• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Październikowe Mamy 2010

reklama
Efa- super że chrzciny się udały! Teraz czekamy na jakieś fotki:-).
No i dobrze że z mężem się dogadaliście. A mogę zapytać- kiedy będziecie już mieli siebie przy sobie?
Mała_mi, fotki na NK, zapraszam :)
A kiedy będziemy mieli siebie przy sobie? hm... może na jesieni, jak już będzie po obronie Tomka i on może zacznie dorabiać... Póki co, dajemy radę, widzimy się prawie w każdy weekend, a ja za 2 tygodnie jadę na kilka dni do domu. Będzie git :)

Kochane moje, chyba nie dam rady nadrobić Waszych postów z pt-pon, na poboczne wątki nawet nie śmiem wchodzić, więc wybaczcie, będę troszkę nie w temacie. Dlatego przytulam wszystkie smutne, zdołowane, mentalnie odganiam wszystkie Wasze problemy za siedem gór i siedem rzek, a wszystkie szczęśliwe ściskam i cieszę się z Wami :-***
 
IDA przerwalam dietke przez mojego chlopa i mame bo akcja porzadki domowe u mnie zostala zakonczona sukcesem, tylko ze szmapan zimny byl i dobre ciacho i w ogole zachcialo mi sie przez meza i mame doslownie ZREC:))) ale wrocilam juz na diete spowrotem od dzisiaj:)))
 
Emilia wytarguj jak najwięcej L4.
Alicja dzięki. Czuję się już lepiej, katar mniejszy, głos wraca. To chyba przez te Wasze życzenia zdrowia. Zdjęcia maluchów bajeranckie. :)
Efa super, że chrzciny udane i jeszcze bardziej super, że z Tomkiem doszliście do porozumienia.
Makuc też bym się wkurzyła jakby mnie tak do wiatru wystawiono.
Czarodziejka teściowa wyszła z inicjatywą? Może tym razem będzie lepiej.
Frogg pierwsze dni będą najgorsze, ale potem powinno być coraz lepiej. Przyzwyczaicie się. Kiedyś i tak ten moment by nastąpił. Szkoda, że u nas nie ma rocznego macierzyńskiego.
Dziulka fajnie, że dieta przynosi efekty. Oby tak dalej.

A ja idę zaraz spać. Jutro mam nadzieję, że nie będzie deszczu, bo mi się nie będzie chciało z domu wyjść jak plucha za oknem.
 
reklama
jak narazie nie gorączkował ani nie miał biegunki tylko maruda i nie chce jeść:(((
Ja do pracy wracam 27 a tak mi sie nie chce z jednej strony, mam zostawić moje maleństwo:((
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry