reklama

Październikowe Mamy 2010

MONIMONI przytulaski!
EMILAB to chyba faktycznie taki dzień, bo moja pobudka o 6:45 jakoś mnie ucieszyła ;-)
co do spania w łóżeczku to mój też tylko w łóżeczku, dzięki rozmowom na bb, bo zdałam sobie sprawę dzięki Wam, że przecież huśtawka, mata edukacyjna, leżaczek i inne miejsca pójdą kiedyś w odstawkę i co wtedy.
ANIAWA sprawdziłam i zakładając, że mój syn waży już teraz z 9kg (a na pewno waży jeśli 3 tygodnie temu było 8640) to ja tyle ważyłam jak miałam 9,5 miesiąca
 
reklama
Natolin waga naszych dzieci nie do końca jest dziedzczna. Ja jestem(a raczej byłam:-() drobnej postury. Jako dziecko byłam maleńka,mąż jako dziecko też nie był duży(za to teraz jest). A pisałam ci o Jakubie,który,nie dość,że urodził się z wagą 3900, to jeszcze co 6 tygodni przybierał na wadze minimum 1200 g. Teraz jest szczuplutki,waży 23 kg(przy wzroście 125). Kochana,nie przejmuj się tak bardzo wagą swojego cudnego Piotrusia:-)
 
no to się wyjaśniło, a tak swoją drogą to ciekawa jestem na jakim forum byłyscie bo ja tez na jakim sie udzielałam ale specjalnie jakos sie nie zaangażowałam jak tutaj ;-) i żadnych nicków nie pamiętam. A my z dawidowe w tym samym dniu ślub brałyśmy, i tak sobie patrze na twoj dolny suwaczek to jesli on odlicza od ślubu to i ty w tym samym dniu :-D

łaaa między naszymi ślubami jest tylko tydzień różnicy :-) ale fajnie :-D
a forum to forum ślubne to "we dwoje" (linka dawać nie bedę bo nasze lepsiejsze :rofl2:) ja tam byłam jako Apple - w sieci jestem pod tymi dwoma nickami ;-)

Przesyłam Roxanko przytulańce dla Was!

Emiliab ale masz ranne ptaszki w domu :laugh2:

mamaagusi gratuluję piąteczki!


margerrita
gratulujemy wagi :tak:
 
Ostatnia edycja:
Hej!
A ja dziś kiepską noc miałam. Laura zasnęła o 21.30, bo się jakoś przestawiła i pobudka była o 2.30, potem o 4.40 usłyszałam, że paluchy w buzi to wstałam wyciągnąć, nie chciała zasnąć to ją nakarmiłam i o 5.30 nerwa już miałam, obudziłam męża, żeby jej wyciągał paluszki i wkładał smoka i tak do 6.10, potem poszedł do pracy to ja go zamieniłam i zasnęłam ok 6.30, a o 8.00 budzik i Laura znowu się obudziła. :-(:wściekła/y:
Mamaagusi gratuluję suwaczka.
Margerrita, Moni życzę poprawy humoru.
Aniawa dobrze, że o łóżeczku turystycznym przypomniałaś, bo też muszę Laurę przyzwyczaić.

Idę zjeść śniadanie, bo mózg nie pracuje i oczy się zamykają.
 
uświadomiłam sobie wczoraj, że moje dziecko jest przyzwyczajone do tego, że ma po zaśnięciu wieczorem ciszę, a jak pojedziemy na wakacje to jej mieć nie będzie, bo przecież nie wynajmę kwatery dwupokojowej... to chyba pora go przestawiać...
 
hej kochane:)meldujemy sie z domku:)
Błażej zdrowieje, cały czas sie inhalujemy i jeszcze raz inhalujemy po niedzieli pojdziemy do lekarza do kontroli i nie wiem co z szczepieniem bo nie do konca jest zdrowy:((
a teraz Was troche poczytam...
 
reklama
ja tez sie witam. Od woczraj wieczór do rana to jedna wielka bajka. Niunka poszła spac po 18 i obudziła sie o 7. Zrobiłam jej jesc i zjadła tylko 80 ml a dopiero po 8 dokonczyła. 8,30 zasneła i dospałysmy do 9.30. Normalnie szok. A teraz szaleje bo musi wypalic całą energie.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry