Alicja z Krainy Czarów
od teraz serca mam dwa..
joli gratulujemy zębolka :-) !
Makuc no co za babsztyl
normalnie taką to zakleić w kartonowym pudle i odesłać na Grenlandię...
Sugar ciekawam Twojej zmiany image
ide obczaić fb czy sie umieściłaś... 
Iduś no widzisz, stara juz jestem i mi sie pewnie cos poplątało, ale w ramach wyjaśnienia: Ty jestes kradziejka :-) :****
poplułam sie!
buuu u mnie tak jak u Ciebie Dziuluś - i w 1 i w 2 miarki żółte Emiliab podziel sie różoffą
odnośnie kolczyków to ja tak jak Idusia, Nat czy Rysia nie wyobrażam sobie przekłuwania uszek u takiego maluszka ;-) i mi nie chodzi o ból ale o to że mogłaby sobie coś zrobić np, zaczepić nim o coś albo sobie pociągnąć i zrobić coś w uszko...my sobie spokojnie poczekamy z kolczykami, mamy czas nie spieszy sie ;-)
Ika tulam :*
powiedziała o laskach inna laska
thix :******
Dorianku Patrycjo Tomeczku wszystkiego naj!
Dorisku Kochana moja tulam :*******
a teraz odnośnie wcozrajszego wieczorku: było suuuper!!!!
! kumpele pomijam bo mi sie zmyła po godzinie myślałam że mnie coś trafi bo sie umawiałyśmy od tygodnia a ona z tekstem "pranie musze zrobić"
za to 5 minut z X i od razu zapomniałam o wszystkim. jak to jest że przy nim czuje sie jakbym miała 13 lat :-) ? pewnie sie nie obrazi więc sie rozpisze
: najpierw pojechaliśmy do niego, podaje mi woreczek z pieczarkami i mówi: obieraj darmozjadzie bo pizzy nie będzie
oczywiście oboje nieźle sie w tej kuchni uśmialiśmy..taaa szczególnie jak mi plasterek pomidora styłu za bluzke wrzucił, myślałam że ubije
po kolacji przy świecach i pokazie slajdów z jego ostatniej żeglarskiej wyprawy zwinęliśmy sie i pojechaliśmy oglądać gwiazdy na kopalnie ;-) Metallica na cały regulator
oczywiście wiało jak nie wiem ale X jak zwykle przygotowany zaoferował mi swoją ogromniastą bluze w którą zmieściłyby sie spokojnie trzy takie jak ja
a później zaliczylismy plac zabaw, huśtawki i rzucanie sie trawą na ok 1.00 w nocy
wróciłam do domu ok 3.00 tak potargana jakbym wracała z wojny
a dziś rano znalazłam w skrzynce na listy kartke z tekstem: "fajnie było babsztylu"
normalnie mogłabym go garściami jeść :-)
Makuc no co za babsztyl
normalnie taką to zakleić w kartonowym pudle i odesłać na Grenlandię...Sugar ciekawam Twojej zmiany image
ide obczaić fb czy sie umieściłaś... 
Iduś no widzisz, stara juz jestem i mi sie pewnie cos poplątało, ale w ramach wyjaśnienia: Ty jestes kradziejka :-) :****
Ida Sierpniowa napisał/a:
chociaż jak patrzę na slubnego to znowu nekrofilia łil rul![]()
poplułam sie!buuu u mnie tak jak u Ciebie Dziuluś - i w 1 i w 2 miarki żółte Emiliab podziel sie różoffą

odnośnie kolczyków to ja tak jak Idusia, Nat czy Rysia nie wyobrażam sobie przekłuwania uszek u takiego maluszka ;-) i mi nie chodzi o ból ale o to że mogłaby sobie coś zrobić np, zaczepić nim o coś albo sobie pociągnąć i zrobić coś w uszko...my sobie spokojnie poczekamy z kolczykami, mamy czas nie spieszy sie ;-)
Ika tulam :*
Dziulka napisał/a:
ja ci powiem krotko: Ida i ALA zajebiscie wylaskowane
powiedziała o laskach inna laska
thix :******jak miarków niet? miarki są tylko badziewne żółte...buuuu....Ida Sierpniowa napisał/a:
nie pozbieram niebieskich bo na bebiko przechodzimy a tam miarków niet
Dorianku Patrycjo Tomeczku wszystkiego naj!

Dorisku Kochana moja tulam :*******
a teraz odnośnie wcozrajszego wieczorku: było suuuper!!!!
! kumpele pomijam bo mi sie zmyła po godzinie myślałam że mnie coś trafi bo sie umawiałyśmy od tygodnia a ona z tekstem "pranie musze zrobić"
za to 5 minut z X i od razu zapomniałam o wszystkim. jak to jest że przy nim czuje sie jakbym miała 13 lat :-) ? pewnie sie nie obrazi więc sie rozpisze
: najpierw pojechaliśmy do niego, podaje mi woreczek z pieczarkami i mówi: obieraj darmozjadzie bo pizzy nie będzie
oczywiście oboje nieźle sie w tej kuchni uśmialiśmy..taaa szczególnie jak mi plasterek pomidora styłu za bluzke wrzucił, myślałam że ubije
po kolacji przy świecach i pokazie slajdów z jego ostatniej żeglarskiej wyprawy zwinęliśmy sie i pojechaliśmy oglądać gwiazdy na kopalnie ;-) Metallica na cały regulator
oczywiście wiało jak nie wiem ale X jak zwykle przygotowany zaoferował mi swoją ogromniastą bluze w którą zmieściłyby sie spokojnie trzy takie jak ja
a później zaliczylismy plac zabaw, huśtawki i rzucanie sie trawą na ok 1.00 w nocy
wróciłam do domu ok 3.00 tak potargana jakbym wracała z wojny
a dziś rano znalazłam w skrzynce na listy kartke z tekstem: "fajnie było babsztylu"
normalnie mogłabym go garściami jeść :-)
Ostatnia edycja:
