reklama

Październikowe Mamy 2010

A ja siedzę z Wami,czytam,ale nie odpisuję...bo co ja będe jutro rano robiła????;-)Co prawda dzis Amelka przespała się po południu i jesteśmy jeszcze przed kąpielą- niech sie jeszcze troche zmęczy.Może wtedy pośpi choc do 4.30...
 
reklama
witam wieczornie. humor mam do dupy i to strasznie.... nie moge juz wysiedziec w domu sama, moja mama przychodzi kiedy moze bo wie ze psychicznei jestem wypalona ostatnio... poszukiwanie pracy, niani tak mnie dobij ze rzygam tym. boje sie panicznie siedziec sama w domu bo odrazu chce mi sie ryczec. jeszcze zeby mnie dobic moj malzonek ze mna zamienil moze 5 zdan odkad wrocil z pracy i polegl za moim plecami... z kim ja mam gadac? ze sciana? z lustrem -juz nie moge wyrobic!!!!!!!!!!!!!! ciagle sama i sama i sama.... psycha mi siada... Dzisiaj wydzwanialam po kolejnych nianiach i wiekszosc chce od wrzesnia bo teraz sa zajete juz. w dupie mam ich wrzesien!!!!!! jedna sie trafila-jutro mam oddzwonic bo ona chciala Leane na 9-10h dziennie!!! oglupiala???????? ja mowie ze na razie nie pracuje na caly etat i sa dni ze bedzie u niej Leane 10h a beda dni ze 6. powiedziala ze musi przekalkulowac to sobie ile na tym wyjdzie. w kazdym razie jest gotowa w razie mi pomoc i conajmniej na czerwiec i lipiec zajmowac sie mala na te godziny co ja chce. sierpien juz mam zoragnizowany-maz i tesciowa. powiedzialam jej ze jak znajde pelny etat to dzidzius bedzie u niej dluzej na stale. a tak w ogole na sama mysl powrotu do roboty sie trzese z nerwow, i w ogole to rycze dzisiaj co chwila bo z jednej strony chce juz do ludzi bo mam dosyc domu i gadania tylko do dziecka a z drugiej strony jak se pomysle ze mam zostawic kluske obcej kobicie to juz w ogole kaplica.... i nikt mi tu nie dogodzi w tej kwestii:(( spacery nadal samotnie, i to tez dolujace, codziennie mijam tych samych ludzi o tej samej godzinie...rzygam ta monotonia.

dzisiaj w cieniu 31 bylo. posapcerowalam i chcialo mi sie wyc...

mloda znowu mi dzisiaj robila yy yy do jogurtu naturalnego, wiec jej dalam troche...dobre mi troche-pol wciela:ppp


ZAPOMNIALAM WAM SIE POCHWALIC ZE............ WALCZE Z 1.5 KILO CZERESNI WIELKICH I SOCZYSTYCH ZE MASAKRA:)))))))))))))))))))))))) pekne a je zjem. i jeszcze koszyk nektarynek czeka:)
 
Ostatnia edycja:
Kroma żebyś wiedziała, że ciepło :-) W końcu piękna pogoda wróciła. Wpadam tylko na chwilę i idę nadrabiać to co napisałyście. Wczoraj cały dzień byliśmy poza domem- biegałam po sklepach w poszukiwaniu torebki, spodni dla siebie i koszuli dla mojego małża. Wieczorem po 20:00 padłam, więc tu nie zaglądałam. Dzisiaj pół dnia u teściów, drugie pół też jakoś zleciało a jutro znowu od rana wybywamy. Męczy mnie to coraz bardziej. Zastanawiam się coraz częściej co to będzie gdy wrócę do pracy. Jak ja wszystko ogarnę? :-(

Lolisza,Onesmile gratki suwaczkowe.

Joli współczuję choróbska w domu.

Wszystkim niewysypanym mamusiom życzę, aby wasze maluszki pozwoliły wam się wyspać.

Mamusiom terrorystów życzę dużo cierpliwości i żeby dzieciątka w końcu się naprawiły.
 
Ostatnia edycja:
Ida uuuuu, to z rana spróbuj zanim się położy spać ;-)
tylko ze wtedy młoda nie śpi, bo chyba bardziej niz ja stęskniona jego przytulenia:rofl2::-p:baffled:
Ida, ja już mówiłam kiedyś, zmolestować męża przed nocką to najlepsza kara dla niego (bo nie pójdzie spać "po" tylko pójdzie do pracy, hihi) za to że zostawia Cię na noc.
A kasa... po co Ci kasa jak masz BB i nas :-D
przed...j.w.:-Dprzecież córcia nie przegapi pożegnalnego buziala od tatusia, nie?:crazy:i fakt, jesteście dla mnie wszystkim!!!(no, oprócz mojej małej słodkiej rodzinki;-)) ale i tak będę się upierać i krzyczeć: "kaso, come to me!!!":tak:
sariska, no właśnie terminy... a wypłata DO DZIESIĄTEGO niby... no ja pierdziu!!! ich żadne terminy nie obowiązuja czy co?!?!?!:angry:chwal sie szatką, kobieto!!!!!!!!!!!!!!doczytałam że chyba juz sie pochwaliłaś, bedę zaraz lukać:-)
dagisia, powodzenia w dukaniu!!!:-)i nie martw sie, ja golnę za ciebie:-D
beti, no wy to już w ogóle odwyk macie niezły... o dawidowe nie wspominam nawet, bo to nie "nasza liga" kłopotów małżeńskich;-)ale pojechałam go dzisiaj za całokształt tak, ze jak sie nie poprawi to taką mu jazdę bez trzymanki zrobię, że nawet szczoteczkę do zębów będzie mi codziennie wyparzał z rozbiegu!!!:wściekła/y:a co do kasy...mam nadzieję... i muszę jutro sprawdzić czy u nas też posiadaja wypieki tego Glutenexu:tak:
i tu pytanie: mamusie bezzębowców:
czy wy dajecie swoim maluchom takie przegryzki typu biszkopty, herbatniki, chrupki kukurydziane, skórki od chleba itd itp??????????????????/

beti, moja dzisiaj od 7 rano nie spała do 11:40 jakoś, po godzinie musiałam ja obudzić bo do Gorzowa śmigalismy, w Gorzowie po walce zasneła w samochodzie na jakieś pół h (między 15 a 16tą) i nie spała aż do pokąpielowego terroru, czyli butli z dedykacja "lepiej zaśnij, kochanie":-pa łatwo przekonać nie było, bo przecież padnieta była jak mój bukiet ślubny po 2, prawie 3:szok:, latach...
dawidowe, tylko sie nie hiperwentyluj przez tą swoją "f-miseczkę":-D:-D:-Dja przed ciążą nosiłam triumphowskie 65G:-(i nie obraziłabym sie gdyby tamten stan rzeczy(cycków) wrócił...
Kania, tak, zwykłą wodą i smarować maścia z wit A żeby natłuścić. a gdzie szukałaś info na ten temat?co do znamion, to u Miśki nic takiego nie zauważyłam a oblukowuję ją dosć dokładnie;-)
dorisku, u nas śliniak może być za kostki, ale przecież co to za problem troche go podciagnąć i podzielić się "amu" ze skarpetusiami?:-p:laugh2::rofl2:
Joli, wiadomość do Gabi: "dsjfn4576xkjhn, ;***":-Dtylko jej przekaż:-);-):-D
czarodziejka, ja mam też takie znamię na piszczeli:-)
kroma, nie syp sie!!! może doraźnie wysmaruj się kleikiem kukurydzianym, zawsze troche sklei co trzeba:-Dmoja siostra Aleksandra swiętuje w lutym, chyba 26ty czy jakos tak... nie pamiętam,a le od czego w końcu kalendarze wymyslili?! wiec nie wieszać na mnie psów że taka siostra ze mnie:rofl2::-p:-D
makucowi wenę zwrócić, RAZ!!!!!!!!!!!!!!!!:rofl2::laugh2::-D;-):-)
kasis, mogę spytać gdzie pracujesz, w sensie stanowiska?
dziula, zołzo, miałam cię pocieszać że wyobrazam sobie twoje rozterki, ale za te szczucie nas na czereśnie - nie bedę!!!!!!!!i konieć!!!!!!:-D:-D:rofl2::rofl2::-p:-pa co do mężów, twój pada za twoimi plecami po 5 zdaniach - ale na jaki temat? bo u nas zazwyczaj temat pracy męża albo kasy - i ja żałuję ze on po tych 5 zdaniach nie pada:-p:crazy::rofl2:

i co?!~tylko tyle odpisywania?!??!?!?!
moze dobrze...bo młoda alarm robi...:crazy:
 
Witajcie!
W końcu pogoda się u nas poprawiła:-). Franek był dzisiaj na szybkiej randce z Inką. Pogadali sobie,pouśmiechali do siebie, ale Inka musiała jechać do domu(obowiązki wzywały;-)). Ale umówili się już na dłuższe rande wu gdzieś na kocyku:tak:.

Dziulka współczuję wyczerpania psychicznego.... Przytulam:*
A zmieniając nastrój, to...rozszarpię za te czereśnie:-D. A właśnie: kiedy u ciebie pojawia się BÓB???? Ostatnio często o nim myślę:-)
JOLI oby choróbsko szybko się ulotniło. Zdrówka!

Iduśka jak widziałaś, Franek zajada chrupki całym sobą(i zostawia ślady np. na samochodzie;-)). Poza tym je także krakersika,chleba nie lubi,bułę owszem.
 
IDZIORKU tak tak czeresnie i niektaryny sa mniam. juz w wc raz bylam bo sieprzeplnilo ale zrem dalej:))a co do rozmow-nic szczegolnego. pytam jak pracy on ze nic ciekawego potem cos gadal o filmie z wczoraj co ogladal jak padlam i chrapie kolo mnie jak zwloki ze zaraz mu skarpetki do geby wsadze!


a zapomnialam wam wczoraj opisac co mi sie przytrafilo...

siedze se jak zawsze przy kompie. cos mnei smyra po prwaej nodze.... nie zwracalam uwagi bo zawsze to jes kabelek od myszy, ale przelozylam go inaczej a to dalej mnie smyra. ja patrze a na naodze mi zapierdziela stonoga!!!!!!!!!!!!!!!!! myslalam ze wyskocze ze skory!

maz oczywiscie rycerskim gestem wzial zwierzatko na papierek i wyj...rzucil za okno:)

EMILIAB- u nas boberek jest juz od konca marca:)))

IDA jeszcze ci odpisze ze mimo ze Leander miala i nadal ma zebow sztuk 1 to radzi se z ciachami typu biszkopty i chrupki. no i przypierdziela sie do mojego jogurtu naturalnego aze sra po nim jak marzenie to sie wytnie:p
 
reklama
DAGISU mój też uwielbia kable itp, w całym pokoju najbardziej go interesuje kabel od żelazka, przewód od laptopa, ładowarka, dvd i tym podobne rzeczy
a prasowanie olałam całkiem już ;-)
HAPPYBETTI a miałam nadzieję, że masz już od niej spokój
JOLI zdrówka dla córci!
DZIULKA ja mam wręcz przeciwnie, tak mi dobrze w domu samej, i lubię tę monotonię i w ogóle dobrze mi
a jak napisałaś o czereśniach to ślina mi pociekła...
IDA mój zęba jednego ma, a żadnych tego typu przekąsek mu nie daję

ja oczywiście alkoholizuję się, a w zasadzie już skończyłam
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry