reklama

Październikowe Mamy 2010

Cześć dziewczynki,
u nas nieciekawie, bo mały się nam rozchorował. Miał dziś w nocy gorączkę. Rano była już zbita a teraz znowu coś do góry idzie. U lekarza byliśmy i niby oskrzelowo ok, bo mały coś pokasłuje, no ale gardełko lekko czerwonawe. Mamy na gorączkę podawać lekarstwa , do tego witaminkę C i jeśli się nie poprawi to mamy znowu przyjść.
No i przez to wszystko ominie mnie dziś spotkanie z Sarisą i sheeney i ich dzieciaczkami, aż mi smutno z tego powodu:-(:-(.

Lolisza witaj znowu! Mam nadzieję że pomimo powrotu do pracy znajdziesz dla nas czas:-).
emilab- oj przykro mi z powodu upadku Franka, mój Łukasz już też lądował na ziemi.

No a ja chyba muszę iść dzieciątko uśpić, bo jakieś marudne... nie wiem czy to przez chorobę czy śpiące, eh.
 
reklama
Przestało padać więc babcia zabrała Oliwkę na spacer więc mogę spokojnie oddać się pracy i BB :-)

Natolin wczoraj taki był dzień do spania, ciśnienie niskie..., dobrze że już wróciłaś z tych imienin :-)
Happybeti zmobilizowałaś mnie do sprzątania szafy, po pracy też się za to zabiorę, póki niuńki nie ma.
Witaj Lolisza
Ida kciuki zaciśnięte za Ciebie i córcię.
Emiliab Franio dołączył do dzieciaczków wysokich lotów, spadł jak kotek na 4 łapki.
Teraz to co chwilę będziemy wspominać o upadkach, guzach i siniakach bo nasze szkraby to żywe sreberka.
Mała_mi zdrówka życzę Łukaszkowi.
E-lona zazdraszczam takiego wyjazdu:-)
 
Dziewczyny, nie mam internetu nadal. Już się wprowadziliśmy, Lenka śpi dobrze w swoim nowym domku. Mam nadzieję, że za kilka dni mi zrobią neta i będę mogła nadrobić. Strasznie tęsknie za Wami! Zdjęcia oczywiście zrobie i wkleję jak tylko będę mogła. Buzi:* Dla Wszystkich!
 
monimoni zazdroszczę Ci tego mieszkanka, czekam na foty i mam nadzieję że internet będziesz miała szybko. A no i dobrze że Lenka dobrze zaakceptowała swój nowy domek :)
 
heloł Mamusie:-)
Ja dzisiaj odgruzowywuje dom po nieobecności weekendowej (nazbierało mi się prania,prasowania itp.)ale właśnie znalazłam chwile czasu by siąść przed kompem i podelektować się tym co napisałyście od wczoraj (niestety nie jest tego za wiele) i wypić kawę (bo dziecie w końcu udało się na pierwszą drzemkę).

Gratki suwaczkowe dla dzieciaczków Mony i Luty Małgoś:-)
Mała_mi życzę zdrowia dla Łukaszka:-)
Monimoni super że już jesteście na swoim,że Lenka zaakceptowała nowe lokum...a ja z niecierpliwością czekam aż pochwalisz się swoimi czterema kątami:-)
Lolisza fajnie że jesteś z powrotem (brakowało nam tu Twojej skarbnicy wiedzy medycznej):-)
Natolin proszę się już nie obijać i pisać jak najczęściej bo tak jak jest teraz być nie może...:tak:;-)
Emiliab dobrze że Frankowi nic się nie stało...oby więcej "latać" nie musiał:-)
Jak tak czytam o tych wszystkich upadkach to cieszę się że mam mieszkanie ze skosami i zamiast łóżek materace...przynajmniej jak go zostawiam samego to wiem że nie spadnie a jak już by spadł to do ziemi ma tylko kilka cm:-)
Sarisa,Sheneey zazdraszczam dzisiejszego spotkania...bawcie się dobrze:-)
 
Witam się z pierwszy raz z pracy;-)

Poranek byl ciężki , ale jak juz tu dotarlam to jakos się uspokoiłam.
Na razie mam tu trochę spraw do ogarnięcia ,więc nie myslę zbyt duzo ... ale oczywiście juz dzwonilam dodomu sprawdzic co i jak. Na razie wszystko ok.
W pracy trochę dziwnie. Pozapominalam wiele rzeczy i staram się nadrobic tą moją nieobecnosc.

gratulacje dla naszych malych jubilatków :-)

dziękuję za wszystkie słowa otuchy!!!!
 
nasze maluchy nabrały ostatnimi czasy nowej umiejętności: SPADANIE Z ŁÓŻEK;)))))) może by to na "rozwoju fizycznym, emocjonalnym (...)" umieścić? :rofl2::rofl2::rofl2:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry