Witam :-):-)
Daria dziękuje za wszystkie życzenia

magnolia85 współczuję grypy żołądkowej


ja też ostatnio przechodziłam prze taką bezwymiotną i bezsraczkową

roxannka super, że chrzciny się udały, fajnie, że Patryczek je przespał. ja mojej samolot w kościele musiałam robić, żeby grzeczna była

emiliab biedny Franio z tym polanym oczkiem, ale i tak chyba dzielnie to zniósł?
makuc najlepsze życzenia dla Ali z okazji 6 miesiąca
sheeney fajnie, że szybko będziecie się starać o kolejne dziecko;-);-) ja tez bym chciała, ale warunków i kasy brak
joli77 gratuluję fundamentów ;-);-)
cass współczuję przeżyć... wiem co musiałaś czuć, bo my przechodziłyśmy niemal identyczny koszmar w marcu

ja dzwoniłam na pogotowie, żeby mi w ogóle doradzili co ja mam robić, bo byłam tak rozstrzęsiona, ze bałam się brać małą na ręce. Całą noc robiłam jej okłady (pod kolankami, pod paszkami, troszkę na czoło) i dałam sobie spokój z czopkami (paracetamol) i poleciałam (w nocy) po nurofen. Po nim gorączka dopiero zaczęła spadać. Niestety mimo zbijania mała miała gorączkę całe 3 doby


A Nurofen można chyba 3,4 razy na dobę dawać, więc lekarka kazała dawać go na zmianę z Panadolem w syropie. I jakoś wytrwałyśmy. Niby to ta 3dniówka była, ale krostek w końcu nie było

Więc do tej pory nie wiem, czy to było jednak to.
Trzymam kciuki za zdrówko dla Majeczki!
Dobranocka gratuluję ząbka :-):-) No i drugiego dzidziusia, bo jeszcze nie miałam okazji, żeby pogratulować :-):-)
pszczylaszczka bardzo fajne ubranko - swietne posunięcie, jeśli chodzi o wybór czegoś uniwersalnego
monimoni moja też jeszcze nie siedzi
frogg, happybeti, aniawa, kroma, mamagusi, natolin, kasia33, efa, rysia85, Alicja, strip, e-lona, dziulka, dawidowe i wszystkie niewymienione pozdrawiam ;-)
W moim poście zaraz po urodzeniu małej pisałam Wam, ze źle wyszło nam badanie słuchu w dwóch uszkach. na szczęście okazało się, że miała je przytkane wodami płodowymi ;-);-) Miałyśmy już 2 badania i wszystko ok :-):-) W piątek jedziemy na kolejną kontrolę - jeśli tym razem będzie ok (musi być ok), to wymienią nam w końcu ten certyfikat w książeczce zdrowia :-):-) mimo, ze pewnie nadal wszystko ok, to poproszę o kciuki - nie zaszkodzą, a mogą pomóc :-)