reklama

Październikowe Mamy 2010

HAPPY: Młoda tak dała "pospać", że ledwo co na oczy widzę :wściekła/y: wybrałam klepanie jej po tylku i modły do niebios żeby w końcu padla. I co? Poskutkowało ale jakieś 10 min. temu :rofl2:
DORIS: trzymam mocno kciuki! wsio oł rajt będzie. Zobaczysz!
 
Ostatnia edycja:
reklama
Nat,no,to dobrze,że jestes :tak:.
Makuc- taką ewentualność tez brałam pod uwagę...ale wolałam myślec pozytywnie...
Aniawa,no to kciuki za L4;-)
A ja juz troche rzeczy odnalazłam,ale jeszcze wciąż szukam swoich ulubionych dżinsowych szortów...:-p.Przebrałam przy okazji część ciuszków Amelki ,ale jeszcze troche przede mną.Żebyście widziały,jaki teraz mam b....l:-D- wszędzie leżą kupki ciuchów- to za duże,to za małe,w tym nie będzie chodzić,to oddać Syli,to Dorotce (pewnie i tak cześć pomyliłam:-p),no i moje do odłożenia na jesień i zimę...a Amelka juz znudzona na maksa i chyba musze szybko to jakoś popakowac i ubrac nas i na spacer,póki nie pada.I'llbe back:tak::cool:
 
Witam ponownie :)
Troche mnie nie było ale pod koniec mojego macierzyńskiego postanowiliśmy wybrac się nad morze odpocząć trochę bo zapowiadało sie że organizacyjnie bedziemy mieć sajgon jak wróce (nikgo z rodziny w pobliżu kto mógłby pomóc w opiece nad Frankiem i totalna niechęć do niani i żłobka). Posiedzieliśmy tam 2 tygodnie, fajnie było chociaż pogoda taka sobie, jak wróciliśmy to zaczęłam odgruzowywać mieszkanie i robić totalne porządki przed powrotem do pracy na pełen etat (wcześniej pracowałam na 1/2 wiec było to kilka dyzurów w miesiącu). W międzyczasie były chrzciny, kilka innych wyjazdów i tak jakoś brak czasu żeby tu zaglądnąć. Staramy sie mijać i zamieniać dyżurami tak żeby któreś z nas było z Frankiem więc z czasem krucho bo jak jestem w domu to synuś dba o to żebym miała co robić i nie brała przypadkiem laptopa do rąk :)
Myślałam jednak często co u Was, troche się już ze wszystkim ogarneliśmy i mam nadzieje że bede zaglądać częściej. Nie nadrobie wszytskiego ale kilka stron wstecz w każdym temacie postaram sie przeczytać co tam u Was ciekawego :)
Miłego dnia :)
 
Hej!
Częściowo nadrobiłam. Wczoraj nie miałam neta, bo nartostrada (lub chu.ostrada) nawaliła.
Lolisza witaj ponownie.
Ida mogłabym sobie wody nagrzać i spłukać ciepłą, ale mi się nie chce :P

Dzisiaj muszę zabrać się za szukanie jakiegoś lokum w Karwi, bo w weekend wyjeżdżamy. Pogoda ma być fajna. Ktoś jeszcze jedzie w tamte okolice?
 
lolisza, mi się dzisiaj śniło że wróciłaś do bb, bez kitu!!!!!!!!!!niech mi dziecko nie zaśnie jeśli kłamię!!!:rofl2::tak::laugh2:i napisałaś w tym śnie mega posta o tym co Franek już potrafi :laugh2:
no i co? nie śniemniam bo młoda właśnie odleciała:-D:-D:-D
zarejestrowałam się do lekarza na 12:30, a młodą na "przegląd" na 14:30 - kciuki 3mać, żeby mi antybiotyku nie wpierniczył, bo już nie będzie bb=aa, a za młodą kciuki żeby wraczka wagi sie nie czepiła:-p
!!!
 
Lolisza witaj:-)z powrotem
Ida kciuki zaciśnięte!

Franek zaliczył dzisiaj upadek... Wyszłam do kuchni zrobić mu herbatkę. Oczywiście był na końcu łóżka...Spadł z łóżka na podłogę. O dziwo,spadł w tym miejscu,gdzie obok stoi stół. I na szczęście spadł"na cztery łapy" ,czyli na brzuszek i rączki. Nic mu nie jest,tylko się strachu najadł... I teraz już ni huhu! Nie zostawię go samego....
 
reklama
HAPPY: Młoda tak dała "pospać", że ledwo co na oczy widzę :wściekła/y: wybrałam klepanie jej po tylku i modły do niebios żeby w końcu padla. I co? Poskutkowało ale jakieś 10 min. temu :rofl2:
padłam buahaha

[a Amelka juz znudzona na maksa i chyba musze szybko to jakoś popakowac i ubrac nas i na spacer,póki nie pada.I'llbe back:tak::cool:
miłego spacerku

Doris tulam :*
Strip współczuję. A robiłaś prześwietlenie? I trzymam kciuki za kupki Wojtusia
Aniawa zaciśnięte
Ida Ty to zawsze mnie rozbawisz [...]" jakimże potworem trzeba być "[...]
Gratki suwaczkowe spóźnione dla Arturo i dla obchodzących dziś Monia, Luty Małgoś
LOLISZA jesteś :). Super wkońcu. Bo już się bałam, że nad tym morzem zostaliście na wiekie heh
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry