• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Październikowe Mamy 2010

reklama
Ida mnie mąż wydrukował, wiec na papierze fakt dużo lepiej się czyta.
On przeczytał jednym tchem, do dziś wraca do tej książki.
Kurczę atmosfera zrobiła gorąca, aż strach cokolwiek pisać heh.
Monimoini trzymam kciuki za szczepienie.
 
Przecież to forum jest po to aby pogadać o wszystkim i o niczym a teraz się zrobiło tak, że każda na każdą będzie naskakiwać za każde zdanie odmienne. Dlatego właśnie staram się pisać o sprawach neutralnych bez żadnych subiektywnych ocen bo potem wychodzą takie spięcia i robi się mało przyjemnie a jeszcze tego nam brakuje żeby przez dyskusje na forum sobie nerwy szargać.

Idę sobie posprzątać bo obecne tu chwilowo mam nadzieje nastroje przestały mi się podobać. Wrócę później z nadzieją że znów jesteście "nienormalne" :-)

PS. chwilowo brakuje mi opcji "nie lubię"
niezłe, niezłe:-)hmmm, ja nawet komentować nie chcę, bo nie lubię sztucznie zaogniać nastrojów - więc jeśli coś nie tyczy mnie osobiście to wolę odpuścić:cool2:

i stwierdzam że za długie posty mi wychodzą, bo zanim wkleiłam to już dyskusja 5km dalej była...

dorisku, bardzo mi przykro... co więcej mogę napisać?:-(dla nas ( a przynajmniej dla mnie, i bez słodzenia!!!) jesteś jak siostra!!!i to UDANA SIOSTRA!!! przecież nie napiszę "nie przejmuj się" albo "olej" bo takie słowa z ust rodzica to po prostu pojechanie po bandzie... ale jakby nie patrzeć świadczą o "wypowiadającym"...

gdyby moja mama tak powiedziała...stwierdziłabym że to nie moja mama i czekałabym aż kosmici łaskawie mi matkę zwrócą, a tą podróbę wezmą spowrotem:cool:

ehhhhhhhh, pogoda psia i chyba rzuca się ludziom na mózgi... może faktycznie przesilenie???:baffled:

strip, mojego nicku nikt raczej nie myli, ale osobiście staram się sprawdzać "pisownię nicku" przed opublikowaniem posta:cool2:może to w regulaminie powinno być ujęte?:-D:-D:-Dnatolin też jest często "przekręcana"...

I TO ŻADNA NAPAŚĆ NA NIKOGO COBY NIE BYŁO!!!
bo ja jak mamaagusi z tych miłych i delikatnych i jak bedę coś do kogoś miała to wprost i personalnie posta skieruję:-p:-D:-D:-D
 
odnośnie dyskusji mam takie samo zdanie co Ty Iduś ;-)

a co sie tyczy nicków to ja juz takie dziwne stworzenie jestem że lubie je troche zmieniać ;-) nie wiem dlaczego, chyba dla mnie wtedy stajecie sie bardziej bliscy, no bo do swoich bliskich też mówie inaczej, zdrabniam, daje przezwiska ;-) moje pierwsze zajecia w szkole, pierwsza rozmowa z dziecmi: jak zaczne do Was mówić moje misie, słonka czy biedronki to nie oznacza że zwariowałam tylko że Was bardzo lubie " :-)

ale jakby komuś to przeszkadzało to napiszcie a ja sie dostosuje ;-)
 
niezłe, niezłe:-)hmmm, ja nawet komentować nie chcę, bo nie lubię sztucznie zaogniać nastrojów - więc jeśli coś nie tyczy mnie osobiście to wolę odpuścić:cool2:

Mam tak samo. Dlatego teraz też nie zabieram głosu w toczących się dyskusjach i sporach...

Ala ja lubię,jak mi ktoś miło przekręci nicka(Emiś baaaardzo mi się podoba:-)).


Wkurzyłam się na maksa. Miałam iść do lekarza. Zadzwoniłam do przychodni. Okazało się,że u mojej pani doktor nie ma numerków,a lekarz,u którego byłam ostatnio, przyjmuje tylko do 14. Mnie,niestety nie pasuje wcześniej,niż około 15. No cóż,spróbuję jutro,bo do dzisiaj mam L4.
 
Ostatnia edycja:
ej, ale mi chodziło o przekręcanie nicków na zasadzie "natolin" w "nataolin" na przykład!!! a Emiś, Aluś, natuś czy 1smile itp są jak najbardziej w moim stylu:-D

za to takie literówki w nickach są dla mnie trochę brakiem szacunq i staram się tego w swoich postach pilnować - w ramach wyjaśnienia;-)

emiś, jutro na pewno się uda!!! i może pogoda będzie ładniejsza;-)bo dzisiaj nawet mi nie chce sie ruszać tyłka z kanapy...

i mam prośba: prośb jest nastepujacy (chociaż aż wstydzę się pisać:zawstydzona/y:)- napiszcie mi o co kaman w solarium... bo ja nie wiem czy powinnam coś ze sobą wziąć, jakoś sie przygotować tudzież po prostu "z ulicy" sie tam udać i też będzie git... im szczegółowiejszy opis tym bardziej dźwięczniejsza będę:-D
 
Ida jak karmisz piersią to weź jakiś mały ręczniczek weź ze sobą i opalaj się w biustonoszu okryj piersi jeszcze ręcznikiem - taki mi doradziła Doris, poza tym nic więcej Ci nie trza, chyba że jakiś balsam. Ja nie używałam żadnych w każdym razie. Make-up zmyjesz na miejscu jak chcesz możesz wcześniej.
A teraz zbieram się na spacer, miłego popołudnia i życzę oczyszczenia atmosfery :-)
Kasis gratuluję zębolków.
 
Ostatnia edycja:
dziewczynki witam sie
moje słoneczko ma juz dwa zebolki:)))wczoraj przebił sie drugi:)))szybko idzie
co do mamy jade z nia na dniach do zielarza.
pytanie czy ktoras jest z wielkopolski?
 
reklama
Witajcie
Jestem! Goście pojechali.Miałam "pełną chatę" przez 3 dni,martwiłam się oczywiście jak to ja czy wszystko posprzątane dokładnie,czy obiad dobry wyszedł na przyjazd itp ale jak się okazało cały pobyt teścia ze swoją partnerką był bardzo sympatyczny i na luzie.Dodatkowo ta kobitka też okazała się bardzo fajna,do pogadania,nawet ciasto upiekła u mnie w domu hehe.NIe dziwię się,że teściu się z nią związał,bardzo bardzo fajna.Zupełne przeciwieństwo mojej teściowej.aha byli ze swoim psem i mój mały był zachwycony,śmiał się uśmiechał,nawet wyciągał rączki,a psina...uciekała hehe:-DMimo,że było super to jednak jestem zmęczona i sobie dziś odpuszczam wszystko co niekonieczne ;-) Zrobię tylko pranko,zmywarkę i pomyję podłogi po piesku,żeby młody mógł szaleć na kocyku,na podłodze.


Co do naszego forum,to udało mi się w miarę ponadrabiać i ...

Kasis jest mi bardzo przykro,wiem co przeżywasz...bardzo dobrze wiem.Mam nadzieję,że tak jak pisze Efa może zdarzy się jakiś cud...mimo iż sama w cuda nie wierzę,tak samo w to że Bóg jest sprawiedliwy...może mnie ten cud się nie przytrafił...bo właśnie nie wierzyłam...może o wiarę tu chodzi,o nadzieję...więc nie trać jej kochana,bądź silna.Przytulam
Mała-Mi bardzo mi przykro,przyjmij wyrazy współczucia,tulam...
Doris musi Ci być bardzo źle,trzymaj się i nie daj sobie wmówić nic złego!Przytulam

Co do Dziulki,to wszystkie zdania już zostały powiedziane i nie chcę już pisać kolejnego długiego posta o miłości,wychowaniu,testowaniu itp itd,mam zdanie podobne do większości z was.Dziuluś,no co Ci będę pisać-lipę odstawiasz czasami,ale sama wiesz o co chodzi,co poszło nie tak i pracuj nad sobą,nad opanowywaniem złości,wybuchowych zachowań i będzie git,przecież wiem że jesteś kochającą mamą.No i brawo za to,że napisałaś na forum o swoich problemach i że napisałaś prawdę o tym jak się zachowałaś - musiałaś wiedzieć,że się to spotka z krytyką, a jednak wszystko jak na spowiedzi napisałaś.;-)

co do Sugar to myślę,że masz w sobie coś takiego,że nie da się Cie nie lubić,a jednocześnie czasem potrafisz zdenerwować swoją wypowiedzią.Ja np w większości przypadków się z Tobą zgadzam,nie uważam Cię za wredną,ale myślę że jesteś jak to się mówi "wyszczekana",sory nie wiem jak to ładniej określić,żeby nie urazić.Wiem,że Ty lubisz być taką osobą,czasem uchodzić za typ dosadnej,może nawet troche zimniej i ja nie widze w tym nic złego,bo ludzie sa naprawdę różni.Jedyne co mnie denerwuje to jak mówisz,że pisze się o "dupie maryni" itp.Przecież nie piszemy tutaj tylko o pierdołkach w stylu - dziś już poprasowałam,posprzątałam,byłam na spacerku,było ciepło/zimno tylko poruszamy tez bardzo ważne tematy o naszych rodzinach,mężach,dzieciach o śmierci i chorobach naszych bliskich,teściah itd...a tego już nie uważam za rozmowę o "dupie maryni".

Co do kolczyków to myślę,że małe dziewczynki wyglądaja słodko w kolczykach,ale gdybym miała córkę to nie przekułabym uszów ta kmałemu dziecku bo bym się bała,że się podrapie w rączkę o ta końcówkę za uszkiem,że zdejmie coś,że będzie się ślimaczyć.szanuję,jeśli ktoś ma inne zdanie na ten temat,ale ja bym nie przebiła i już,chodzi tylko o mój strach.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry