może zacznę od tego, że zaczęłam wczoraj odpisywać, ale usnęłam
EMILIAB a ja nadal nie spróbowałam tych DADY, muszę to zrobić w końcu
MAKUC mój na to jeszcze dzisiaj się już nie nabiera, więc wolę robić jakieś dni przerwy, szczególnie, że wczoraj alko piłam jakoś na smutno... ;-/
MALA MI dobrze, że z Łukaszkiem OK
IDUŚ ja to już bym zwiała stamtąd na Twoim miejscu zanim by się zaczęło ;-)
a co do mojego męża to on się po prostu chyba martwi
tak piszecie o tych juwenaliach, a ja się chyba wybiorę ;-)
ooo, doczytałam - STRIP uwielbiam Comę, ale do Łodzi się nie wybiorę
MINIU wielkie gratki dla Was!
HAPPYBETTI, a Ty się nigdzie nie rzucaj ;-)
a czemu siedziałaś na BB o 2 w nocy??