witam, ale wasze bobasy to bystrzaki, mama już mówią i pełzają, moja córka to mama powiedziała jak miała z rok, a pełzała chyba jak miała z 10 m-cy, tylko siedziała, a młody to na razie krzyczy, taki ma głosik zmutowany

a jedynie co to obraca się po zabawki. Moje dzieci to leniuszki po mamie. A zapomniała ale za to młoda tata powiedziała szybciej, chyba w 7 m-cu

Niech się rozwijają wszystkie w swoim własnym tempie. I niech jak najdłużej będą takimi słodkimi bobasami. Ja jak widzę tą młodzież, to myślę sobie oby moje takie nie były.
Natolin- książka to dobry trening dla naszych komórek, ja pochłaniam 3 w m-cu jak mam jakieś dobre, teraz czytam Szklany zamek o wychowaniu w spartańskich warunkach, a czaję się na zmierzch.
Rysia- to ty szczuplutka byłaś w ciąży, tylko brzuszek.
Sheeney- ja młodej zdjęłam czapkę i chyba ma coś z uchem bo się skarży że ją boli. Pochwal się co czytasz.
Elona- ja już po swoich chrzcinach i się ciesze że to już po, a tyle żarcia było że połowy nie zjedli, więc nie szykuj za dużo.
reszte się postaram jakoś doczytać, młody już nie śpi czas na butlę.