reklama

Październikowe Mamy 2010

ście napłodziły od wczoraj :-p
tak więc od początku:

NATUŚ: buźki! oby szybko wszystko wróciło do normy!
Alicja, Kasis: suwaczkowe gratulacje!

co do sukni to mi się też podobuje, natomiast jakaś taka zmarnowana ta Kate się wydaje. Może odchudzała się do ślubu, stąd taki "dziwaczny" wygląd? albo tak jak mówicie całą noc przebimbała z nerwów? Dobrze, że welon miała to przynajmniej zakrył ów mankament jakim jej dzisiejsza twarz była :D

moja Alicja natomiast ma nową technikę jedzenia. Zamiast z łyżeczki to ona ze słoiczka obiadek chce jeść. Nosz szaleniec i plakusiak. Teraz D. ja karmi a ta drze paszczora, bo jej sie podoba nadruk na koszulce D. a do niego dosięgnąc nie może :cool2:
 
reklama
Sarisa,a to się zamieniłyśmy rolami- teraz Ty będziesz musiała się "pocieszyć" powtórkami fragmentów ceremonii;-).
Co do takiej intercyzy,to faktycznie okropna,ale kobieta jak kocha,to myśli,że tak będzie zawsze.Jednak myślę,że Kate to nie Diana- jest starsza,mądrzejsza,zna Willa długo i chyba się dogadują...A co do księciunia to fakt- postarzał sie i zbrzydł okrutnie:-D.Co do sukienki,to może była prosta,ale jaki krój idealny miała,zauważyłyście?Krawiec-artysta:tak:
Strip MEGA GRATKI KUPY:-D:-D:-D- jak to brzmi:-D.Może wreszcie Wojtuś powoli dojdzie do wniosku,że tak fajniej niż mieć wyciskaną:-D;-)
 
najpierw gratulejszyny:

Kasis, Kahaa -
suwaczkowe :-)
Strip -
kupkowe:rofl:
Sheeney
- zębolkowe :-)
.............................

kasis tulam :***

makuc ehh nieźle :oo2:

emiliab o nie wiedziałam że dowód osobisty bejbików działa na tej samej zasadzie jak nasz, dorosłych..hmm nam polecono wyrobić paszport mimo że przecież do kraju UE lecimy :confused: aa zapomniałabym napisać: na paszport dla młodej czekamy aż tydzień ;-)



a ja powoli nas pakuje na majowy. kurcze pewnie i tak połowy rzeczy zapomne :]
 
Ostatnia edycja:
Sheeney gratulujemy ząbka!

Alicja zazdroszczę wyjazdu. Kto wam kazał wyrabiać paszport?
Mi udało się wcisnąć teściom córkę, bo jechali na wieś do babci. Sami raczej nigdzie nie wyjedziemy, zwłaszcza że mój P. w niedzielę ma urodziny. Jak go znam będzie chciał poimprezować w sobotni wieczór. Nie wiem tylko co zrobimy z Wojtkiem- w nocy to nie problem, ale gorzej z rana, gdy wstanie a my będziemy umierać :-)

Zmęczona jestem. Wojtek dopiero przed chwilą padł. Nie wiedziałam co jest grane, bo za bardzo nie chciał jeść ani obiadku ani deserku. Okazało się, że zwyczajnie miał ochotę na mleczko. Gdybym wcześniej na to wpadła, to być może wcześniej by zasnął. No cóż, trudno :-(
 
ja też gratuluję ząbka Sheeney, Kupki dla Strip, a pozostałym Kasis i Kahha to suwaczkowe 6 mcy.

kasis- też bym nie mogła się skupić w końcu zostawiłaś swoje najukochańsze dziecko.
aniaw- podziwiam samo zapału i wytrwałości ja bym nie dała rady tyle pichcić.

a mój młody coś nie może zasnąć idę go lulnąć.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry