• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Październikowe Mamy 2010

Miłosz poszedł na spacer z dziadkiem więc w końcu mam czas na kawę i bycie na bieżąco z bb...

Natolin kolejne podobieństwo...ja też mojego Miłka nie uważam za najpiękniejszego coby mu się w głowie nie poprzewracało;-):-)

Mała_mi ja wciąż jestem pełna podziwu dla Twojego zorganizowania...boszeee jak ja bym chciała mieć dryg do sprzątania. Mój M pewnie piał by z zachwytu:-)

Dziulka dobrze że jesteś...a co do wychowywania to mam nadzieje że faktycznie wiesz co robisz i że jesteś naprawdę dobrą mamą :-)
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama
Ida, te panie mają rację :-D ja jestem tym zbokiem,seseseses :-D

właśnie wpierniczam orzechy w czekoladzie, czasem fajnie jest nie karmić piersią, a propos muszę się wydoić bo zaraz będę strzelać z cyca ;-)
 
RYSIA no w końcu jesteśmy siostrami :-D
DZIULKA dopiero doczytałam, no właśnie swoim postem potwierdziłaś to co mi się wydawało - że dla Ciebie chyba by było lepiej jakbyś wróciła do pracy. czy źle myślę?
 
IDUŚ to znowu będę inna :-) bo nawet patrząc na tutaj na naszą forumową galerię to ja nie uważam, że Pudzianek jest najpiękniejszy

Tylko że mi np. trudno porównać Twojego Pudzianka do innych dzieci bo nie zdążyłam na galeriowym dopaść fotki :-P
Jak byłam z Justynką w ciaży to nazywaliśmy ją Toudi (kto oglądał Gumisie ten wie!) a jak sie urodziła i stwierdziliśmy ze to cały M. to odtąd się śmiejemy, że "fakt, uroda po tatusiu, ale moze kiedyś jeszcze wyładnieje" :)))))

I jeszcze co do Dziulki też sie z Tobą zgadzam - że chyba jej potrzebna praca która da się jej wykazać, da satysfakcję i odskocznię. Jej ostatni post wyjaśnia wszystko!
 
Ida,ja jestem zbok,bo Cię kocham:-D:-D:-D!I Twoje wszystkie posty czytam z zapartym tchem- co więcej- czekam na nie:tak:.A to,jaką jestes osobą,dobitnie pokazuje ,że Twoja Mama miała rację,wychowując cCie tak,a nie inaczej:tak:.Szacoon dla Mamy:-).
sheeney chętnie bym z Tobą poplotkowałą,ale terrorystka nie daje :-(
 
Ostatnia edycja:
Lenka, Laura, Maura gratulacje maluszki :***

musze przemyslec czy nie zniknac na zawsze...

mlotek_maly_do_wybijania_glupot_z_glowy.jpg

Blondyna zaraz w łebek dostaniesz!!!

generalnie ja uważam że mimo wszystko każda z nas zna najlepiej swoje dziecie, wie czego mu potrzeba, potrafi odczytać czy dziecie faktycznie płacze czy tylko próbuje wymusić np. wzięcie na rączki i na pewno świadomie w żaden sposób by go nie skrzywdziła, bo kocha swojego bąbla nad życie :tak:

a co do testowania to Ty najlepiej wiesz czy Leane kombinuje czy naprawde płacze. piszecie że dzieci w tym wieku jeszcze nie "oszukują"...cóż ja widze ze moja mała czasem mnie próbuje ;-) jak ją położe na kocyku i mnie widzi to zaczyna kwękać, ale tak bez łez za to cały czas sie na mnie patrzy jakby mówiła "weź mnie na rączki!" ale jak jej znikne z pola widzenia to przestaje marudzić i od razu sie bawi. tak wiec myśle że ona próbuje juz powoli na mnie wymuszać to i owo, nie wiem czy to jest testowanie, ale widze że mi mała kombinatorka rośnie ;-)


no właśnie, boje się, że te zdjęcia będą się sklejać... ;-/

Nat ja mam przyklejone zdjecia, bibułki, wstążki, cekiny i inne duperele i nic mi sie nie skleja a żadnych pergaminowych "oddzielaczy" nie mam ;-)

Sugar
a ja tam Ci bedę słodzić babo jedna to może częściej Cie będę mogła czytać na forum bo mi będziesz głowe suszyła że Ci za słodko :-D Ty moja sweet kobitko :-D

Idusia, Emiś super że spotkanie sie udało :-) mam nadzieje że dzieciaczki przypadły sobie do gustu :-D a co do gibów Miśki to po prostu mała gimnastyczka Ci rośnie ;-) moją też czasem ciężko mi utrzymać jak sie zacznie wiercić ;-)

Ida
historia z dziadkiem wymiata :-D

Emiś
współczuje bóli kręgosłupa :***

makuc kciuki zaciśnięte :-)
 
Ostatnia edycja:
reklama
SUGAR nie mogę się wypowiadać w imieniu HAPPYBETI, ale wydaje mi się (może mylnie i może projektuje tu swoje odczucia), że ona jest wdzięczna(może to nie najlepsze słowo, ale nie wiem jak to napisać), że ją poparłyśmy.
natolin nie należy ludzi mierzyc swoją miarą. Myślę, że happybetu ma tak silną i fajną osobowośc, że nie potrzebuje tego typu " wyrazów wdzięczności". A popieranie jednej lub drugiej strony- to mi się właśnie kojarzy z przedszkolem...

A tak w ogóle w piżamach poszliście? ;-) ja miałam właśnie pranie wieszać na balkonie ale chmury przyszły masowo...

W piżamach nie, ale bez dokładnego mycia i make up'u ;-)

Rower zaliczony, chata ogarnięta, w ramach diety zjadłam miseczkę kaszki bananowej i słoiczek jabłko-banan-brzoskwinia :-) Król wolał cyca :-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry