam termos :-)
magnolia to śmiesznie z tym snem :-) ale mój mąż to raczej nie wie jaki mam tu nick ;-) a Twoja pani doktor to jakieś ma dziwne podejście, może spróbujesz poprosić o skierowanie do alergologa?
mamaagusi dobrze, że wszystko OK i się wyjaśniło z dzieckiem i siostrą
happybetti wierzę, że zgadałaś, że to ubranka ;-) a katastrofy współczuję, byli już coś poradzić? a co do lubienia kogoś mniej czy bardziej to nawet ciekawe, że na forum takie sytuacje też są :-)
emiliab to widzę na przyszłość, że dobrze, że mamy w sumie w domu trzy kompy
e-lonajak mała?
dziulka gratuluję wyspania, a promocja na pampersy bardzo fajna :-)
margeritadzięki, ale jechał mój tata :-) i był faktycznie ostrożny :-) współczuję walki ze sprzedawcą :-(
moriam ja w ogóle nie zwracam uwagi czy pisane bez polskich znaków czy z nimi, bardziej mi się rzucałyby typowe błędy ortograficzne. ale jak jest np "o" tam gdzie powinno być "ó" to i tak rejestruję, że jest OK
malutka moja pediatra mówiła, żeby do -10 wychodzić i my wychodzimy i jest OK
mala mi dlaczego masz już w piątek zjazdy od rana? to dziwne, przecież ludzie mogą pracować...
onesmile przytulam i mam nadzieję, że już po dołku
kahaa o kurcze, o tej godzinie to się normalnie dopiero co kładę ;-) a z tym prawem to naprawdę dziwne, ale cóż...
ika, malutka, e-lona zdrówka dla mężów
iduś, sugar ja to nie do końca rozumiem te Wasze posty o Prince Polo ;-)
sugar tym tekstem męża o tłustym czwartku mnie powaliłaś
dawidowe zdrówka! z zakupami nie pomogę, bo nigdy nie próbowałam, zadzwoń do nich i się dowiedz, chociaż myślę, że jest tak jak
doris pisze, ale nam np lekarz mówił, żeby wychodzić mimo kataru i że to dobre dla dziecka
Alicja dobrze, że jesteś :-) bo bardzo romantyczny wieczór ;-)
tomas ALE JA JESTEM Z WARSZAWY!!! poproszę namiary na priv, wręcz błagam o nie!!! bo ja właśnie naprawdę mam fobię, że umrę bądź dziecko przy sn!
emiliab jak to wareczkę??? zdradziłaś nasze desperadosy??? a co do cieszenia się z tego jakie masz dziecię to i ja się cieszę BARDZO jakie mam, bo z tym spaniem na prawdę mam wygodę
happybetti miło, że tęskniłaś