• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Październikowe Mamy 2010

reklama
makuc tulam :* co sie stało?

ja zaraz umykam na spotkanie z kumpelami :-) a później z moim friendem :-D mam nadzieje że będzie ciekawie ;-)

miłego wieczorku wszystkim życze :*

Zazdroszczę spotkania. Moja kumpela 2 tygodnie temu przyleciała do Polski na tydzień i codziennie była jeszcze z takim kumplem u mnie, byliśmy w kinie, nad morzem, w lesie. Było super, tego mi brakowało. A jak wyjechała to aż się popłakałam. Także zazdroszczę :D
 
My po spotkaniu z lekarzem. Franek waży 7470, czyli przybrał 570g w ciągu 6 tygodni. Ale co się dziwić,jak on je tylko 4 razy na dobę? Szczepienie zbiegło się z potwornym zmęczeniem, więc nie do końca wiem,czym był płacz spowodowany...
Teraz śpi zmęczony...
Resztę dopiszę wieczorem.
 
dziewczyny,przyznaje bez bicia- nie doczytałam.Padam na pysk,a ponieważ Amelka zasnęła po kąpieli,to i ja do wyrka.Jak zwykle widzimy się jutro:)- wtedy wszystko nadrobię.Dobrej i przespanej nocki - nie życzę sobie towarzystwa o 3.00:-D.Przynajmniej niech ktoś sie wyspi,jak ja nie mogę:).
 
A co się stało Makuc?

MAKUC ja byłam poza domem, a co z teściową???

makuc tulam :* co sie stało?
dziękuje, że zapytałyście :*
ogólnie ja wiedziałam, że to wredny babsztyl jest ale dzisiaj przeszła sama siebie. Poszło o Święta Wielkanocne, o naszego psa, o pieniądze, które dała nam na spacerówkę i o to, że za mało się z nią widujemy.
Wg niej MAMY przynajmniej raz w tygodniu ich odwiedzać z dzieckiem, bo ona jest zmęczona i (chciaż mieszka dosłownie dwie ulice dalej) w odwiedziny do nas przyjść nie może. I że ja MAM tak sobie poprzekładać moje lekcje żebym miała czas wieczorami co by do nich wpadać.. nosz.... a na dodatek jak D. powiedział, że od spotkań rodzinnych jest piątek i weekend, bo na tygodniu my na prawdę nie mamy czasu i możliwości to stwierdziła, że ona na weekend musi odpoczywać i jeździ na działkę a z działki dla nas rezygnować nie będzie :wściekła/y: i weź tu taką zrozum. Potem wyrzucila nam, że dała nam pieniądze na spacerówkę i że my ją przez internet zamówiliśmy zamiast normalnie do sklepu pójść i że mamy anulować zamówienie i oddać jej pieniądze i że ona nam pójdzie jakąś wybierze i BĘDZIEMY MUSIELI z niej korzystać bo prezentów się nie oddaje... tak więc dzisiaj robię jej przelew na kwotę którą nam dała i niech się idzie bujać, bo nie czaję co ma do tego wszystkiego fakt, że to zakup przez internet. Aaa ja wiem co - ona internetu nie lubi :baffled:
co do psa i świąt to szkoda moich nerwów, Waszych oczu i klawiatury. W każdym razie dzwoniłam z płaczem do domu i żaliłam się mamie i jak tylko ta baba stanie u nas w progu to nie ręczę za siebie.... :wściekła/y:

ja zaraz umykam na spotkanie z kumpelami :-) a później z moim friendem :-D mam nadzieje że będzie ciekawie ;-) miłego wieczorku wszystkim życze :*
baw się dobrze i czekam na relację z "balangi" ;)

ech....:angry::wściekła/y::crazy::no: kto ma jakąś rakietę porzyczyć? wystrzelę ta jędzę na księżyc...

HAPPY: kolorowych:))
LADYGAB: cierpliwości i obyś szybko opanowała sytuację i ululała dzieciole:)

noo dobra jeszcze jedno: dziękuję za kciuki w spawie pracy ale niestety babka dzisiaj się nie odezwała i wydaje mi się, że już tego nie zrobi :( za to załapałam się na staż tłumaczeniowy (płatny) i to na dodatek robotje w domu przed kompem jest więc jedno wielkie uff... może kokosów na początku z tego mieć nie będę ale zawsze trochę budżet podratuję:))
 
Ostatnia edycja:
Pudzianek smacznie śpi, mąż w pracy, mogę spokojnie poleżeć z netbookiem ;-)
EMILIAB ale teraz chyba nasze dzieciaczki już wolniej przybierają. mój też je w zasadzie 4h na dobę, bo za bardzo nie miałby kiedy jeść częściej.
JOLI gratki ząbka! a wagę ja chyba jutro pójdę sprawdzić, bo aż mnie korci, skoro 7 tygodni temu było 8640 to ile teraz będzie ;-)
MAKUC kurde co za baba!! wiecie co? ja to chyba naprawdę mam farta, bo ja sobie nie wyobrażam takich osób w rodzinie, takich zachowań i w ogóle. ale rozumiem, że Twój mąż jest po Twojej stronie?
no to dobrze, że jakąś prackę masz :-) fajnie móc pracować w domu
 
NAT: tak, po mojej na szczęście. Kobiecie się taki opierdziel od niego dostał, że chyba całe biuro słyszało (niestety i tak nie dotarło do babsztyla o co kaman). I bez kitu masz szczęście, skoro u Was nie ma takich ewenementów. Może się zamienimy?;) a wieczory z laptopem to mój ulubiony sposób relaxu:)
 
reklama
makuc no nieźle... my w sumie dla małej głównie przez internet kupujemy i mojej teściowej to nie przeszkadza więc nie wiem w czym ma problem. poza tym no kurcze bez przesady. ja też mam teściową 2 ulice dalej a też w tyg nie mamy czasu do niej wejść.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry