reklama

Październikowe Mamy 2010

U mnie dzieci są różne pod wieloma względami. Zuzia początkowo spała prawie przez całą dobę, potem coraz częściej się budziła a młody na początku nie dawał mi się wyspać a teraz przesypia nocki. Mała od urodzenia była niejadkiem, synuś- uwielbia jedzonko. Mogłabym tak wymieniać... :-)

Alicja mam nadzieję, że wszystko się wam poukłada, znajdziecie mieszkanko i pracę :tak:
Ci życzliwi zdaje się trzęśli się o swoje godzinki. Liczyli na to, że może dyrka zwolni mnie a oni zostaną albo dostaną więcej godzin. Sama nie wiem. Dla mnie takie zachowania są kompletnie niezrozumiałe.

U mnie w pracy identyczne plotki rozprzestrzeniali tylko, ze dyr nie pofatygowala sie, zeby ze mna porozmawiac i juz nawet komus moj etat proponowala.
Co do opieki to w trakcie urlopu sie nie oplaca, ale po to juz tak.

Moja dyra pod tym względem jest w porządku. Nie wierzy plotkom (przynajmniej tak mówi), więc jak coś jej opowiadają, zwykle stara się wyjaśniać. Nie wyobrażam sobie takiej sytuacji jak u ciebie- proponować komuś twój etat bez zapytania ciebie :confused:

Opieka po urlopie opłaca sie, pod warunkiem, że masz na to zgodę dyrekcji. Jeżeli nie, to pod koniec urlopu mogą ci kazać napisać podanie o wychowawczy. Wtedy już nie weźmiesz opieki :-( W szkole gdzie miałam dodatkowe godziny, proponowali abym wzięła całe zwolnienie (na siebie i dzieci) już po urlopie. Wtedy księgowa miałaby mniej zamieszania. Niestety wolałam nie ryzykować, bo mogło się okazać, że tam by na to poszli a mojej głównej placówce nie. Wtedy zostałabym bez kasy.
 
reklama
A moje oba egzemplarze jak na razie są podobne. Ciekawe czy pełzać, raczkować, itd będą w podobnym czasie.
Aniawa a po co zgoda dyr na opiekę nad dzieckiem? Jeśli dziecko jest chore to przecież możesz wtedy wziąć opiekę.
 
Nie było mnie pół dnia a tu tylko jedna strona powstała wow maciupko...
Kurczę praca dziś mnie rozpraszała, Oliwka mnie rozpraszała, zero koncentracji chyba zainwestuje w jakieś piguły.
Pod wieczór wybrałam się na aerobik z sąsiadką, dawno mnie tam nie było, opuściłam kilka razy, to nie było przez te wolne i tak się przeciągło. Pewnie jutro będą zakwasy ale co tam, Oliwka już śpi a ja na kolację oliwki i winko :-)

Natolin kilka etatów naraz ;-), dajemy radę, musimy przecież :-)
E-lona ale chyba etat na Ciebie czeka? bo Ty jeszcze nie wróciłaś do pracy prawda?
Aniawa cieszę się, że się wszystko wyjaśniło, kurczę ktoś pod Tobą dołek kopie rozsiewając takie ploty?
Ala widzisz z każdej sytuacji trzeba znaleźć jakieś pozytywy :-)
Sugar gratuluję zębola i bezbolesnego ząbkowania :-)
 
witam z wieczorka. w dzien mialam troche zalatwiania na telefon i w ogole.

nocka w miare bo mloda dospala do 5.30 a potem do 9.00. pozniej spedzilam troche czasu na telefonach...poszukiwanie niani rzecz jasna bo tamta z soboty dla nas zbyt dupiata anemiczna "bezjajeczna" a dla Leane trza kogos wlasnei z jajami:pp trafilam na babke ktora ma 10 lat doswiadczenia jako niania z dyplmami i referncjami i 4 lata pracy w zlobku, 6 lat pracy jako higienistka w przedszkolu, rasowa fancuzka 52 lata. o taka osobe mi chodzilo. do tego mieszka...2 minuty na piechote za naszym blokiem. ma dla Leane miejsce od 1 czerwca bo akurat jej sie zwolnilo jedno bo chlopczyk ktorym sie opiekowala wyprowadza sie z rodzicami gdzies daleko. tak wiec Leane rozpocznie okres adaptacyjny juz teraz po niedzieli i co??? w towarzystwie dwoch urwisow, jeden mial roczek w styczniu, drugi ma niecale 2 latka. kazde dziecko ma u niej swoj pokoj i swoje lozeczko, posilki szykuja i podrzucaja rodzice. cenowo w miare ludzko. i tak zeszedl mi ranek a potem przyjechala tesciowa bo mialam pare spraw do pozalatwiania z mama wiec zostala z Leane.

a wczoraj wieczorem smialismy sie z mezem bo jak teraz kaldziemy Leane spac to nogi w gorze odkopuje sie i spi na koldrze glizdziolek maly i wczoraj mowie do meza "daj gwozdzie i mlotek" a on "po co?" ja mowie "bo przybije kolderke do lozeczka zeby mala sie nie odkopywala" a on " to nei prosciej zwiazac jej nogi???":)))))) normalnie komedia. i u nas jest goraco i w dzien i w nocy a Leane bez dlugiego rekawka i nogawek nie usnie za czorta wiec dzisiaj kupilam pizamke bawelniana ze stopkami zeby jak sie wykopie spod koldry to nie zmarznie.
 
Melduje że żyje,do szkoły jutro zupełnie nie przygotowana,zmęczona (boszeee mój Miłek ma niespożytą porcję energii-wszędzie go pełno) a tak poza tym nie w humorze i w ogóle jestem do du.py:no:

Sugar dla Artura gratki zębulkowe:-)
Alicja super wyszło z tą starszą panią...powinnaś być z siebie dumna:-)
Makuc to zapraszam do mnie na %...u mnie pełny barek;-):-)

Edit:
Emiliab fajny awatarek...hihi odzwierciedla jak spędzaliście dzisiejszy dzień (na huśtawkach);-):-)
Dziulka fajnie z tą nianią...mam nadzieje że będzie to ta właściwa i Leane będzie zadowolona:happy2:
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama
Makuc specjalnie dla Ciebie
wino2.jpg

Dziulka trzymam kciuki, żeby nowa niania się nadała
Emiliab nowy awatarek cool, moja też dziś na huśtawce z mężem była, zachwycona :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry