reklama

Październikowe Mamy 2010

Kroma wróciłam do wagi sprzed ciąży już po miesiącu po porodzie, cały czas tyle samo teraz ważę a pasowało by jeszcze z jakieś 3 kg zrzucić... stąd dieta MŻ i aerobik.
Malutka80 trzymam kciuki i za Ciebie, będzie dobrze.
Ala współczuję tych remontów domowych, rozwalania pół kuchni:-/
Cass ładnie Cię ostatnio dobijają...:-( przykro mi bardzo tym bardziej, że w domu też wiecznie coś... przytulam mocno. Trzeba wierzyć że będzie dobrze.
Dobranocka to malutko Ci przybyło.
Renataborysek ładnie, ładnie jak Ty to robisz że aż tyle mniej.
 
Ostatnia edycja:
reklama
cass- to jak jak to rozumiałam to chcesz się zwolnić, nie wiem gdzie pracujesz, ale to nie sprawiedliwe, matce taki nóż w plecy, jeszcze ten szef będzie żałował.
alicja- nikt nie lubię remontów a szczególnie tych z zaskoczenia i jeszcze jak nie planujesz rozróby w całym domu, współczuję ci i mam nadzieję że ten Horror wkrótce u was się skończy.
renata- to tyle ci ubyło od karmienia, ale pocieszę cię ze jak ja odstawiłam to mało przytyłam teraz z kg, ale się pilnuję bo chcę rozbić 60 kg i teraz staram się nie podjadać.
malutka- z jednej strony ci zazdroszczę, bo ja ostatnio przy komputerze pracowałam jakoś z 6 lat temu, a tak to siedziałam sobie na produkcji i jedynie co obsługiwałam to mało skomplikowane maszyny produkcyjne. Wiadomo, że każda by chciała siedzieć w domu z dzieciakami, ale jak kasy nie ma to nerwy są i stres, żeby nam za to siedzenie Państwo płaciło. Ja bym chciała pracować, może jeszcze nie teraz, bo i tak nie mam co z dziećmi zrobić, ale za jakieś pół roku to bym już chciała i musiała, ile to mąż może robić na naszą 4kę. Po zatym mi lata lecą i nie długo nikt mnie nie będzie chciał zatrudnić, bez doświadczenia.
kania- to fajnie, bo ja sprzed ciąży miałam jakieś 57 kg, a teraz mam 61 i brakuje mi chociaż do 59 zgubić, ostatnio przytyłam z kg. Szybko ci się udało wrócić, ja z Olką wróciłam do wagi po 4 mcach, akurat na wesele, ale po małym co mi nie idzie, chyba się starzeję.

dobranocka
- taka kolej rzeczy że się w ciąży nie mieścimy w rzeczy, dziecko ma być zdrowe i mama zdąży zgubić, a dla mnie normalnie tyjesz, w sumie to 4 mc i średnio nawet kg nie przytyłaś w ciągu jednego mca, n arazie to książkowo tyjesz. Mój Arek też skrzeczy i wymawia jakieś słowa tylko nie MAMA.
 
Ostatnia edycja:
Cass mi też niedługo będzie dane zmienić dział bo mój dział idzie do likwidacji. Nie wiem co będę robiła ale biorąc pod uwagę atmosferę jakoś nie mogę się doczekać zmian.
 
CASS ale na czym by polegała ta zmiana działu?
ALICJA współczuję... dobrze, że możecie się już wynieść

ja byłam u alergologa, napiszę wszystko na odpowiednim wątku, a ogólnie postanowiłam zakupić wareczkę, bo IDUSIA często pije wareczkę, a jakoś mi się desperadosy znudziły ;-) no i w ogóle dziewczyny muszę Wam przyznać jak tak czytam Was to doceniam, że jestem na prawdę szczęśliwa. Jest mi tak dobrze w domu jak nie było mi nigdy dotąd.

chciałam jeszcze napisać do DOBRANOCKI, że mam przeczucie, że będzie miała córcię, chociaż ja z tych, co nie uważają, że kobiety górą.
 
Ostatnia edycja:
Lekarz odwiedzony- dostałam zwolnienie!!!!!! Praktycznie tyle ile potrzebowałam, bo 19 dni (miało być 20, ale się nie dało). Teraz już mam spokój do września :-)
Zazdroszczę tym, które bez problemu chudną. Kiedyś też łatwo gubiłam kilogramy, ale z wiekiem zaczęłam mieć z tym kłopot.

Lolisza witaj ponownie wśród nas.

Mała mi dużo zdrówka dla Łukaszka.

Dobranocka całej twojej rodzinie również życzymy dużo zdrowia.

Cass dlaczego nie chcesz zmienić działu i wolisz zwolnienie?

Alicja współczuję remontowych przeżyć. Nienawidzę remontów.

Malutka, Doris trzymam kciuki za szybkie wdrożenie do pracy. Najgorsze (pierwszy dzień) już za wami :-)

Natolin mi też jest dobrze w domku. Tylko, że to się kiedyś skończy. Przeraża mnie myśl o powrocie do pracy :-(
 
Chodzi o to, że dział jest zupełnie na drugim końcu miasta więc więcej kasy na paliwo. Dwa: jest na tyle daleko że mogę nie zdążyć obskoczyć przedszkola i żłobka. Robota o wiele gorsza a kasy mniej, poza tym atmosfera tam do bani no i o urlopie, przepustkach i zwolnieniach/opiekach mog zapomnieć, no i często nadgodziny. Więc tak czy inaczej musiałąbym znaleźć nianię co mi się totalnie nie opłaca.Poza tym szef dał mi 24h na decyzję, na co wybuchnęłam śmiechem i wyprosiłam czas do czwartku. Jestem załamana...a czemu wolę zwolnienie... bo jakbym dostała z winy pracodawcy to dostanę kuroniówkę + świedczenie pielęgnacyjne na majkę czyli ponad 1000 zł i do tego więcej czasu dla dzieci, nie byłoby tak źle...chyba... tylko kto teraz da mi papier z winy zakładu... nie wiem co zrobię...
 
Cass faktycznie nieciekawa sytuacja, chociaż z tego co piszesz nie miałabyś źle siedząc w domu. Jak to jest ze zwolnieniem, jeśli się nie zgodzisz na przeniesienie- wtedy oni cię zwalniają czy rozwiązujecie umowę za porozumieniem stron? Teoretycznie musisz się zgodzić na przeniesienie?


ANIAWA to co zrobisz z tym jednym dniem?
wiem, że to się kiedyś skończy, ale jest mi tak dobrze jak jeszcze nigdy w życiu

DOKŁADNIE!!! Mi też :-)
W jednej szkole wezmę opiekę (przysługują nam 2 dni pełnopłatnej opieki na dziecko), bo od września tam nie wracam a poza tym na zastępstwo została przyjęta inna dziewczyna (nie chcę im mieszać skoro nie muszę). W drugiej albo uda mi się wziąć dzień wolnego z tytułu ślubu (ponoć jest coś takiego), albo pójdę na zakończenie roku :-D Wołałabym nie tracić opieki i zostawić ją sobie na czas, gdy będę pracowała. Zobaczymy co powie dyrekcja.
 
Natolin niezmiernie się cieszę, że jesteś szczęśliwa :-)
Cass faktycznie druga opcja jest bardziej pozytywna, a jak by Ci dał z powodu redukcji etatów to przecież dostałabyś tą kuroniówkę.
Apropo zabezpieczeń na szuflady kiedyś pisałaś że te na rzep są do kitu, to fakt trzeba było się przekonać na własnych meblach. Jeszcze odklejony rzep zdarł mi politurę z szuflady - rany jaki szajs teraz robią. Ogólnie nie polecam nikomu.
Aniawa super z L4 dostałaś.

Zabieram się za kolację, aerobik zaliczony, Oliwka już śpi ja coś zjem i też udaję się do łóżka na spoczynek, zatem miłego i spokojnego wieczoru, ciekawych tematów do obgadania i przespanej nocki Wam życzę.
 
reklama
dobranocka to dla WAS dużo zdrówka! Niech to cholerstwo już minie.
cass- przykro mi z powodu zaistniałej sytuacji w pracy.
doris i malutka80 - super że macie już ten pierwszy, najgorszy dzień w pracy za sobą.
doris i jak sobie teściowa poradziła z Doriankiem?:-)
alicja- to dobrze że macie szanse się stamtąd szybciej wyprowadzić, bo rzeczywiście sytuacja która teraz u Was panuje nie sprzyja NORMALNEMU funkcjonowaniu z dzieckiem.
aniawa- cieszę się że dostałaś zwolnienie.

No a Łukaszenko bidulek chory, na szczęście teraz pod wieczór nie miał gorączki. Ogólnie bardzo spokojny dzisiaj był mimo choroby.
Ja się relaksuję z desperadosem w ręce przed TV!:-) Mam jeszcze jednego w lodówce:-).
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry