Adwokatowanie, zbiorowy lincz i/ lub obrona lidera strajku- to jest przedszkole ;-)
Może mi coś umknęło... aż zaskoczona jestem, bo to by się tak dziwnie w czasie zgrało z awarią mego lapka... wcześniej jak coś pisałam, to tak jakoś bez echa było... i znowu na wredną wyszłam...
Ja bardzo przepraszam, że ja mam zazwyczaj inny point of view, ale tak jakoś mam, że jak jedni tak, to ja innych horyzontów szukam... no taki szajs, znaczy spajs.
hm...to ja tez lubie przedszkole...A tak serio,to ja nie widzę nic złego w tym,że ktoś jest nieśmiały- delikatny- nie lubi mówic przykrych rzeczy- niektórzy tak mają po prostu i będą milczec i dusic coś w sobie,póki jakiś impuls nie doda im odwagi.Nie każdy jest asertywny,"wyszczekany","co w sercu to na języku" .Jeszcze raz dobitnie powtarzam NIGDY nie "przyklaskiwałam" Dziulce,gdy pisała o swoim postępowaniu tego typu,jak zresztą większość z nas...
To o awarii lapka tak domyślnie napisałam,bo az takiego ścisłego kalendarium nie prowadzę,więc może niekoniecznie awaria to była,tylko np. Twoje sinusoidalne "zmęczenie słodkością" na BB

.A jeśli się odzywałaś w tej sprawie i przeszło bez echa...hm...wydaje mi się,że uważnie czytam wszystko,ale mi tez umknęło...Bywa...AAA! Ty pamietam,radziłaś jej wtedy iść do terapeuty,to odpisała,ze niech tylko zacznie dietę,to wszystko minie jak za dotknięciem czarodziejszkiej różdżki.Teraz pamiętasz tamta dyskusję?
A inny punkt widzenia dla samej przekory to nie przedszkole?
Iduś...co do "love between us",to w związku z niska samooceną nie śmiałam odczuwać

.Tym bardziej dzięki ,że powiedziałaś mi to jak krowie na rowie- do mnie tak trzeba,bo ,niestety,do dziś tak mam,że trudno mi uwierzyc,że ktos może cos pozytywnego w stosunku do mnie odczuwać...ech,dużo by pisać...
A co do kolczyków u takich maleńtasów to zgadzam się z
Nat,Idą i innymi dziewczynami- nie zrobiłabym tego swojemu dziecku.Po pierwsze,bałabym się,że sobie niechcący zrobi krzywdę,po drugie- jak będzie nastolatką i będzie chciała sie wykolczykowac i potatuowac gdzie się da- jej sprawa.Dla mnie jest słodka i bez takich ozdób

.
Co to ja jeszcze...eee...Aha,juz wiem,Ty Egoistko!!!Dlaczego chcesz przepis od
Kani na Rafaello na priva?Na kulinarny niech wrzuci,to wszystkie skorzystamy

)))!
A tak ciasto ze świętami mi sie skojarzyło i tym,oczym pisała
cass,czyli osobnym wątkiem.Żeby było uniwersalnie i nie tylko wielkanocnie,to pozwalam sobie zaraz założyc nowy.Już o tym na modowym pisałam

- teraz słowo w czyn wcielę

.
Co do czekania na lato,to macie jak mój M.


.On nienawidzi jesieni,więc jak lato juz przychodzi,to wciąż mi marudzi,ze zaraz jesień będzie

.A ,dzięki,że napisałaś,że Wojewódzki nudny był,to nie żałuję,że wybrałam samotne wyrko zamiast Kuby

)).
No,
Ida- zobacz,prawie cały post do Ciebie był

)))!
Makuc,błąd!!!Nie mówi się teściowej,że ze zła wcielonego,czyli internetu spacerówka ma byc!!!Mówi się,że z Domu Sprzedaży Wysyłkowej!!!Serio,to ona zna,ceni,kocha ,szanuje i rozumie,a nie jakis internet szatański!To taka rada na przyszłość

,bo teraz rozumiem,musztarda po obiedzie...I czemu jędza ma Wam wybierac spacerówkę?!!!znając życie,wybierze cos totalnie bez sensu, a Ty sie potem będziesz z tym męczyć,bo oddac nie wolno...no,porażka!!!!A co do pracy,to może baba się jeszcze odezwie...a jak nie,to i tak jesteś wygrana,bo dalej w domku z Alutkiem siedzisz...A szkoro juz przy wątku pracowym jestemy,to mocno przytulam i współczuję wszystkim,które wracaja do pracy i muszą powierzać swoje skarby najdroższe innym osobom.Ale
Ika ma rację...pominąwszy juz względy finansowe,to w dzisiejszych czasach trzeba dbać o pracę,bo potem może byc trudno cos znaleźć...
A co do wyglądu
Natolin,to z jednej stony tez ciekawość mnie zżera

, a z drugiej podoba mi się ,że z niej taki "tajemniczy szpieg z krainy Deszczowców"

- hehe,schizofrenia...
Aaa...a mi sie dzis śniło,że próbowałam odzyskac utraconego posta i okazało się,że u mnie klawisz "Ctrl" jest w całkiem innym miejscu.No i w tym śnie takie olśnienie-"AAA,to dlatego mi sie nie udawało dotychczas,bo nie ten klawisz naciskałam"

...No,chore to jest,nie?;-)
E-lona,dobrze,że sie pokazałas,bo też juz miałam wywoływac do tablicy

)).
U nas nocna przerwa na zabawę była od 2.30 do 3.30...ja nie rozumiem,dlaczego ona sie budzi...próbowałam dac cyca,soczek,mleko z kaszką- nie!Nic nie chciała,wręcz się złościła,jak próbowałam jej dać,tylko smoka chciała...Więc to nie głód...ale wzięła sobie Abdullacha,pogadała do niego i sama zasnęła...hm...

Urodzinkowe życzenia dzis przyjmują:
Dorian
Patrycja
Tomek
Doris,ewelina,sheeney-Wszystkiego najlepszego dla Waszych Słoneczek:-)
A teraz lecę nadrabiac inne wątki
.Miłego dnia wszystkim.My dziś szczepienie mamy:-(.