• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Październikowe Mamy 2010

Dziulka, j
Efa, a doradź mi mądra kobieto (i to nie sarkazm ani ironia) jak ja mam zastosować twoje pedagogiczne zachowanie wobec mojej córy? bo ja nie potrafię zostawić jej miauczącej w leżaczku i spokojnie myć naczynia, mimo że wiem że ona po prostu nie chce leżeć tylko swiat "z rączek" poznawać...
Idunia, no niestety, łzy cisną Ci się do oczu, chciałabyś dziecko wziąć na rączki, gdy histeryzuje, ale trzeba się przemóc i uzbroić w cierpliwość. Ja tak Olusia uczę już któryś dzień. Na razie histerie są długie, ale wierzę, że się nauczy. Tylko podchodzę co kilka minut, głaszczę po główce, podaję zabawki i odchodzę. I tak do skutku, aż za którymś razem mi się uspokoi. Gdy tak spokojnie posiedzi już kilka minut, to wtedy go biorę.

MONIMONI, E-LONA, MORIAM, gratuluję wczorajszych świąt Waszych dzieciaczków.

miniu, trzymam mocno kciuki za jutrzejsze EEG

makuc i i inne "ukochane synowe", zróbmy zbiorowe palenie teściowych na stosie. Stos mam w ogrodzie - jara się na 4-5 metrów - gałęzie pobcinane z drzew. Do wieczora powinno się ładnie jarać :/

DORIS, EWELINA SHEENEY, suwczkowe gratulacje dla Waszych słonek..

Uf... nawet połowy głównego nie nadgoniłam, a tu olinek wzywa...

Lecę zatem..

DORIS, RANY BOSKIE! PRZYTULAM CIĘ MOCNO! JAKBYŚ POTRZEBOWAŁA CZEGOŚ, TO PISZ.

MONIMONI, masz kciuki za szczepienie!
 
Ostatnia edycja:
reklama
Joli, Kasis - gratuluję zębolkow!
Ewelina, Doris, Sheeney, Waszym pociechom gratuluję suwaczkowych rocznic!
Nati, Justyna jak kończyła 6 miesięcy ważyła 8600... Teraz aż się boję ją zważyć :-D Nada się dla Twojego Pudzianka...? ;-)
(aha, Natolinki to ja nawet imienia nie znam, a co dopiero facjaty!;-))
Iduś, miałaś felerne Bebiko, bo generalnie Bebiko ma łyżeczki. Żółte :-)
Emiśku, ja podobnie jak Natolin nie przepadam za takimi ubrankami dla maluszków. Więc nie doradzę..
Alicja, szooook! Chyba Ci zazdroszcze takiego Frienda przez duże F. Ja nigdy takiej szalonej randki nie miałam ;-) Choć M. pewnie by mi nie bronił i nie robił scen zazdrości... On z tych ufających i naprawdę kochanych.


A do nas szafa dzisiaj przyjechała. Krowa wielka - będzie do dziecięcego pokoju. Na lata starczy...
 
Hej!
Happybeti ostatnio mi się nie chciało tu nic pisać, bo niezbyt miła atmosfera się zrobiła.
DORIS, EWELINA SHEENEY gratuluję suwaczków.
Doris współczuję sytuacji. Bardzo to przykre. Ja po takich słowach na pewno przestałabym się odzywać i zaczęłabym na dystans trzymać rodzica. Nie wiem o co poszło, ale może spróbuj porozmawiać i wyjaśnić wszystko.

A tak jeszcze mi się przypomniało (piszę ogólnie), że jak ktoś pisze o jakimś zachowaniu, że uważa je za głupie lub mądre to dla mnie nie jest to równoznaczne z określeniem osoby jako głupia lub mądra. Z tego co wiem to do dzieci nie powinno się mówić jak coś głupiego zrobi, że jest głupie, bo można w ten sposób zaniżyć poczucie własnej wartości dziecka, a dobrze jest właśnie zachowania nazywać np. mądre czy nie.
 
mnie też tylko chwile nie było a tu twórczość kwitnie:-) Dziewczyny ja nie chce nikogo kopiować,naśladować ale szczerze w realu jest już tyle chamstwa,nietolerancji,rzadko kto jest komu przychylny więc to forumowe słodzenie mi nie przeszkadza a powiedziałabym nawet więcej że mi się podoba...może nie raz gadamy o "dupie maryni" ale tak jak już było wspomniane poruszane są tu też tematy poważne czyli jak to w życiu bywa (spotykając się ze znajomymi też nie raz gadam o głupotach i jest fajnie...i nie uważam by odejmowało mi to rozumu i było złe) Zgadzam się że każdy powinien mieć swoje zdanie i może je głośno wypowiedzieć, ale podział na lepsze i gorsze zdecydowanie mnie razi. Jedni lubią cięte riposty, inni nie lubią się wychylać i cenią sobie spokój i niech tak zostanie bo świat byłby nudny gdybyśmy wszyscy byli tacy sami!!!!!!!!!!!!!!!!;-):-):-D
Kasis gratulacje zębulkowe dla Błażeja:-)
Efa chociaż moja teściowa nie jest zła to mimo wszystko chętnie przyłącze się do wspólnego palenia na stosie bo po świętach przyjeżdża do nas na miotle na tydzień a tak długiego jej pobytu nie zniosę…:tak::wściekła/y:
Dobranocka gdyby z Pudziankiem Natolin Justysi nie wyszło to Miłosz jest drugi w kolejce z wagą ciężką gotowy na randkę:-);-)
a tak w ogóle czy jest na naszym forum jakaś wróżka coby mi wyczarowała ładną pogodę bo przez ten deszcz i zimnice dostaje już przysłowiowego pierdo.lca:wściekła/y:
 
IDUŚ ja tu widzę, że chciałaś się wykręcić od wielkodusznego użyczenia mi niebieskiej łyżeczki twierdząc, że w bebiko ich nie będzie, a CASS i ALA piszą zupełnie co innego ;-) ;-) ;-) :-* aha, doczytałam, że u Ciebie miarki brak... ;-)
a co do Wielkanocy to ja z racji mojej wiary bardzo je lubię.
IDUŚ też tak mam, że książka w pdf to jednak nie to samo... a za tę prośbę o opis solarium to na prawdę Cię kocham :-) bo ja też nigdy nie byłam i bym się wstydziłam pójść :-D
a ile tych żuberków wczoraj było? ;-)
1) no łyzeczki nie było!!!!!!!!!! ale rozumiem że bebiko powinno mieć więc jeśli się to powtórzy to wracam do bebilonu - nie będą mnie rżnać na łyżeczki i już:-D
2) a jak się krępowałam zanim zapytałam o solarium to moje:zawstydzona/y:jak rasowa wieśniara, no:-D
3)dlatego nie żałuję że nie stać mnie na czytnik e-booków:-p
4) a żuberki były 2. byłby jeden ale że mąż odpadł to potrzebowałam jeszcze trochę towarzystwa:cool2:
Idunia, no niestety, łzy cisną Ci się do oczu, chciałabyś dziecko wziąć na rączki, gdy histeryzuje, ale trzeba się przemóc i uzbroić w cierpliwość. Ja tak Olusia uczę już któryś dzień. Na razie histerie są długie, ale wierzę, że się nauczy. Tylko podchodzę co kilka minut, głaszczę po główce, podaję zabawki i odchodzę. I tak do skutku, aż za którymś razem mi się uspokoi. Gdy tak spokojnie posiedzi już kilka minut, to wtedy go biorę.
Efuś, ale Olo marudzi czy rasowo płacze??? bo moja potrafi zacząć sie aż zanosić w minut trzy... ale po wzięciu na ręce spokój w sekundę!!! no i co ja mam robić?:dry:

dziewczynki po cc: martwię się trochę bo z prawej strony blizny, tam gdzie był "koniec" szycia i mam małego zrosta trochę mi dzisiaj spuchło jakby... nie boli, ale trochę "ciagnie" albo kłuje jak podnoszę Miśkę... co to i dlaczego???????????????


edit: rysia, pier.dolca dostaje i ja:cool: a wróżki nie znam:-(qrde znajdźcie mi taki kurs wróżkowy to sie zapiszę i będę wam czarować słoneczko gratis:cool2::-D
 
Ostatnia edycja:
kasis gratuluję kolejnego zębolka :-) !

Idusia Słonko ja Cie zrozumiałam od razu odnośnie tych literówek ;-) tylko zaraz mi sie z mimi "skłonnościami" skojarzyło i musiałam się uzewnętrznić i wytłumaczyc swoje zachowanie :-D

Emiś
mam nadzieje ze jutro wszystko pójdzie ok ;-)

Dobranocka thix oj friend mi sie udał, prawdziwy skarb, szkoda ze tak rzadko mamy okazje sie spotkać, zawsze wracam z nich taka mega nałądowana pozytywną energią (mimo że dziś spałam aż 2 godziny :-D )
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry