reklama

Październikowe Mamy 2010

no i musze jeszcze się pochwalic jaka to ja czająca z rana jestem. Otóz udalo mi sie dzisiaj wyjść z psem w kapciach-podomkach :D gapnęłam sie dopiero w momencie kiedy wróciłam do domu i okazało się, że jakims cudem zamiast moich spacerowych adidasków, podomowe klapki na sobie mam :D

Makuc :-):-):-):-D

A i muszę Ci powiedzieć, że ja też po pierwszej ciąży mówiłąm nigdy wiecej a tu po 16 latach proszę. :) I teraz chyba bym chciala jeszcze jedno.

Natolin, ale Ci zazdroszczę tych drzemek. Ja to za chiny nie mogę w dzień zasnąć :(
 
Ostatnia edycja:
reklama
makuc- ja też mam blokadę, ale przed 3cią i jeszcze nie mogę nic używać, jak zajdę to wyląduje w wariatkowie. Kocham moje łobuziaki, ale z życia dla siebie nie mam nic, no siedzę teraz na bb,a to dlatego, że młody śpi, a młoda ma jeszcze 5 min. bajki. Potem wieczorem dopiero ogląda Elmo. Limity jej robię by nie zwariowała.

kania- a jak tak się stroją i grzebią w kosmetykach to muszą mieć na to przyzwolenie i tak samo z kompem, ja bym powyłączała i pozabierała, tak jak moja mama robiła. Kiedyś musiałam przeczytać Pana Tadeusza w ciągu dnia, i stała nademną, wtedy myślałam sobie o niej sadystka, nie nawiedzę jej, ale czytałam twardo, po kilku dniach mi ta nienawiść przechodziła, zawsze mnie szantażowała ze mi jakąś siarę zrobi. Moja mam była nie obliczalna, ale tak samo można było z nią konie kraść.

Kasia- debile na pewno, jak dzieciaki tak robią to muszą jak już wspomniałam mieć przyzwolenie i gdzieś to podpatrzyć, no ale jak widziałam fotki kiedyś, jak mama sobie zdjęcie robi w bieliźnie a z tyłu synek 3letni. a tu są takie głupie foty http://szokblog.pl/FotoWideo.jsp?idblg=3334

spadam bo się nieodpowiedzialna robię młoda już jak zahipnotyzowana ogląda bajki a ja na bb :)
 
Ostatnia edycja:
Haloł

jestem i ja ;). Wczorajszy dzień miałam taaaaaak zajety, że wróciliśmy do domu o godzinie 21:30 uspaliśmy Zuzka o 22 i razem z nia poszłam spać. I dzis mega jestem wyspana :))))). Spotkałyśmy sie z Sheeney(która Was kazała serdecznie pozdrowić, bo nie wzieli kompa i neta niet). Było bardzo milutko :) i sympatycznie poznałam małego i dużego Tomka :). Pochodziłyśmy po rynku, byłyśmy na wawelu i czas tak strasznie szybko minął. Potem przyjechał M. i pojechaliśmy do kuzyna na kolacje. Aha i zdjęć nie pokaże bo nie mam :( buuu. Wzięłam aparat haha, ale robiłam miejsce na karcie i co i karta została w kompie wrrrrrrr. Na szczeście Sheeney kilka zrobiła, więc jak wróci to pewnie zamieści na zamkniętym hehe

Doris, Malutka cieszę się, że przebrnęłyście przez 1 dni i mam nadzieję, że będzie juz tylko lepiej
Cass mam nadzieje, ze będzie po Twojej myśli
Makuc ja tylko TRACE ogladam, bo MTV mnie juz dawno przeraża i najgorsze jest to, że nasi znajomi, fumfle najbliźsi ogladają te shity ( typu ekipa z new jersey, singiel itp itd)- i ja sie pytam why ????przeciez to czasu szkoda na takie coś. A kiedys na MTV to tylko music był i to był luksus MTV miec a teraz to wstyd się przyznać, że to się ogląda ehhhh
Malami zdrówka dla Lukaszka. mam nadzieje, ze dziś lepiej. I smutno było, ze Ciebie wczoraj nie było, ale nic sie nie martw jak Lukaszenko wyzdrwowieje to się widzimy :). A i suuuuuuuuuuuuuuuper ze wiedzma wyjechała hehe

Póki co tyle, ale na bank jeszcze coś napisze.........................

Edit: MAKUC i gratki zębola 2:)))
 
Ostatnia edycja:
KASIA ja jestem straszny śpioch, więc mogę i w dzień spać :-)
a co do drugiego dziecka, a raczej strachu przed nim to jak się zapewne domyślacie u mnie też chodzi o traumę poporodową :-(
 
hej Kobietki:-)
Dzisiaj pobudka 6.30...teraz Miłosz udał się na drzemkę a ja popijam kawkę i myślę jak mam dzisiaj robić (a mam dużo pracy) by się nie narobić...:-D:-D
Sarisa super że spotkanie się udało...zazdraszaczam:-)
Makuc gratki zębulkowe dla Alicji:-)
Doris świetnie że teściowa daje sobie radę z Doriankiem a Ty że dajesz sobie radę w pracy:-)

Kurcze zaraz będzie u nas padać...buuuuu a miałam takie plany spacerowe a tymczasem jedyne co muszę zrobić to ruszyć du.pe i pozbierać pranie z dworu;-)

A jeśli chodzi o bejbolka to ja gdybym tylko nie była po cc i miałabym kase to mogłabym być już po raz drugi mamusiom...niestety będę musiała z tym poczekać aż np.wygram w totolotka albo dostanę jakiś wysoki spadek od jakiegoś wujka mieszkającego za górami i lasami??!!;-):-)
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Dzień dobry.Powiem tylko,że pobudka o 4.00 na zabawę:baffled:.Siedzi teraz w łóżku i wykrzykuje nazwe pewnej marki sportowej:eek:...hehe,ciekawe,czy zgadniecie,której:-D:-D:-D

Wczoraj miałam jeszcze z Wami posiedziec wieczorkiem,ale siostra zadzwoniła i gadalysmy 2 godziny...Ona jest załamana swoją córką-ostatnia klasa podstawówki,a tej w głowie tylko ciuchy,makijaże,chłopaki...nie chce czytać książek,"bo nudne",wszystko,co wymaga trochę wysiłu myślowego jest "nudne",interesują ją tylko gazety typu "Bravo Girl" i kretyńskie filmy na Disney Channel...:baffled::baffled::baffled::no:.I znów się boje,co to będzie,jak Amelka podrośnie...przecież moja siostra to niegłupia dziewczyna i zawsze starała się córce jakies wartości przekazac,no,ale w tym wieku zdanie mamy ma się za nic,ważniejsze są koleżanki,a te z tego ,co widziałam,to Mimi ma fatalne...I to nie to,że takie akurat sobie dobrała ...po prostu te w jej klasie wszystkie takie...a co będzie,jak pójdzie do gimnazjum???:no::no::no:
1) ja bym obstawiła "puma", bo z dźwięków wydawanych przez moja to do tej nazwy byłoby jej najblizej, a że obie nasze królewny w jednej firmie pracują (Al Kaida Sp. z o.o.) to moze i podobnie "gruchają";-):-D:rofl2:
2)beti, proszę cie!!!!!!!!jak ja sobie pomyslę, co to za typy z dzieciaków się teraz robią to włosy na plecach mi stają na bacznosć:nerd:przecież to jest dopiero Armagedon!!!!trza by było jakos psychologicznie do młodej podejść... nie oglądałam juz wieki Zawadzkiej, ale może ona ma jakieś sposoby na taki "szał" nastolatek...
No i nie omieszkam się pochwalić, że pojawił się 2 ząb. W pełnej jego okazałości. Oł jee. Koniec nocnego dramatu? :rofl2:
oby!!!:laugh2::laugh2::laugh2::laugh2::laugh2:
Postaram się nadrobic teraz Was troszeczkę i coś wrzucić od siebie:happy:, ale wcześniej tylko napiszę ,ze teściowa daje sobie radę z malutkim , ja tez jakos się tu ogarniam i dziś juz nie mialam takiej deprechy :-).
widzisz?wszystko się układa!!!i pomalutku będzie coraz lepiej!!!ale jak ci bb-ciotki mówiły to ty "nieeeeeee", a tu masz babo placek - miałyśmy rację:laugh2::rofl2::-Da jak Dodo reaguje jak wracasz do niego?
W dzisiejszych czasach, gdzie człowiek goni za pracą i pieniądzem ma coraz mniej czasu dla swoich dzieci co również się na nich odbija w ten sposób, że dzieci nie słuchają rodziców, robią co chcą, gdzie chcą i z kim chcą... tylko bez skojarzeń :-)
jak bez skojarzeń??? a "słoneczko"??? przecież człowiekowi (normalnemu!!!) mózg stawał jak o tym trąbili!!! szkoda że te małe pacany nie są takie pomysłowe w jakimś pozytywnym kierunku:crazy:
IDA: dębowe mocne najlepszym piwem mojego liceum;-) a co do wiedźm i ich miotel to moja ma zamiar w czwartek do nasz przylecieć. Była w sobote doslownie na 10 min. i jak tylko weszła do pokoju, to Alicja w taki ryk wpadla, że aż się zanosić zaczęła, więc teściówka podwinęła ogon, stwierdzila, że sie śpieszy i poszła woon :laugh2:
mądrą masz córeczkę - uszczęśliwia mamę:-D;-):rofl2:tylko żeby wiedźma nie stwierdziła że musi wpadać częściej bo Alutek ją zapomina i nie daj Boziu (daj daj:rofl2:!!!) się odzwyczai:-p
Muszę się pochwalić. U nas ostatnie nocki cuuuuudnie przespane od 21 do 7. (tylko ciii coby Paffcio nie podsłuchał hi,hi :) ).

Co do gimnazjów to dla mnie to porażka. Ten kto to wymyślił to nawet nie wiem jakich epitetów użyć. Zabrali dzieciakom dzieciństwo, oni teraz myślą, że są już dorośli. Współczuję nauczycielom którzy muszą tam pracować. A rodzice to też co niektórzy debile, ach szkoda słów. Nasłuchałam się od koleżanek nauczycielek :)
1)Kasia, ty się nie chwal!!! ja wczoraj jak z doktórką rozmawiałam o nocnychpobudkach na butlę, pochwaliłam się że od kilku dni młoda robi pobudkę tylko jedną między 3-4, a nie jak wcześniej ok.1 i ok.5...a tu masz i dzisiaj w nocy wszystko wróciło do "normy":crazy::dry::cool:
2)zgadzam się w 100%!!! te gimnazja to porażka totalna!!!ja szłam jeszcze "starym systemem" - jako ostatni rocznik(miałam farta:-)) i jak się było w 7-8 klasie to człowiek czuł sie WAŻNY!!! Bo w szkole tyle "maluchów", na które trzeba było uważać, pomagać im, bronić przed łobuzami... a teraz 7-8kl to pierwsze klasy gimnazjum i z dzieciaków robia się nie "dorośli" tylko "koty":nerd:przecież w niejednym gimnazjum jest fala porównywalna do tej wojskowej... ale którry polityk zacznie działać w kierunku przywrócenia starego porządku skoro na ten obecny tyle kasy poszło:crazy:
NAT: pozazdrościć:))) ja na 2 dziecko chyba nigdy się nie zdecyduję.... wszyscy mówią, że smutno tak jedynakowi w domu ale ech mam jakąś mega blokade psychiczną przed ciążą (a szczególnie przed ostatnim jej etapem) i potem porodem. No cóż - może czas kiedyś zweryfikuje moje myślenie.
e tam!!! jedynaki są fajne:rofl2:6 lat byłam to wiem:laugh2:
i se poodpisywałam... młoda stwierdziła że 30minut drzemki inaf:angry:
 
Witam się znad jajek na twardo:-)

happybeti,kroma współczuję Wam nocek:no:
makuc gratuluję zębolka
natolin zazdroszczę tego leniuchowania:tak:
sarisa super,że spotkanie się udało:rofl2:
Kasia33 gratuluję przespanych nocek:laugh2:

Franek dzisiaj wstał grubo przed 6. Mąż,jak wychodził do pracy(o 5.55) to zajrzał do Franka,a on już uhahany baraszkował na brzuszku w łóżeczku:szok:. Teraz padł i mam nadzieję,że pośpi sobie do 11.
Mi zabrakło słoiczków,więc robię obiadek dla młodego. Niestety,bez mięsa(brak),ale za to masę warzyw i żółtko z jaja...bażanta:tak:.
 
Ostatnia edycja:
no to już sobie poszłam na spacer. Alicja zasnęła a na dworze chmury deszczowe :wściekła/y:
SARISKA: cieszę się, żeś wyspana i zazdraszczam spotkania :laugh2:
RYSIA: ja na spadek po wujostwie mieszkającym za górami i lasami też czekam i dziwnym trafem doczekać się nie mogę :-(;-):rofl2:
IDA: no właśnie po ostatniej wizycie tak stwierdziła i stąd ten czwartkowy nalot. Może ja Alutka do Al Kaid`y Sp. z o.o. zapiszę :confused: szybciej się jej pozbędę (teściowej of kors) wtedy :P
EMIŚ: jajo bażanta? a skąd Ty dobra kobieto wytrzasnęłaś takowe?;)))))
 
Ostatnia edycja:
reklama
Makuc w niedzielę byliśmy u nowo poznanych znajomych na wsi. Oni mają bażanty,pawie,gęsi,kury,przepiórki. Mieliśmy też dostać jaja przepiórcze,ale było za chłodno i się nie zniosły:-(

To se Franek pospał:wściekła/y:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry