• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Październikowe Mamy 2010

reklama
Witam witam dzien dzis spacerowy, zakupowy i pracowity. Poprane posprzatane i spacerek z zakupami ponad 4h. Moja duza spacerówka jednak dobra bo pomiesci zakupy które tir by sie nie powstydzieł. W realu dzis był bebilo 2 800 g za 31 zł i pampers active za 43 wiec zakupiłam.
ALe sie bałam bo nie wziełam smoczka a wiedziałam ze nas nie bedzie koło 4h. Przypomniałam sobie w autobusie wiec juz nie wracałam. Nawet pita na poczcie wysłałam bo cos mi adobre reader nie chodził i nie mogłam wysłac online. Wrociłam domek przewietrzony niunia rozbrana nowy pampersik i nagle smrod ze mało nie upadłam. A dziecko w kojcu usmiechniete od ucha do ucha. heh

monimoni gratulacje mama bo moja to nic a nic. Ona woli chodzic niz mowic.

Natolin oj jak ja kocham ksiazki ale mam obecnie niechec. Ja tak mam przez miesiesiac albo dwa łykam ksiazki bo czasme jedna w dzien a potem dwa miesiace nie mam chcei nawet na gazete. Niedługo praca to bede czytała w autobusie. TYlko akurat w miejscch publicznych to wole takie głupkowate jak ja to mowie typu chmielewska.

gratuluje 6 miesieczniakom
 
natuś ja też czytam babskie,mało ambitne książki.
mamaagusi gratuluję pełzaczka
monimoni,efa gratuluję "mamy"

Franek dzisiaj pobił swój rekord. Spał w ciągu dnia 2x pół godziny. Normalnie szok! A miałam zamiar od dzisiaj przetrzymać go wieczorem,żeby zasnął gdzieś bliżej 19. A on co? Padł ze zmęczenia o 18.

Mam jutro wielki plan na sprzątanie. Okno balkonowe,podłogi i łazienka.Resztę okien myje mąż(dla mnie za wysoko). Mam tylko nadzieję,że BB nie przyciągnie mnie swoim niewidzialnym magnesem:eek:.
 
Hej, hej,
a mnie coś przeziębienie wzięło,ale mimo tego byłam dziś poszaleć trochę po sklepach bo potrzebowałam czegoś nowego do szafy i zarazem na imprezę którą organizuje moja chrzestna w czasie Świąt. No i mężowi też coś kupić musiałam. A on się zajmował wtedy małym.
Powiem Wam że odżyłam trochę.
Nogi mnie już bolą, bo jeszcze wcześniej zaliczyliśmy długi spacer z Łukaszkiem :)
Nienawidzę mieć kataru.
Jutro zamierzam zrobić porządek w szafie i powystawiać nienoszone przez mnie ciuchy na allegro :)
A na 17:00 mam jazdy, tak więc krakowskie mamusie uważajcie na drogach na czerwoną Toyotę Yaris hahha!

Efa, monimoni- super że doczekałyście się tych pięknych słów.
Mój to chyba mówi coś w stylu "mymy" tak więc to jeszcze nie mama :D
doris- dobrze że z mężem już ok!
makuc- Tobie to współczuję tej teściowej, bo sama wiem czym to śmierdzi.

Moja się nawet nie zbliża do małego... tylko spróbowałaby...po ostatnim to mam ochotę jej powydłubywać oczy.
 
witam sie wieczornie :-) zaliczyliśmy dziś spotkanie z moją grupą teatralną. Oprócz "normalnych" ludzi byłyśmy trzy mamusie z naszymi pociechami, moja Isia była najmłodsza, poza nią roczny blondynek i półtoraroczne bliźniaki mojej psiółki..jeju ale sie fajnie bawiły :-) moja Isia pierwszy raz miała do czynienia z innymi dziećmi i oczywiście strzeliła focha jak kuzyn (taki przyszywany bo staliśmy sie rodzinką przez to że jestem chrzestną ;-) ) zabrał jej zabawkę :-) moja krew, nie da sobie w kasze dmuchać :-D no i pierwszy raz widziałam jak takie małe berbecie sie ze sobą biją :szok: normalnie chłopcy zaczeli sie szarpać za chabety i dawaj na glebe :-D mini wrestling :-p
 
Melduję się !

Pisałam petycję do góry, żeby dobę przedłużył ale niestety ...
Dzień strasznie szybko minął, praca, niunia, praca, niunia, obiad, zakupy, obiad na jutro, kąpiel, kolacja i zasiadłam przed kompem...tak na chwilkę, bo ledwo co na oczy widzę.
Kurczę od wczoraj Oliwka nie cyca, a mnie pękąją mi piersi :-(masuję, odciągam ale to nic nie daje :-(
Pomóżcie mamusie, co robić ?

Lolisza, Onesmile, Maga oczywiście mega wielkie gratki suwaczkowe !!!
Mamaagusi gratuluję pełzaczka.
Monimoni, Efa super, że już słowa "mama" usłyszałyście, u Nas dziś było "ba ba".
Doris cieszę się, że z mężem lepiej.
Efa współczuję teściowej i trzymam kciuki za wyniki morfologii.
 
NAT: jak znajdziesz jakąś godną polecenia to i ja poproszę;-)

natuś ja też czytam babskie,mało ambitne książki.
no to skoro czytamy ten sam rodzaj to może jednak sobie polecajmy:)))

emiś, a ja jednak trzymam kkciuki za magnes:-D

gdybym nie była dzisiaj we wiadomym miejscu to utłukłabym za te "słoneczne opisy":-)
gratuluję dziewczynkom które usłyszały już upragnione "mama"!!!

dorisku, ja wiem jak sie czuje Mikuś... nie pocieszy cię to pewnie, ale do dzisiaj pamiętam tamtą chwilę... i pamiętam jak sobie wtedy przysiegłam że nigdy mu tego nie wybaczę - i nie wybaczyłam, mimo że już nie żyje... skoro ja pamiętam to moja mama tym bardziej, a ja zawsze miałam odruch "chronienia" bliskich - wróg to wróg, skoro krzywdzi NIEWINNĄ OSOBĘ, która jeszcze dodatkowo tyle dla mnie znaczy (i dla niego też powinna była!!!) to dla mnie nie jest wart uwagi, szacunku ani miłości...
i co do Mikiego, mi mama nigdy nie wyjaśniła co się stało (nie próbowała "załagodzić" we mnie tego wspomnienia) i chyba nie żałuję, że nie porozmawiałyśmy na ten temat - widziałam i słyszałam wystarczająco dużo, żeby zdecydować kto miał rację, a i nie chciałam żeby ona rozdrapywała tę ranę i wspominała takie "coś"!!! trzymam kciuki za synka, żeby jakoś dał radę przetrawić to co słyszał:-(

u nas: meble poskładane, stoją na razie "roboczo", bo nie zdążyliśmy wynieść kanapy. mąż właśnie wrócił ze sklepu, bo żuberek wyszedł i się nie wrócił;-)upolowano "świeżego":-Da ja zaraz pod prysznic i załączymy sobie "coś" na necie pewnie:)
 
KANIA: współczuje z tymi piersiami, bo wiem co to znaczy :( postaraj się jak namniej odciągać, bo w przeciwnym razie produkcja będzie taka jak była albo jeszcze większa. Odciągaj tylko do momentu, aż poczujesz ulgę...
ALICJ: właśnie sobie wyobraziłam ten wrestling :D
MAŁA_MI: z tymi ciuchami to dobry pomysł:) ja juz się do takiej akcji ponad rok zbieram i dalej mam całą szafę ubraniami zapchaną a w niektórych z nich byłam raptem kilka razy i więcej już na pewno się w nie nie ubiorę.
EMIŚ: oby jutrzejszy plan został całkowicie zrealizowany. A jak skończysz to.... zapraszam do siebie na powtórkę z rozrywki :D
NAT: ja takie ksiązki też lubię, więc takj jak napisała IDA:polecajmy sobie:)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry