Doris podobno nie wszystkie dzieci raczkują.
Ida życzę wspaniałych doznań na platformie ;-)
moja ma temat raczkowania w glebokim powazaniu!!!!!!!!!! nogi jej zapierniczaja raczki tez a dupa w miejscu! ja podobno wcale nei raczkowalam.
a tak w ogole witam poludniowo i nie moge juz skonczyc pizzy z wczoraj bo pekne

p chetni do pomocy wystap

))
nocka niezle - pobudka o 6h i potem o 9.00. z w ieeelka kupa w pieluszce

))
poza tym MINIU iHAPPY - ja chce byc z wami!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
DAWIDOWE - HEPI BERZDEJ TU JUUUUUUUUUUUUUUUU!!!!!!!!!!!!!!
))))) zebys jak najszybciej zrobila wykalaczke (ty wiesz o czym mowie a wtajemniczone zajarza)
a i mnie w nocy sie udalo pojezdzic na koniku
)))
ALICJA chcialabym zeby moja lazila za mna i sie tulila! a ona tylko yy yy yy i raczki w gore jak wiatraki zeby ja wziac. a tak w ogole to tesknilam ja tez ale tak po cichu

)) za to gaworzy ile sie da, gada do swoich nozek skarpetek raczek i kota ktorego chyba wyzywa po swojemu bo on nie chce przyjsc do niej. a najwieksza jej miloscia jest pralka ktora sie obraca/wiruje. moze siedziec godzine i sie patrzec

))) bawi mnie to jak nie wiem!!!
aaaaaaaaaaaaaaaaa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! dzisiaj sama sie obrocila pierwszy raz na brzuch bez mojego "zapraszania" pt " no chodz" i bez dotykania palcem!!!!!!!!!!!!!!!!!! bilam jej brawo a ona na mnie galy wyrabala jakby mowila " stara no coty! taka bzdura a ty brawo bijesz".
w ogole ostatnio od paru dni co chcwila zmieniam jej zabawki bo sie nudzi i pokazuje ze ja wkurza np pianinko i przeciaga sie i mruczy ze juz dosc. dzisiaj zas musialam obciac pazurki u raczek wiec jedna raczka poszla w dwie minutki a druga raczka nie bo dziecko zabieralo mi nozyczki!!!!! w koncu jak jej pokazalam nozyczki (zablokowalam ostrza) to przestala mi wyrywac raczke ale skonczyc dopiero moglam jak zaczelam jej gadac "warzyla sroczka kaszke".
a sen mialam zajebisty dzisiaj rano

)))))))) snilo mi sie ze Leane piszczy w pokoju i ze zachodze do niej a ta stoi na podlodze przy lozeczku popycha je i podskakuje

))))))))) hihih az sie balam drzwi otworzyc jak rzeczywiscie piszczala i "wolala" mnie. ciagle jej mowie " mama" i mowie "nie piszcz" ale nie dociera do niej i zamiast mama slysze "gaga" " kuka" "kaka" "gugi" i inen takie atrakcje.
poza tym przestala wkoncu ryczec jak odkurzam pokoje -pokazuje jej sie co chwila i wolam kuku zeby wiedziala ze odkrzacz mnei nie zjadl

))
a co do skoku rozwojowego-fakt-cofa sie do poprzedniego okresu bo bylo ostatnio z 10 dni ze malo co pisczala na wysokich decybelach a wlasnie od tych 3-4dni tak daje ze leb mi rozrywa.
a teraz pieke schab na obiad puki mloda spiulka.
no krude co za wredoty

pppp ja przyszlam a tu wszyscy poznikali

pp
a gdzie jest ULISIA??????????? juz tysiac lat jej tu nei bylo!!!!!!!!!!!!!!