reklama

Październikowe Mamy 2010

Kroma ja też się swojej bałam a bardziej jeszcze ojca.
To, że dzieci uciekają z domów to też jest w pewien sposób wołanie o pomoc, na pewno trzeba z nimi dużo rozmawiać.
W dzisiejszych czasach, gdzie człowiek goni za pracą i pieniądzem ma coraz mniej czasu dla swoich dzieci co również się na nich odbija w ten sposób, że dzieci nie słuchają rodziców, robią co chcą, gdzie chcą i z kim chcą... tylko bez skojarzeń :-)
Kurczę ten świat jest strasznie zagmatwany a naszym dzieciom ciężko będzie się w nim odnaleźć, dlatego mają Nas i musimy im w tym bardzo pomóc.
Natolin wiem, że 5 rano to dla Ciebie jeszcze noc ale przynajmniej możesz pobyczyć się trochę dłużej w łóżeczku. U mnie Oliwka tak do 10 byczy się na moim łóżku, teraz drzemie od jakiś 45 minut :-)
Doris super że teściowa daje radę a Ty się lepiej czujesz. Sama więc widzisz z każdym dniem będzie lepiej :-)
Happy ja bardzo Ci dziękuję za pełną mobilizację :-)
 
Ostatnia edycja:
reklama
weee zaprzestańcie produkcji postów na moment, bo z odpisywaniem nie wyrabiam :)))))
to co zdążyłam:

IDA: dębowe mocne najlepszym piwem mojego liceum;-) a co do wiedźm i ich miotel to moja ma zamiar w czwartek do nasz przylecieć. Była w sobote doslownie na 10 min. i jak tylko weszła do pokoju, to Alicja w taki ryk wpadla, że aż się zanosić zaczęła, więc teściówka podwinęła ogon, stwierdzila, że sie śpieszy i poszła woon :laugh2:
CASS: oby wszystko ułożyło się na Twoja korzyść!
HAPPY: też mnie to martwi. Dzisiejsza mlodzież (nooo ta bo ja to taka stara az jestem) swoje wzorce z MTV i BRAVO czerpie. kiedys na MTV była muzyka a teraz? włączała któras z Was tą "stację muzyczną" ostatnio? Programy typu "nastoletnie ciąże", "date my mum" (gdzie 2 gejów umawia się na randkę), "cośtam cośtam i jeszcze dziewica" (plus plan jak owe dziewictwo szybko stracić) itp. itd. az ciary przechodza :wściekła/y::szok::angry: najgorsze jest to, że nad tym nie ma kontroli a dzieciom po obejrzeniu/ przeczytaniu takich durnot wydaje się, że to sa standardy zachowania i dawaj naśladuja ile wlezie. Kiedyś jak człowiek w LO zbyt odważnie pomalowany na lekcje przyszedł to nauczyciel potrafił wywalić z lekcji a teraz laski w gimnazjum chodza tak wypacynkowane, że ja w zyciu tyle tapety na sobie nie miałam i nikt sobie nic z tego nie robi... nie mowiąc juz o stylu ubierania gdzie im mniej = tym lepiej...
KANIA: specjalnie dla Ciebie:
4375kawa1b.jpg
P.S dzięki za "pocieszenie" :-p

resztę zaraz doczytam :D
 
Mój księciunio jakoś nie chce zrobić mamie niespodzianki, tym bardziej księżniczka i żadne się nie byczy, zazdroszczę wam.

Kania- zgadzam się, czasem jak się nie ma czasu to chociaż niech te dzieci coś robią pożytecznego, tyle jest teraz możliwości, których my nie mieliśmy, taniec, sport, śpiew. Nie wiem gdzie jest błąd, chyba te czasy i ta technologia, kasy jest za mało, bo się chce mieć wszystko, więc ludzie muszą pracować, ale moja mama też i Ojciec pracowali i jakoś nie łobuzowałam, kiedyś nie było neta, to się książki czytało, albo do kina chodziło, nie było wielkich sieci handlowych, to się nie miało gdzie łazić, zimno na dworze to się do domu wracało. Ja też jestem za tym, że dzieciom się na bank za mało czasu poświęca i na za dużo pozwala. Moja 2latak już mi pyskuje, ale ja ją krótko, zawsze ma wtedy bajki wyłączone i zabieram jej jakąś jej zabawkę, a jak już mocno łobuzuje i się nie słucha to idzie do kąta, ucieka i piszczy ale ja jej nie popuszczam.

makuc- ja czasem oglądam Mtv, chociaż mam na karku 30tkę, no za pół roku i to "date my mum" to tragedia, one by chciały mieć takie odlotowe mamy, wyzwolone co córeczki wystawiają na sprzedaż jak jakiś towar. a ekipa z newjersey- (nie wiem jak to się piszę) jeszcze gorsze, tylko piją, bzykają i się wyzywają, jeszcze te nastoletnie matki to jakaś przestroga, że ciężko jak się zajdzie tak młodo, że życie ucieka. ALe te wszystkie inne szkoda słów, a teraz jest polska wersja moje słodkie szesnaste to dopiero w mózgu robi Hogiel mogiel młodzieży.
 
Ostatnia edycja:
Makuc nie ma za co dziękować :-) nikt nie mówił że będzie łatwo.
Nie otworzy się ten załącznik :-(
Kroma tylko, że co niektóre nie interesuje ani śpiew, ani taniec ani nic co pożyteczne, skoro wolą spędzać czas przed kompem, grać w jakieś strzelanki, potem wychodzą na podwórko i ze zrobionych przez siebie rzeczy bawią się w strzelanie do siebie.
A dziewczynki są nie lepsze, łazienka, mamy kosmetyczka, tonę pudru, szminka i do szkoły maszerują z brzuchem odsłoniętym, w spódnicy która ledwo tyłek zakrywa.... o ranyyyyyy jak widzę na ulicy takie dziewczynki to się zastanawiam gdzie są rodzice tych dzieci.
Z nudy się biją, klną, piją itd.... zamiast pograć w piłkę, potańczyć, pośpiewać...
Takie małe to też są nie lepsze, brat ma córkę 4 lata, buzia się jej nie zamyka, pyskuje, histeryzuje, awanturuje się jak nie dostanie to czego chce, bije, kopie, gryzie itd....... bunt 4 latka? 2 latka jest ale o 4 nie słyszałam....
 
Ostatnia edycja:
KANIA: teraz powinno juz być ok:) [inaczej zdjecie wgrałam] widzisz je już?
NATUS: to może Ty moja Alutkową córe takiego wylegiwania nauczysz? Bo u nas o 6 rano szaleństwa na macie odchodzą i nie ma, że boli - mama przy dziecku być musi. Inaczej bunt :nerd:
KROMA: nie ma to jak 2 lobuziakow w domu:))) podziwiam mamy, które maja 2 dzieci i dają radę. ja przy jednym ledwo co wyrabiam na zakrętach czasami.

poza tym musze serdecznie podziękować HAPPY za wczorajsza mobilizację do sprzątania. Dzięki Niej posprzątałam CAŁĄ chałupę. D. nie mógł wyjśc z podziwu jak to zobaczyl heheh :laugh2::laugh2::laugh2:
no i musze jeszcze się pochwalic jaka to ja czająca z rana jestem. Otóz udalo mi sie dzisiaj wyjść z psem w kapciach-podomkach :D gapnęłam sie dopiero w momencie kiedy wróciłam do domu i okazało się, że jakims cudem zamiast moich spacerowych adidasków, podomowe klapki na sobie mam :D
 
Ostatnia edycja:
ja tak jak MAKUC podziwiam mamy z dwoma maluchami, jeśli jak kiedykolwiek zdecyduję się na kolejne dziecko to raczej jak Pudzianek będzie już w wieku szkolnym.
a co do nauki byczenia się ;-) to u mnie to po prostu taki rytuał stały, że po śniadanku sobie leżymy, łapiemy też wspólnie drzemkę, a czasem dodatkowo ja łapię, a on nie wiem co wtedy robi ;-)
 
Helołł :)

Makuc gratulujemy zebolka :)

Doris miłej pracy. Oby było coraz lepiej.

Dziulka dzięki za zapraszenie na NK.

Muszę się pochwalić. U nas ostatnie nocki cuuuuudnie przespane od 21 do 7. (tylko ciii coby Paffcio nie podsłuchał hi,hi :) ).

Co do gimnazjów to dla mnie to porażka. Ten kto to wymyślił to nawet nie wiem jakich epitetów użyć. Zabrali dzieciakom dzieciństwo, oni teraz myślą, że są już dorośli. Współczuję nauczycielom którzy muszą tam pracować. A rodzice to też co niektórzy debile, ach szkoda słów. Nasłuchałam się od koleżanek nauczycielek :)
 
NAT: pozazdrościć:))) ja na 2 dziecko chyba nigdy się nie zdecyduję.... wszyscy mówią, że smutno tak jedynakowi w domu ale ech mam jakąś mega blokade psychiczną przed ciążą (a szczególnie przed ostatnim jej etapem) i potem porodem. No cóż - może czas kiedyś zweryfikuje moje myślenie.
 
reklama
Makuc widzę i dziękuję.
Widzę, że Happy ma bardzo dobry wpływ na Nas :-)
Ja na drugie też się szybko nie zdecyduję po porodzie...
Kasia33 to super że nocki przespane :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry