happybeti
show must go on...
Eeech...Onesmile...Tak mnie oszołomiłaś/rozmarzyłaś wizją spotkania i tira napitków,że całkiem zapomniałam,co miałam komu napisać;-)
.Co do emigracji ekonomicznej,to przyznam się,że coraz częściej oboje z M. też o tym myślimy.On 7 lat ostatnio mieszkał w Paryżu i wciąż mi mówił,że ma dość Francji i chce wracać do Polski.No,to wrócił- pozbył się tam mieszkania itp.,a teraz mówi,że niestety,nie widzi tu dla nas perspektyw.Wiadomo,teraz trochę trudniej ,bo musi znaleźć taka pracę i mieszkanie,żeby starczyło dla całej naszej rodzinki.Ja trochę się smutam z tego powodu,bo wiadomo- tu jest moja rodzina i trochę przyjaciół...ale z drugiej strony jakie mamy inne wyjście?Takie życie na odległość to bez sensu,a tu,żeby wbic sie w rynek to trzeba czasu i zapasu kasy- a skąd tyle wziąć?Fakt,życie w Polsce jest ciężkie,ceny w stosunku do zarobków groteskowe- ale ja nie mam pretensji do państwa,że mi nie daje- nie możemy porównywac Polski do takich bogatych krajów,jak Francja czy Norwegia- ale nie chcę się rozwodzic o polityce;-)
.
Co jedynie mnie pociesza,to to,że naszym celem jest południe Francji- uwielbiam tamte tereny
- pięknie,ciepło,więc może depresja az tak mnie nie będzie dopadać( a wtedy zawsze mogę pocieszyć się cudownym lokalnym winkiem;-)
).No i jakie miejsce,żeby Was na wakacje zapraszać!!!!Ech...znów się rozmarzyłam- wizja nas wygrzewających sie w słoneczku ze szklaneczkami w rękach,wokół baraszkujące dzieciaczki- sielanka,hihi
.
No,dość tego,wracamy do rzeczywistosci
- całe szczęście,że zapowiadają u nas ocieplenie,bo ześwirowac można w tym domu z wyjącym dzieckiem,tak to przynajmniej na spacer się ją weźmie - żeby choc chwila spokoju była
.Wydaje mi sie,że juz wszystko z nią dobrze,tylko po prostu przyzwyczaiła sie do dobrego (rączki) przez chorobę i teraz ani mysli odpuścić
.Zębów nadal niet,ale hurrra!!!- znalazł sie Dentinox- dobrze,że się wczoraj os....ła po pachy i podkłd na przewijaku trzeba było wymienić- sciągam go,a tam pod spodem drogocenna tubka:-)
:-)


Wyszpiegowałam,że urodzinki dzis obchodzi
Maja:-):-):-)
Lolkak- Wszystkiego najlepszego dla Was z okazji siódemeczki na suwaczku
:-):-):-).
Niestety,tajnego notesiku nie posiadam,więc nie wiem,czy może ktos jeszcze?:-(
.Może Natuś wie i podpowie?
.Co do emigracji ekonomicznej,to przyznam się,że coraz częściej oboje z M. też o tym myślimy.On 7 lat ostatnio mieszkał w Paryżu i wciąż mi mówił,że ma dość Francji i chce wracać do Polski.No,to wrócił- pozbył się tam mieszkania itp.,a teraz mówi,że niestety,nie widzi tu dla nas perspektyw.Wiadomo,teraz trochę trudniej ,bo musi znaleźć taka pracę i mieszkanie,żeby starczyło dla całej naszej rodzinki.Ja trochę się smutam z tego powodu,bo wiadomo- tu jest moja rodzina i trochę przyjaciół...ale z drugiej strony jakie mamy inne wyjście?Takie życie na odległość to bez sensu,a tu,żeby wbic sie w rynek to trzeba czasu i zapasu kasy- a skąd tyle wziąć?Fakt,życie w Polsce jest ciężkie,ceny w stosunku do zarobków groteskowe- ale ja nie mam pretensji do państwa,że mi nie daje- nie możemy porównywac Polski do takich bogatych krajów,jak Francja czy Norwegia- ale nie chcę się rozwodzic o polityce;-)
.Co jedynie mnie pociesza,to to,że naszym celem jest południe Francji- uwielbiam tamte tereny
- pięknie,ciepło,więc może depresja az tak mnie nie będzie dopadać( a wtedy zawsze mogę pocieszyć się cudownym lokalnym winkiem;-)
).No i jakie miejsce,żeby Was na wakacje zapraszać!!!!Ech...znów się rozmarzyłam- wizja nas wygrzewających sie w słoneczku ze szklaneczkami w rękach,wokół baraszkujące dzieciaczki- sielanka,hihi
.No,dość tego,wracamy do rzeczywistosci
.Wydaje mi sie,że juz wszystko z nią dobrze,tylko po prostu przyzwyczaiła sie do dobrego (rączki) przez chorobę i teraz ani mysli odpuścić
.Zębów nadal niet,ale hurrra!!!- znalazł sie Dentinox- dobrze,że się wczoraj os....ła po pachy i podkłd na przewijaku trzeba było wymienić- sciągam go,a tam pod spodem drogocenna tubka:-)
:-)


Wyszpiegowałam,że urodzinki dzis obchodzi
Maja:-):-):-)
Lolkak- Wszystkiego najlepszego dla Was z okazji siódemeczki na suwaczku
:-):-):-).Niestety,tajnego notesiku nie posiadam,więc nie wiem,czy może ktos jeszcze?:-(
.Może Natuś wie i podpowie?
.Od tamtej pory zero nawrotów.