happybeti
show must go on...
Hehe,to całkiem jak ja- jak trzeba wyjsć z Amelka na spacer,to ubieram jakis dół bardziej "do ludzi",a górę szlag trafiłNagraj filmik i wrzuć na you tube ;-)
Co do ubioru to ja w dresiku po domu urzęduję, ale jak jadę do przedszkola lub na zakupy to w jeansy wskakuję. Góry nie zmieniam, bo pod kurtką i tak nie widać. :-)

Później szybko się ubraliśmy i poszliśmy na dłuuuuuugi spacerek-pogoda fantastyczna...czuć zbliżającą się wiosnę i nie zapeszając ale mam nadzieje że zima już nie wróci:-)