reklama

Październikowe Mamy 2010

sheeney, a już myślałam że tylko mój mąż taki mądry. Od pół roku się z nim o to kłóce, żeby tak nie mówił bo mnie ro wkur.... , no i widze że nie jestem sama. Ja nie wiem co ci faceci mają w głowie ehhh wymądrzać to się każdy może wrr.... Kiedyś mu powiedziałam że jak taki mądry to niech sam da mu cycka :P to się obraził :/ Współczuje nocki i przytulam :*

malutka
, dzięki za podpowiedź ale my wynajmujemy mieszkanko więc nie mamy takiej możliwości niestety :/ Łatwiej bedzie założyć karnisz i zasłone, które potem bedziemy mogli zdjąć.
 
Ostatnia edycja:
reklama
ALICJA żartowałam i współczuję szczerze
KANIA a Ty pracując w domu musisz się jeszcze Oliwką zajmować cały czas, bo jakoś nie zarejestrowałam tego
DOBRANOCKA ja widziałam Twoje pytanie, ale ja mimo iż Pudzian raczkuje to nic nie mam
 
sheeney, a już myślałam że tylko mój mąż taki mądry. Od pół roku się z nim o to kłóce, żeby tak nie mówił bo mnie ro wkur.... , no i widze że nie jestem sama. Ja nie wiem co ci faceci mają w głowie ehhh wymądrzać to się każdy może wrr.... Kiedyś mu powiedziałam że jak taki mądry to niech sam da mu cycka :P to się obraził :/ Współczuje nocki i przytulam :*

Ja juz nie wiem ile razy mowilam,prosilam i dalej to samo:wściekła/y::wściekła/y: wczoraj to mialam ochote sie na niego rzucic i zagryzc.On czasem to robi nieswiadomie a czasem jak mowi-chce pomoc ,doradzic.Albo ostatnio nowy teks"to moze wez go na chwile do nas".Wrrrrr...nie po to chcialam,zeby w koncu spal u siebie w lozeczku ,staram sie byc konsekwentna a on mi nie pomaga :-(:wściekła/y:
 
a ja jeszcze z Wami,bo M. do fryzjera wyskoczył,więc czekam na niego,coby na spacerek .Co do zabezpieczenia,to planuję zatyczki do kontaktów ,a ponieważ za bardzo nie mam mebli w tym pokoju,tylko regały z książkami,to czytałam,że trzeba bardzo ciasno książki na dolnych półkach ułożyc,żeby dziecko nie miało siły wyciągnąć.
 
Przerwa..., szykowałam niunię na spacer z babcią :-)

Dobranocka ja mam narazie zatyczki na gniazdka (najzwyklejsze kupowane w Majstrze) pozakładane u niej w pokoju, poza tym kupiłam na komodę blokady Canpola (nie na rzep) narazie nie przyklejałam, na kanty stolików nie mam narazie nic, myślałam o tym ale na razie na myśleniu się skończyło.
Joli gratuluję 3 zębolka jeśli tego jeszcze nie uczyniłam.
Sheeney, Roxannka współczuję zarywanych nocek..i ciężko myślących mężów
Natolin tak, cały czas to robię, mama mi zabiera ją na spacer jak jest zdrowa (max. 2 h).
 
Ostatnia edycja:
Jakby co to robię dziś spaghetti na obiad, :):)

Ja też dzisiaj mam spaghetti. Tylko muszę zrobić zakupy...

Emiliab,Sarisa przytualcie się i przytulacie...hihi czyżby planujecie kolejne małe "przytulanki"??:-)
:-)

Ja nie planuję kolejnego:cool2:
Dobranocka, ja mam zatyczki do kontaktów, takie białe zwykłe nie pamiętam, chyba Canpola, mam już je 3 lata, niema opcji żeby dzieć sam wyciągnął, moja Zuzka nawet nie potrafi. Wyciąga się je za pomocą takich "kluczyków" malych. Więcej zabezpieczeń nie posiada i nie posiadałam ale myślę że dokupię jakieś na szuflady i na lodówkę bo Zuz wciąż otwiera.



O takie o:
Zabezpieczenie gniazdek kontaktów Canpol 13/100 (1606930764) - Aukcje internetowe Allegro

Miałam identyczne przy Kubie i takie same chcę kupić teraz. Stół mam okrągły,więc problemu nie będzie. Na szuflady raczej nie będę kupowała. Chyba,że mnie sytuacja do tego zmusi:tak:

Alicja ojjjj współczuję tych remontów:no:.
malutka dobrze,że Bartuś przyzwyczaja się do żłobka:cool2:
doris gratki dla Doriana.

Franek wczoraj siedział w łóżeczku o trzymał się poręczy. Tylko czekałam,aż się dźwignie,ale na szczęście na razie tego nie zrobił...

Właśnie się obudził po 15 minutach spania wrrrrrr.....
 
A teraz juz naprawdę uciekamy na spacerek:-).To do jutra,Dziewczyny,albo do wieczora,jak doła będę miała po wyjeździe M. ...:-(
Mamaagusi dzięki ;-).
 
Hej dziewczynki,
moje dziecię chwilowo śpi, więc wpadłam.
Przede wszystkim MORIAM, E-LONA, MONIMONI wielkie gratki z okazji okrągłych suwaczków.
Doris, gratki dla Doriana z okazji "powstania" ;-)
aniawa, trzymam kciuki za dobre wieści od dyrekcji
sheeney, roxannka, jak ja znam te wasze bolączki - mój mąż też dla świętego spokoju to by co chwilę brał dziecko do nas do łózka, albo pyta, czy mały nie jest głodny. Normalnie klony mamy w domu.
 
Hehe, ja spagetti miałam wczoraj :-)
dzięki za porady, w sumie teraz dzieci raczej chyba nie mają takich głupich pomysłów, zeby trzeba było całe mieszkanie obklejać taśmą z bąbelkami i zatyczkami, ale takie dwulatki... Potrafią dać w kość. Siostra co chwila mi opowiada, jak jej dzieci wyciągają wszystkie ciuchy z komody, żeby się w nich zagrzebać, albo wtykają co się da w gniazdka i inne szpary, jeśli zapomniałaby o zatyczkach... Są starsze od Justyny, ale przecież i na nią przyjdzie czas łobuzowania ;-)
 
reklama
dzięki za porady, w sumie teraz dzieci raczej chyba nie mają takich głupich pomysłów, zeby trzeba było całe mieszkanie obklejać taśmą z bąbelkami i zatyczkami, ale takie dwulatki... Potrafią dać w kość. Siostra co chwila mi opowiada, jak jej dzieci wyciągają wszystkie ciuchy z komody, żeby się w nich zagrzebać, albo wtykają co się da w gniazdka i inne szpary, jeśli zapomniałaby o zatyczkach... Są starsze od Justyny, ale przecież i na nią przyjdzie czas łobuzowania ;-)
Mój syn nic takiego nie robił. Ani jak był malutki, ani później. Sporadycznie się zdarzało, że w szufladę jakąś odsunął lub szafkę otworzył i tam grzebał. Zresztą zrobiliśmy tak, że szafkę z garnkami mógł otwierać i się trochę nimi bawić.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry