reklama

Październikowe Mamy 2010

RYSIA: olej sprzątanie - kładź się spać:) szkoda czasu na robienie czegoś, co niebawem i tak wróci do stanu pierwotnego;)))
mimo iż nieskierowane do mnie to chyba sobie wydrukuję i nad łóżkiem powieszę ;-) no bo przyznaję szczerze, że zawsze to stosowałam, ale nie umiałam tak pięknie ująć w słowa ;-)
mi się zawsze wydawało, że jak dziecko mobilniejsze to i do obslugi łatwiejsze a tu ooo! zonk.
no nie, niestety nie idzie to w parze

u Pudzianka lęk separacyjny jednak inaczej przebiega, jemu po prostu chodzi o to, że ktoś musi być w zasięgu wzroku, więc momentami ciężko mi pójść do łazienki jak męża nie ma.
 
reklama
Doris podobno nie wszystkie dzieci raczkują.
Ida życzę wspaniałych doznań na platformie ;-)

moja ma temat raczkowania w glebokim powazaniu!!!!!!!!!! nogi jej zapierniczaja raczki tez a dupa w miejscu! ja podobno wcale nei raczkowalam.

a tak w ogole witam poludniowo i nie moge juz skonczyc pizzy z wczoraj bo pekne :pp chetni do pomocy wystap:)))

nocka niezle - pobudka o 6h i potem o 9.00. z w ieeelka kupa w pieluszce:)))

poza tym MINIU iHAPPY - ja chce byc z wami!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

DAWIDOWE - HEPI BERZDEJ TU JUUUUUUUUUUUUUUUU!!!!!!!!!!!!!!:)))))) zebys jak najszybciej zrobila wykalaczke (ty wiesz o czym mowie a wtajemniczone zajarza)


a i mnie w nocy sie udalo pojezdzic na koniku:))))

ALICJA chcialabym zeby moja lazila za mna i sie tulila! a ona tylko yy yy yy i raczki w gore jak wiatraki zeby ja wziac. a tak w ogole to tesknilam ja tez ale tak po cichu:))) za to gaworzy ile sie da, gada do swoich nozek skarpetek raczek i kota ktorego chyba wyzywa po swojemu bo on nie chce przyjsc do niej. a najwieksza jej miloscia jest pralka ktora sie obraca/wiruje. moze siedziec godzine i sie patrzec:)))) bawi mnie to jak nie wiem!!!


aaaaaaaaaaaaaaaaa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! dzisiaj sama sie obrocila pierwszy raz na brzuch bez mojego "zapraszania" pt " no chodz" i bez dotykania palcem!!!!!!!!!!!!!!!!!! bilam jej brawo a ona na mnie galy wyrabala jakby mowila " stara no coty! taka bzdura a ty brawo bijesz".

w ogole ostatnio od paru dni co chcwila zmieniam jej zabawki bo sie nudzi i pokazuje ze ja wkurza np pianinko i przeciaga sie i mruczy ze juz dosc. dzisiaj zas musialam obciac pazurki u raczek wiec jedna raczka poszla w dwie minutki a druga raczka nie bo dziecko zabieralo mi nozyczki!!!!! w koncu jak jej pokazalam nozyczki (zablokowalam ostrza) to przestala mi wyrywac raczke ale skonczyc dopiero moglam jak zaczelam jej gadac "warzyla sroczka kaszke".


a sen mialam zajebisty dzisiaj rano:))))))))) snilo mi sie ze Leane piszczy w pokoju i ze zachodze do niej a ta stoi na podlodze przy lozeczku popycha je i podskakuje:)))))))))) hihih az sie balam drzwi otworzyc jak rzeczywiscie piszczala i "wolala" mnie. ciagle jej mowie " mama" i mowie "nie piszcz" ale nie dociera do niej i zamiast mama slysze "gaga" " kuka" "kaka" "gugi" i inen takie atrakcje.

poza tym przestala wkoncu ryczec jak odkurzam pokoje -pokazuje jej sie co chwila i wolam kuku zeby wiedziala ze odkrzacz mnei nie zjadl:)))

a co do skoku rozwojowego-fakt-cofa sie do poprzedniego okresu bo bylo ostatnio z 10 dni ze malo co pisczala na wysokich decybelach a wlasnie od tych 3-4dni tak daje ze leb mi rozrywa.

a teraz pieke schab na obiad puki mloda spiulka.

no krude co za wredoty:ppppp ja przyszlam a tu wszyscy poznikali:ppp


a gdzie jest ULISIA??????????? juz tysiac lat jej tu nei bylo!!!!!!!!!!!!!!
 
Ostatnia edycja:
witam.
miniu gratki
Natuś przytulam i życzę humorku

my po spacerku, Aguś śpi, mąż w pracy a mnie czeka wymiana trocin w klatce i nie chce mi się iść bo gorąco okropnie i ogólnie mi się nie chce nic.
 
a ja wszamałam pracowopiątkową pizzę i też mi się nie chce; za pół godziny do domu, oł yeah!!!

Moje dziecko ma etp lęku za sobą, trwał jakieś 2 tygodnie a teraz się naciesza do wszystkiego i wszystkich, zastanawiam się czy do tych obiadków czegoś nie dodają.....
 
Dziulcia zobaczysz - zacznie sie Leane przemieszczać to docenisz to jak fajnie było gdy była niemobilna :tak:
Cass to super! mam nadzieje że i u nas to minie raz dwa ;-) spóźnione ale szczere - smacznego :-D !
Dorsiku może Dorianek po prostu pominie ten etap i tyle ;-)

a ja dostałam po tyłku. po raz kolejny (więcej na zamkniętym) z aż 3 przyjaciół pozostała 2..w sumie jakość nie ilość. Ale boli jak cholera.
 
Alicja trzymam kciuki za jak najkrótszą rozłąkę.

Sheeney przytulam. Faceci czasami plotą różne bzdury. Mojemu zdarzało się powiedzieć coś głupiego a potem stwierdzał, że przecież wiem, że on tak nie myśli. Ehh, a co ja wróżka jestem?

Kania nam się układa, tylko oboje mamy trudne charaktery. Moja mama powiedziała mi kiedyś, że jeżeli pewnego dnia przestaniemy się kochać, to na pewno się pozabijamy.

Natolin
ja siedzę z młodym na dworze od rana do wieczora, więc wyjścia w samo południe nie uważam za nic dziwnego czy nierozsądnego. Zazdroszczę grzecznego, zajmującego się sobą malucha. Mój niestety nigdy nie był „samodzielny” w tym względzie.

Dziulka gratuluję w pełni samodzielnego obrotu!

jeju mam nadzieje że to nie będzie trwało długo :szok: nie no cudnie jest sie do niej przytulać ale ja nic zrobić nie moge. Jak sie z nia bawie to spokój cisza, alle wystarczy ze odejdę i sie znów lament zaczyna :/ no i na rączki i na rączki..ehh..

Skąd ja to znam. Chwila ciszy i ryk. Sam dłużej nie posiedzi :wściekła/y:

Aniawa z tym bieganiem bez pampka to taka przenośnia? :-D
Ty i [/B]aniawa macie mega rozwinięte dzieci :-D

Doris przenośnia z bieganiem, ale że bez pampka to akurat szczera prawda. Przed chwilą właśnie zrobił w majtolki kupkę. Liczyłam na to, że tylko siuśki tam znajdę, bo rano była ładna duża kupka, ale się przeliczyłam. Do spania oczywiście pampek wraca na pupę, bo nie będę prała wózka.
Dlaczego mega rozwinięte? Moim zdaniem on bardziej w tyle, nawet za niektórymi młodszymi. Co do raczkowania, to mam podobny model do twojego. Wstanie trzymając się moich palców, robi piękne kroczki, ale o byciu na czworaka mogę zapomnieć. Od razu macha kończynami jak topielec i po chwili jeszcze wrzeszczy.
 
aniawa no to fajnie ,ze modele mamy podobne. A co do biegania bez pampka , to czy sadzasz go na nocniku ?

Dziewczynki koniec pracy :-) i weekend !!!! juuuuupi.
Pierwszy tydzien pracy za mną - uffff.

Co prawda akurat u mnie burza , ale mam nadzieję ze bedzie to piekny, słoneczny i udany weekend.
Tego Wam i sobie życzę.
papapap
 
rysia no coś Ty, olej sprzątanie i leć poodpoczywać :-) jakby co zwal na dziecia : taki tu był porzadek a Miłoszek sie pojawił kurzu na meble nanióśł, dywan okruszkami wysypał normalnie szok! ;-) a odnośnie faceta to przytulam :***

RYSIA: olej sprzątanie - kładź się spać:) szkoda czasu na robienie czegoś, co niebawem i tak wróci do stanu pierwotnego;)))

Rysia walnij się do wyrka, sprzątanie nie zając...

po waszych postach miałam postanowienie że przynajmniej spróbuje się zdrzemnąć...no i niestety zonk!!!Miłosz wstał po 15 minutach spania i od tamtej pory piszczy i drze się wniebogłosy i też wciąż chce być na rękach...każde oddalenie się od niego choćby na metr kończy się głośnym płaczem!!!Padam a moje dziecie wciąż ma niespożyte pokłady energii!!!
No nic uciekam bo nie podoba mu się że dziele swoją uwagę na dwoje (na niego i na laptopa)swoimi odgłosami stanowczo daje mi do zrozumienia że tylko ON a reszta się nie liczy;-)

Miłego dzionka i do usłyszenia wieczorkiem:-)
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama
Sheeney ja nadal wierzę, że wyglądasz super we włoskach:). No i szkoda, że z duzym Tomkiem nie halo, ale jak dziewczyny pisały to chłopy takie są ehhh
Alicja ja tęskniłam i to bardzo :). I trzymam kciuki, zebyscie szybko w 3 u siebie zamieszkali
Dziulka ja tez sie zastanawaim co z Ulisia?
Dorisku juz do domku? Ale Ci fajno :)))) zazraszczam baaaaaaaarrrrrrdzo takiej pracy do 14:30 .
Ida oglądam TVN i nic nie mówili o napadzie na OBI? to gdzieś TY?
Rysia oj tam będziesz sprzątać hehe

Czyli u mnie też się lęk zączął ehhhh
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry