frogg
Fanka BB :)
Doris pocieszę Cie chcesz?? Dziś znalazłam horoskop dla Wag:
"Waga
Mama dziecka spod znaku Wagi może by spokojna. Nie czekają na nią wielkie niespodzianki. Małe Wagi są bowiem miłe i przyjaźnie nastawione do innych. Nie mają problemu z okazywaniem uczuć i zgodnie ze swoim znakiem wydają się być po prostu zrównoważone. Robią co do nich należy, umieją trafnie ocenić sytuację i zaskarbiać sobie przyjaźń wielu osób.
Problem może pojawić się w chwili gdy mama Wagi podważy jej decyzję lub skrytykuje wybór. Wagi bowiem są głęboko przekonane o swojej prawdzie i potrafią jej zaciekle bronić.
Świeżo urodzona Waga będzie czerpać przyjemność ze słuchania muzyki poważnej i podziwiania pięknych widoków. Mama Wagi wkraczającej w wiek wczesno przedszkolny może zaopatrzyć się w hurtowe ilości plasteliny, kredek, farb, kolorowych papierów, koralików, drucików i wszystkiego pozwala tworzyć… sztukę. Jest ona bowiem dla Wagi dużo bardziej interesująca niż nauka. "
"Waga
Mama dziecka spod znaku Wagi może by spokojna. Nie czekają na nią wielkie niespodzianki. Małe Wagi są bowiem miłe i przyjaźnie nastawione do innych. Nie mają problemu z okazywaniem uczuć i zgodnie ze swoim znakiem wydają się być po prostu zrównoważone. Robią co do nich należy, umieją trafnie ocenić sytuację i zaskarbiać sobie przyjaźń wielu osób.
Problem może pojawić się w chwili gdy mama Wagi podważy jej decyzję lub skrytykuje wybór. Wagi bowiem są głęboko przekonane o swojej prawdzie i potrafią jej zaciekle bronić.
Świeżo urodzona Waga będzie czerpać przyjemność ze słuchania muzyki poważnej i podziwiania pięknych widoków. Mama Wagi wkraczającej w wiek wczesno przedszkolny może zaopatrzyć się w hurtowe ilości plasteliny, kredek, farb, kolorowych papierów, koralików, drucików i wszystkiego pozwala tworzyć… sztukę. Jest ona bowiem dla Wagi dużo bardziej interesująca niż nauka. "
w ogóle nie płacze, bawi sie w ciszy i spokoju, grzecznie śpi i daje mamusi odetchnąć
A co do wieczornego mleka to moja też niet i przy okazji zrobiła mega awanture
wczoraj było to samo...spróbuje na śpiocha...ehh...wczoraj nie weszło :/
Dobrze,że jutro będziemy u lekarki to pewnie znowu da nystatynę.NIe rozumiem tego,bardzo dbam o higienę Krzysia,wyparzam smoczki,piorę zabawki,które bierze do buźki,wycieram mu rączki,no wszystko raczej robię tak jak trzeba a tu znowu te wstręciuchy się pokazały!