Witam :-)
Happybeti wybacz, ale nie będę wchodziła w licytację, kto pierwszy, kto wcześniej i bardziej dobitnie zwracał uwagę Dziulce, bo to trochę śmieszne. Wolałabym dyskusję co ten cały "nalot" dał?
Do jednego się odniosę, bo zgodzic się nie mogę. To nie tak, że ktoś jest nieśmiały i potrzebuje impulsu... to brzydkie zachowanie, tacy nieśmiali nie powinni żywic się cudzą odwagą i ulegac zbiorowemu "atakowi". Potem mamy w historii nieciekawe karty i przypadki dl tvn Uwaga! A co do forum? Słodzili Dziulce, słodzili, a potem ją opieprzyli- tylko co to dało?
Prawda jest taka, że nie jest to miejsce na poważne dyskusje, gdzie grupa lasek opanowała temat, czasami klika, żeby klikac, a nikt spoza "klanu" nie ma szans na bycie zauważonym ze swoim problemem, no chyba, że wcześniej poklika w radosnym tonie duperelowania i podliże się gdzie trzeba.
Teraz wszyscy mają czyste sumienie, bo temat Dziulki został przewalkowany. I koniec. Dziulka teraz nic już nie napisze, żeby znowu nie dostac po łbie. Niby takie wielkie love, ale bardzo płytkie to wszystko
Możecie mnie zeżrec na śniadanie w nosie to mam, nie zależy mi na czytaniu wymiennych postów o dupie maryni pisanych przez 3 laski.
Proszę tylko o uszanowanie porządku i nie przenoszenie pierdół na wątki szczegółowe, bo z nich zamierzam z przyjemnością korzystac.