Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
.Siedzi teraz w łóżku i wykrzykuje nazwe pewnej marki sportowej
...hehe,ciekawe,czy zgadniecie,której


Makuc,dobrze sobie wyobraziłaśa u nas od wczoraj leje :-( HAPPY: właśnie wyobraziłam sobie Twoj sajgon w pokoju![]()



Kania,już miałam Cie przepraszać za to "natchnienie",bo to wcale nie zabawne taki sajgon w pokoju,ale doczytała,ze kolejne 4 pary spodni są ok.,no,to chociaż tyle z tego dobregoHappybeti zmobilizowałaś mnie do sprzątania szafy, po pracy też się za to zabiorę, póki niuńki nie ma.


Monimoni,super,że juz wreszcie na swoim i Lenka fajnie sie czuje w nowym domkuDziewczyny, nie mam internetu nadal. Już się wprowadziliśmy, Lenka śpi dobrze w swoim nowym domku. Mam nadzieję, że za kilka dni mi zrobią neta i będę mogła nadrobić. Strasznie tęsknie za Wami! Zdjęcia oczywiście zrobie i wkleję jak tylko będę mogła. Buzi:* Dla Wszystkich!
.Czekamy na Ciebie:-):***nasze maluchy nabrały ostatnimi czasy nowej umiejętności: SPADANIE Z ŁÓŻEK))))) może by to na "rozwoju fizycznym, emocjonalnym (...)" umieścić?
![]()


Tak,i teraz zamiast współczuć,to będziemy sobie gratulować



wiecie co, tak na dobry początek tygodnia szef powiedział że albo przechodzę do innego działu albo będę miała duuużo wolnego czasu.... a że przejście do innego działu nijak mi nie pasuje to w najbliższym czasie zostanę bezrobotną mamą..... fajnie nie? to chyba tak żeby mnie dobić...
Cass,może jakoś sie uda załatwić z szefostwem to zwolnienie z winy zakładu....Qrczę...chyba tak byłoby najlepiej,bo z tego,co piszesz,to ten inny dział nijak nie pasuje...a jak to sie ma do przepisów o zatrudnieniu pracowników z dziećmi do lat 4?Ja pamietam,że jak pracowałam,to zawsze w umowie miałam klauzulę- oświadczenie,że nie posiadam dzieci w tym wieku....chodzi chyba o prace w nadgodzinach itp...no,ale przepisy sobie,a szef i tak robi,co zechce....Chodzi o to, że dział jest zupełnie na drugim końcu miasta więc więcej kasy na paliwo. Dwa: jest na tyle daleko że mogę nie zdążyć obskoczyć przedszkola i żłobka. Robota o wiele gorsza a kasy mniej, poza tym atmosfera tam do bani no i o urlopie, przepustkach i zwolnieniach/opiekach mog zapomnieć, no i często nadgodziny. Więc tak czy inaczej musiałąbym znaleźć nianię co mi się totalnie nie opłaca.Poza tym szef dał mi 24h na decyzję, na co wybuchnęłam śmiechem i wyprosiłam czas do czwartku. Jestem załamana...a czemu wolę zwolnienie... bo jakbym dostała z winy pracodawcy to dostanę kuroniówkę + świedczenie pielęgnacyjne na majkę czyli ponad 1000 zł i do tego więcej czasu dla dzieci, nie byłoby tak źle...chyba... tylko kto teraz da mi papier z winy zakładu... nie wiem co zrobię...

Mała Mi,to rozkoszuj sie świętym spokojem,oby czarownica na Łysej Górze dłużej zabawiła.Szkoda tylko,że Łukaszek chory i przez to spotkanie z Dziewczynami Wam nie wypali:-idus, moja teściowa zawinęła swoja miotle i wyjechała do swojego brata. Mam nadzieje ze na długo, bo dużo rzeczy brała
tak wiec mamy spokój, jeszcze teść został i szwagier... ale oni mało bywają w domu.
To ja w takim razie wierze na słowochciałam poczekać do północy, żeby jakieś suwaczkowe gratki przekazać ;-) a tu zonk ;-) nikt chyba 17 nie obchodzi swego święta. dobrej nocki, choć pewnie już śpicie.
i juz nie szukam:-)


.I znów się boje,co to będzie,jak Amelka podrośnie...przecież moja siostra to niegłupia dziewczyna i zawsze starała się córce jakies wartości przekazac,no,ale w tym wieku zdanie mamy ma się za nic,ważniejsze są koleżanki,a te z tego ,co widziałam,to Mimi ma fatalne...I to nie to,że takie akurat sobie dobrała ...po prostu te w jej klasie wszystkie takie...a co będzie,jak pójdzie do gimnazjum???


.
, ale wcześniej tylko napiszę ,ze teściowa daje sobie radę z malutkim , ja tez jakos się tu ogarniam i dziś juz nie mialam takiej deprechy :-).