• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Październikowe Mamy 2010

reklama
Hej,
Wpadnę tylko i wypadnę, bo nie dam rady dziś nadrobić. Padam na ryjek.
Zuzka do tej pory przesypiała nocki i to, że wczoraj tak naprawdę spała twardo i ja z nią od 0.00 do 4.00 wykończyło mój organizm przyzwyczajony do dobrego. Po wczorajszej nocy i dzisiejszym dniu stwierdzam, że moje dziecko to cyborg ;) Spała w nockę 4 godziny a w dzień 1 i po kąpaniu o 19.00 zamiast paść to była w pełni gotowości do zabawy. Musimy wymienić między sobą układy scalone to może poczuje zmęczenie, a mama będzie niezniszczalna.
Przytulam Was wszystkie razem i każdą z osobna.
Ps. Wiem, że wiele z Was ma o wiele, wiele gorzej ale musiałam sobie posmęcić.
Zieeew.
 
Niewiele dzisiaj naskrobałyście skoro nadrobiłam i jeszcze mogę cokolwiek napisać. Niestety moja wyprawa po wózek i krzesełko zakończyła się wyjazdem po odkurzacz. Młody zasnął mi na półtorej godziny (pół godziny w łóżeczku a potem dospał u mnie na rękach) i zrobiło się późno. W związku z tym, że byłam już umówiona z kumpelą, to pojechałam od razu do Media. Chciałam się z nią spotkać, ponieważ to ona kupiła nam w prezencie ślubnym mikrofalówkę. Z kilku powodów nie odpowiadała mi a że laska jest normalna, to ustaliłyśmy wymianę. Takim sposobem dorobiłam się odkurzacza :tak: Przy okazji kupiłam mojemu P. zegarek w ramach prezentu wielkanocno-urodzinowego i prezent dla koleżanki, bo w sobotę idziemy do niej na urodziny (sama sobie wybrała :-)).

Miniu zdrówka dla Kasperka i trzymam kciuki za EEG.

Baśka gratuluję ząbków.

Sugar zazdroszczę pogody. U nas przed południem było w miarę ładnie a potem zaczęło padać i wieje okropny wiatr.

Natuś tobie gratuluję żółtej łyżeczki :-D Mnie też cieszą takie rzeczy.

Ika trzymam kciuki za „łagodny” powrót do pracy.

Alicja zazdroszczę i życzę udanego wieczorku.

Emiliab tylko 570g? Moim zdaniem to sporo. Wojtuś od początku mniej więcej tyle przybiera. Teraz też przytył 540g.

Joli gratuluję drugiego ząbka

Makuc współczuję teściowej. Moja ex-teściowa była podobna. Nic jej nie pasowało, zawsze wszystko było źle. Istny koszmar, bo nigdy jej nie dogodzisz!
 
Hejka

Melduję się, dzionek należy do udanych, spacerek zaliczyłyśmy, popołudniu mąż zajął się córcią bo fryzjerka do mnie przyszła - ścięcie plus pasemka, czuję się jak nowo narodzona :-) Oliwka już śpi a ja sączę z mężem tonik, czeka Nas długa rozmowa... Ostatnio mam nerwa bo w piątek mój powrót do pracy i z deka się stresuję :-( Aaaa plecy powoli odpuszczają, więc może obejdzie się bez wizyty u lekarza, zobaczymy jutro.
Ja ważyłam wczoraj Oliwkę, ale w domu - 8 kg :-)

Baśka, Joli gratki zębulkowe :-)
Natolin a nie mówiłam, że minie kilka dni i będzie śmigał super :-)
Aniawa, Emiliab - waga Waszych pociech super
Ika przytulam, trzymaj się.
Makuc współczuję takiej teściowej, rakiety nie mam ale procę mogę pożyczyć, a co do stażu to super że się dostałaś.
Happybeti spokojnej nocy, oby pobudka tym razem była nieco później niż 3 rano.
 
Ostatnia edycja:
Tak jak Wam pisałam do południa sprzątałam,ale niestety nie udało mi się poprasować, gdyż zadzowniła kuzynka mojego męża i stwierdziła że zaraz będzie wracać do domu i będzie przejeżdząć przez moje osiedle tak więc zabierze nas do siebie. No i na tym się moja praca zakończyła, no ale nic- mam plany że poprasuje jutro. Cass wiesz ja nie prasuję ze względu na bakterię, tylko po prostu lubię mieć poukładane w szafie ubranka małego i do tego lubię jak ubieram mu wyprasowane ciuszki. To taka moja fanaberia :)
Teraz maluch już śpi, mąż na chwilę pojechał do kolegi bo kumpel jest mu winien kasę za telefon który mu mój mąż sprzedał. No i zaraz jeszcze kąpiel mnie czeka i nyny.

Dowiedziałam się że w sobotę mamy ten pogrzeb i musimy jechać autokarem 80km za Kraków bo znajoma będzie pochowana stamtąd gdzie pochodzi. Mój mąż właśnie pomógł im załatwić ten autokar.
 
witam się wieczorową porą:-)
Miłosz śpi od jakiś 15 minut a ja już w tym czasie zdążyłam wszamać dwa lody śnieżki...porażka jakaś bo już jestem szersza niż dłuższa i zamiast wziąć się za siebie ja wciąż tylko pożeram mnóstwo słodkości:wściekła/y::wściekła/y:Jak tylko odstawie młodego od cyca to chyba niestety powróce do palenia,bo z dwojga złego to z uzależnień chyba wole nikotynizm niż obżarstwo:zawstydzona/y:
Makuc współczuje teściowej...moja w sumie nie jest zła ale wolę gdy nie przylatuje do nas na swojej miotle zbyt często:-D
 
witam sie z wieczorka.
zapomnialam pogratulowac dzieciaczkom dzisiejszym cyferki 6!!!!!!!!!!!!!!:))))

poza tym bylam na spacerze z glizdusiem,dzis u nas wialo i niby zimno... bylo + 18, jak zaswiecilo slonce to rozbieralam sie do rosolu a jak zaszlo to ubieralam bluze. Leanek sie wyspal na dworze troszke a tak to ona uwielbia mnie zagadywac z wozka:) ide i spiewam ulica albo podrzezniam jej miny a ona sie smieje.wyraz twarzy ludzi ktorzy mnie widza -bezcenny:)) potem wpadlam do sklepu po kilka rzeczy.

przy okazji powiem ze jak dzisiaj sie ubieralam do sklepu to przezylam szok..... spodnie ktore na mnei byly obcisle (material bez elastanu nic sie nei rozciagaja) teraz nosze jak dres:ppp pare neizlych cm spadlo mi w udach i nogach i w pasie swoja droga. do konca diety zostalo mi 4 dni. przyznaje ze mam neiraz mega glod i podgryze jedno jablko albo grzanki kawalek.mimo to chudne. niestety mam rpoblem bo tydzien czasu juz minal jak nie bylam w kibelku.... moze ktoras mi powie co zrobic? nie czuje sie nabombiona nie chce mi sie klocka strzelac ale kurcze pieczone tydzien nie byc w kiblu??? fakt ze przy tym jedzeniu to zanim dojdzie do jelit to chyba juz nic nie ma bo strawione:ppp

po spacerku bawilam sie z malutka, polozylam ja na podlodze, cwicze uparcie z nai obroty na brzuszek a ta od razu mi hop na plecy!! potem jak zmienialam pieluszke to wzielam jej stopke i posmyralam nia jej czolo to sie smiala ze czkawki sie dorobila:))) pozniej bawilam sie z nia mikserem z takimi formami i co? nauczyla sie ze jak mamusia wklada formy we wlasciewe dziurki to ona popycha paluszkiem zeby powpadaly do srodka. pozniej pomyslow mi zabraklo i co??? zaczelam udawac glosy zwierzat.... jak udawalam ptaszka i cwierkalam to mloda sie smiala cala buzia:))) za to potem bylo niefajnie bo byla nagle tak zmeczona ze plakala bidulka i w biegu kapiel i butla. dzis powracamy na stary system karmienia, czyli kombek butli o 23h. zobaczymy do ktorej kluseczek dospi(zazwyczaj spala tak 5-6h rano). sie zobaczy:)
 
reklama
DZIULKA no to twoja corcia naprade jest bardzo kumata hehe:)moja teraz cwiczy obroty na plecki i brzuch.Czasem jak ja poloze na brzuchu to podciaga nozki pod brzuch, pupe w gore i pelza tylko nie wie co z raczkami trzeba zrobic;))
A zapomnialam wam napisac ze w czwartek bylam z Pati u kosmetyczki i przebila jej uszy:)Wyglada przeslicznie z kolczykami!!tylko ze ona chyba nawet nie wie ze ma cos w uszach heheh nawet jak jej ruszam kolczykami to nie protestuje;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry