Natolin dzięki za pamięć- nie było mnie chyba od wtorku. Cały tydzień mam taki zakręcony, że dopiero dzisiaj pierwszy dzień spędzam od rana w domku. Nawet nie wiecie jak mi z tym dobrze!! Pominę tylko drobnostkę w postaci złego homoru- mój P. wczoraj wieczorem mnie wkur... do tego stopnia, że odechciało mi się ślubu, chrzcin i w ogóle imprez wszelakich w naszym wykonaniu :-( Pocieszeniem na dziś jest tylko to, że Wojtuś zdrowy i naprawiony. Pięknie je, śpi,... lepiej już więcej go nie chwalę coby się znowu nie popsuł.
W nadrabianiu doszłam do wczoraj. Zostało mi jeszcze trochę stron, ale zapewne za chwilunię obudzi się mój dzieć i nie zdążę już nic napisać.
Frogg gratki z okazji szósteczki na suwaczku i trzymam kciuki za dzisiejsze szczepienie.
Sarisa gratuluję zakupu mieszkanka.
Strip dużo zdrówka dla Wojtusia
Dziulka zazdroszczę temperatur i chyba cię zabiję za fotki termometru, które oglądam mając za oknem jedynie 7stopni + totalny brak słonka. Muszę się w końcu wyprowadzić z naszego pięknego kraju, bo ja z natury jestem ciepłolubna. Szkoda, że na szukanie męża w ciepłych krajach już trochę za późno a sami od siebie raczej nie wyjedziemy. Ostatnia nadzieja w córce. Muszę jej znaleźć jakiegoś narzeczonego, gdzieś gdzie chciałabym mieszkać na starość i wprosić się na zawsze. Oj bidulka nie byłaby zbyt szczęśliwa
Miniu wizja wczasów w Danii niezła (byłam tylko przejazdem), ale kasy brak. Nie wiem czy przez te nasze tegoroczne „imprezy” gdziekolwiek pojedziemy. Poza tym mój P. wraz ze swoim bratem gustują w polskim morzu, ale na to na pewno nie dam się naciągnąć. Dłuuuga podróż, lodowata woda, zero kąpieli i pogoda w kratkę. Błeee!! Już wolałabym nasze góry, obojętne które.
Cass gratuluję drugiego ząbka
Efa zazdroszczę zacięcia w myciu okien. Za swoje zabieram się i zabrać nie mogę. Muszę pościągać firanki, to może wtedy szybciej mi pójdzie. Narobiłaś mi smaka pisząc o grilu i greckiej, którą uwielbiam (w wersji bez oliwek). Na dodatek wczoraj, gdy wróciłam do domku zastałam pozostałości po grilu, którego sobie zrobili moi rodzice. Nikt nie pomyślał, żeby mi zostawić.
Joli z rolkami w sumie niezły pomysł. Może też sobie sprawię i pojeżdżę z córcią. Tylko kto w tym czasie zajmie się młodym? Chyba opiekunkę zatrudnię albo będę śmigała z wózeczkiem.
Margerrita na rowerach się kompletnie nie znam, ale też planujemy w najbliższym czasie zakup. Moja córcia ma obiecany nowy rower na komunię. Muszę się powoli zacząć rozglądać. Jakbyś się czegoś ciekawego dowiedziała to daj znać- na co zwrócić uwagę, poza wielkością kół.
Dagisu gdzie ta sukienka? Oślepłam czy się spóźniłam i nie załapałam na zdjęcie?
Resztę doczytam za chwilę, o ile Wojtek mi pozwoli. Ciekawe kiedy poboczne nadrobię. Pięć dni nieobecności na bb, to stanowczo za dużo :-)