reklama

Październikowe Mamy 2010

Witam Was moje kochane


Wszystkiego Najlepszego dla Casperosa od miniu :-)
dawidowe sto lat!!!!


Wczoraj jak wróciłam z pracy to akurat spotkałam na polku wracającego Dorianka z babcią. Byli 3 godziny na spacerku. Malutki wyspany , bo spał większość czasu ..., a babcia – hmmnn spalona na raczka ;-).
Noc minęła koszmarnie- spimy sobie przy otwartym oknie i nagle obudziły mnie dzwony w kościele (który mam pod nosem) i płacz mojego przestraszonego Doriana. Podniosłam się z łóżka nieprzytomna i myślę sobie ,ze to chyba jeszcze za wczesnie na pobudkę do pracy :-/. Maluszka utulałam , ale na krótko więc wzięłam go do siebie. Na zegarku bylo 1.57 ! Dzwony bily jeszcze dobre 5 minut. Maly niespokojny :-( , ja rozbudzona i wściekła i zaintrygowana tym o co kaman z tymi dzwonami. W koncu zasnęliśmy , ale mały tradycyjnie skopał mi żebra i rozwalił się na pół łóżka :-((( więc za bardzo to się nie wyspałam.
A w ogóle to dziś teściowa zaproponowała mi zebym do niej mówiła po imieniu. W szoku jestem :-)


Moni i jak Ci się klika z nowego miejsca? :-D. Fajnie ,ze jesteś.
Sarisa brak pomysłu na zabawianie dziecia – skąd ja to znam. Maly od jakiejs 16.30 do czasu kąpieli jest już tak marudny ,ze dosłownie staję na głowię ,zeby go coś zainteresowało. Oj to ja też lecę obejrzec sesyjkę ślicznotki ;-)
Roxi no to superowo ,ze z humorkiem już lepiej :-) . Oby tylko taki był.
Natolin twój dylemat wieczorny czy isc spać czy się alkoholizować mnie rozbroił :-D. No ale wybór wydaje mi się banalnie prosty – szkoda czasu na spnie ;-)
makuc wieczór z policją – to było dobre :-)
mała_mi czyżby jakieś kłopociki? Nie smuć się tylko podziel i zaraz będzie Ci lepiej.
Dziulka no to fajnie ,ze nianią już nie musisz się zamartwiac :-) A co do win , to Ty nieźle obcykana jesteś - super!
emiliab a jak tam dieta? Czy Ty nadal ją stosujesz? Jak rezultaty?
Ida bez wahania podam numer , cobyś wytłumaczyla mojemu 'panu i władcy' ,ze ma (prosto mówiąc) mi dac poleżec na słoncu , bo wiem ,ze nikt nie zrobi tego lepiej . On by pewnie od razu się zgodził z Tobą , a potem przez tydzień analizował co to był za wyklad. No i pewnie też miałby niezły ubaw z Twoich tekstów jak my wszyscy tutaj :-D.
Co do tej platformy to phi! Wiadomo ,ze było milusio – przecież to wibracje :-D
aniawa a może córci sama zrobisz taki strój . Biale stare prześcieradło , albo są takie kombinezony ochronne-jednorazowe (wiem ,bo mój syn mial kiedys taki na zajęciach malego chemika) i pomaluj czarne paski. A co do domku to własnie taki poranek mi się marzy!Rano w szlafroczku z kubkiem kawy usiąśc w ogrodzie - bajka!!! Ahhhhh
Happy i miniu super ,ze jesteście sobie we dwie :-) i myślicie o nas. Buziaki dla Was.
Czarodziejka ehhh to Twój z moim mogliby sobie rękę podać. Mnie najbardziej denerwuje, ze jak jest jakas sytuacja , to jemu wcale nie zalezy ,zeby się pogodzić . Potrafi przechodzic obok i się nie odzywac nawet caly dzien – no porażka .

dawno tu nie było też frogg!!! gdzie jesteście mamusie????
 
reklama
Witam, wczoraj nieźle porządziłyście...super
U Nas nocka fatalna, panienka właśnie budzi się z drzemki a ja zapierdziu...
Jejku jak dobrze że dziś piątek... wczoraj jak wróciłam z aerobiku to mąż i córka przywitali mnie bukietem kwiatów, szok myślę sobie jakaś okazja czy co? a to tak bez okazji, tak po prostu...


Miniu gratki suwaczkowe dla Ciebie i synka :-)
Dawidowe sto lat, sto lat :-)
Roxannka, Emiliab marzenie nic nie kosztują a czasem się spełniają więc warto marzyć :-)
Dziulka wszystko na to wskazuje że skok, z tym spaniem przede wszystkim, u Nas 3 nocka zarwana:-/, super ze niania się znalazła, mam nadzieję, że się nada i w końcu będziesz spokojniejsza z tego też powodu.
O i dziękuję za radę odnośnie win i ich roczników :-)
Ida zazdroszczę tych doznań platformowych a mieszkam w Krośnie na podkarpaciu, współczuję tych zamierzonych planow remontowych, które nadal są w proszku, laptop Ci się zepsuł?
Aniawa fajnie, że zakupy się udały częściowo, fakt spodnie to zostaw sobie na jesień bo do lata idzie :-) truskawki? ojej ale mi smaków narobiłaś a domku też zazdraszczam, my co najwyżej na balkonie ale dobre i to :-)
Happy, Miniu ale Wam fajowo, dobrej zabawy :-)
CzarodziejkaM popieram !!! porozmawiaj koniecznie, trzymam kciuki żeby skończyło się tak jak tego pragniesz :-)
Natolin jak u Ciebie dziś dzień się zaczął?
Doris no ładna propozycja :-) a z tymi dzwonami to jakieś przegięcie wrrrr... współczuję.
 
Doris klika mi się średnio bo nie mamy jeszcze stołu :)
siedzę na podłodze z lapkiem :)

Poza tym non stop sprzątam bo jesZcze syf poremontowy pozostał. A no i idę w poniedziałek na rozmowę w sprawie pracy ;) Nie jestem co do niej przekonana ale pieniądze się przydadzą. Moj M. stracił pracę i teraz będzie w domu dorabiał. Więc z małą on posiedzi dopóki nie znajdzie nowej pracy.
 
Heloł :-)

miniu, suwaczkowe gratulacje dla hrabiego ;-)

dawidowe
, wszystkiego naj naj najlepszego i spełnienia marzeń :-)

happybeti, żeś taką nowine w tajemnicy utrzymałaś, oj nie ładnie :-p bawcie się dobrze, fajne są takie spotkania i coraz więcej ich na forum :tak:

czarodziejka, po tym co napisałaś to widze że chyba wszyscy faceci tacy sami :dry: u mnie to samo ja sie produkuje, denerwuje i wogóle a on spokojnie gapi się w tv albo lapka wrrr ... już nie mówiąc o tym że wcale nie ma takiej potrzeby żeby rozmawiać o danej sytuacji, wystarczy że pójdzie spać a rano uważa że już nie ma sprawy :no: normalnie to sie wściekam i tak do konfrontacji doprowadzam, ale ostatnio dałam sobie spokój bo tylko sama sobie psułam humor, a teraz stwierdziłam że bede miałą podejście jak on, zlewka :cool2:

doris, dzwony o 1 w nocy :szok: czy ich !#&@$^#! :eek:


My sie powoli zbieramy na jakiś spacerek, więc życzymy miłego dzionka wszystkim :tak:
 
monimoni no to trzymam kciuki za rozmowę kwalif. Powiesz cos więcej o tej pracy? Jakie stanowisko, jaka branża?
Nie wiedziałam ,ze małz stracil pracę. Ojjj to niefajnie!
roxi ja tez sobie zawsze powtarzam ,ze bede taka jak on i będę mieć zlewkę .... ale jakos mi to nie wychodzi. Za bardzo sie przejmuję, denerwuję i biorę wszystko za poważnie.
Miłego spacerku.
Ja też sobie zrobilam spacerek do sklepu po redbulla i tyle :-/
 
Witam Was w piatkowy poranek
Cos nie moge sie ogarnac po przyjezdzie:-( teraz to juz w ogole nic mi sie tu nie podoba.
I wlasnie cos mi sie stalo w plecy bo prawie nie moge sie ruszyc i zgiac.

Jak ogarne wszystkie zdjecia t o wrzuca jakies.Mojej"nowej fryzury"nawet nie chce fotografowac bo zmienilam w ostatniej chwili fryzjera co by miec blizej z hotelu i w zyciu nie bylam tak niezadowolona!!!!:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
Tak mi laska spieprzyla wlosy ,ze masakra.Nic nie jest tak jak mialo byc,ani dlugosc(za krotkie) ani kolor .I jestem wsciekla na siebie najbardziej za to ,ze nie opieprzylam tej fryzjerki i zaplacilam za to 220zl.Myslalam,ze to kwestia przyzwyczajenia ale nie.Po prostu mam masakre na glowie...:wściekła/y:
A tak w ogole to nic mi sie nie chce...
 
Happybeti, Miniu takie spotkanie trzymać w tajemnicy!! Jak w ogóle mogłyście :-p Też bym się wybrała, ale ciutkę za daleko mieszkacie i za gorąco jest na wyprawy.

Doris dzwony w środku nocy?? Może kościelny się upił i dzwonił na mszę :-D Moja teściowa dała mi wybór między imieniem a mamą. Zdecydowanie wolałam mamę, zwłaszcza że teściów mam do rany przyłóż.

Czarodziejka skąd ja znam teksty, że mu się wyspać nie dajemy. Wiecznie jęczy- rano jest za wcześnie, przyśnie w dzień to mu oczu nie pozwalamy zmrużyć, wieczorami niepotrzebnie go rozbudzam goniąc z salonu do sypialni. Trochę się poprawił odkąd jest mały. Sam widzi, że nie ma tak łatwo. Wieczorami już go olewam i niech sobie śpi na kanapie, skoro przeszkadza mu moje budzenie. Z rozmowami jest niewiele lepiej a nawet powiedziałabym gorzej niż u was. Albo olewa co do niego mówię, twierdząc że mu przeszkadzam (np. w oglądaniu TV), albo jak się wkręci, wymyśli coś czego nie mówiłam lub doczepi fragmentu wypowiedzi to mamy awanturę nie z tej ziemi (w efekcie i tak do niego nie dociera co mówiłam).

Natolin coś się stało?

Monimoni trzymam kciuki za pracę. Pochwalisz się co to takiego?

sheeney nie tylko tobie nic się nie chce. Czekamy na zdjęcia :-)

My ciągle na dworze. Młody biegał przez chwilę bez pampka, co sprawiało mu niezłą frajdę. Już się nie mogę doczekać kiedy będzie na tyle ciepło by rozłożyć basenik. Wojtek będzie przeszczęśliwy.
Życzę wszystkim udanych spacerków!!
 
Hej! Ale naprodukowałyscie. Ja ostatnio nie mam czasu, zeby poczytac co tu na glownym sie dzieje. Troche pracy przed wyjazdem mam. Musze zrobic jakas liste co mam zabrac. Dzisiaj sie nie wyspalam. Mowilam mezowi, zeby okno zamknal na noc no to moge sobie mowic. Jak mnie Laura obudzila o 4.30 to potem zasnac nie moglam, o co chwile auto jakies jechalo.
Emilia dzieki za dodanie na nk :P
 
reklama
No to i ja się pojawię.
Już wiem co robię jak mam średni nastrój (izolacja od świata plus przeziębienie): sprzątam.
Kiedyś piekłam ciasta i inne dotuczacze ale teraz nie miałby kto tego jeść.
Tak wiec wczoraj jak wpadłam w wir porządków, to nie miałam czasu nawet kompa włączyć.

Sariska, kochanie, dziękuję Ci za pamięć. Czuję się z dnia na dzień lepiej, bo (oby na wieki!!!) rzygaczka ciążowa odpuszcza (nie zupełnie ale częściowo), brzuszek z dnia na dzień się uwypkla (wreszcie COŚ zaczyna być ciążowego oprócz silikonów w cycach... Ida, miło wiedzieć, że ktoś ma BB ma większy "problem" niż ja, hehe ;-) gdzie poza Triumphem kupujesz staniki? U mnie w Galerii nawet 75G nie mieli ostatnio, ŻADNEGO!), przeziębienie jakoś znoszę.

Dzisiaj w nocy, jak Jusia już odpita spała dalej, to drugie dziecię rozgrywało mecz piłki nożnej w moim brzuchu. Myślałam że osiwieję... JA CHCĘ SPAAAAĆ!

SARISKA, MALUTKA, LADYGAB - spóźnione ale szczere zyczenia suwaczkowe! :)

MINIU, udanej (suwaczkowej?? Każdy pretekst jest dobry ;-)) imprezy dzisiaj u Happy i buziaki dla Casperka! :-)

No i DAWIDOWE - wszystkiego najlepszego z okazji... 18 urodzin ;-) Życzę Ci Twojego meża w Twoich ramionach. Już. Nie za jakis czas.

NATOLIN, ściskam, cokolwiek się dzieje... :*
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry