czarodziejka, ja bym poradziła mężowi żeby spał w piwnicy, bo tam rano nie zachodzę i budzić Pana i Władcy nie będę

a dziecko to tylko ty chciałaś? bo jesli on też to powiedz mu że zapomniał wykreślić z pakietu poranne pobudki;-)
doris, co to za akcja z tymi kościelnymi dzwonami???
Kania, u nas nocka zarwana (3 z kolei), ale ja obstawiam zębole... właśnie po wieczornej butli dostała na deser nurofen, bo po kwadransie już zaczął się płacz...

i po twoim opisie to zaczynam żałować ze mam pralkę ładowaną od góry

a platformy dzisiaj nie było... za dużo załatwiania i oprócz czasu nawet natchnienia zabrakło...
moni, więc będziesz kobietą pracującą?

przykro że M stracił pracę... a zdradzisz cóż to za nowe miejsce twojego zatrudnienia?;-)
sheeney, tym bardziej wklejaj fotkę fryzurki!!! albo cie oświecimy że wyglądasz bombowo, albo wspólnie obmyślimy plan zemsty na tej pseudofryzjerce;-)

aniawa, dorisku, czarodziejka, współczuję wam takich "niekontaktownych" facetów...
e-lona, jak wy sie znajdujecie na nk? mam kilka z was ale maaaaaaałoooo mi.....
dobranocka, wstyd sie przyznać ale oprócz 3 staników Triumpha, 1 z Gai i 1 z Konrada bodajże (ale tu firmy nie jestem pewna a nie chce mi się w pralce grzebać bo do prania wrzuciłam

) to mam takie zwykłe, kupowane "z lotu"

w tych firmach rozmiary nawet G można dostać bez większego problemu! ale po ciąży widzę że ja to juz w ogóle problemu mieć nie będę bo kupiłam 70D i jest ok... masakra!!!!!!!!!!! ja chcę swoje stare bimbałki!!!!!!!!!ps.jak pierwszy siedzący spacerek?:-)w nowy etap wkroczyłyście, gratki!!!:-)
Alka, małpencjo, masz w dziąsło za takie głupie pytania!!!!!!!!!!! pewnie ze tęskniłyśmy!!!!!!!!takie rozstanie z widokiem na "żyli długo i szczęśliwie we własnym M4" to jakoś zniesiesz - my pomożemy przesyłając fluidasy!!!

;-):-)


wracaj już do nas na dobre!!!!!!!!!a co Isiowego humoru, to pożyczyłabym jej od Michaliny ale tu też ostatnio nie ma czym dzielić...

Ala, słońce wybraź sobie ze ja taki "lęk separacyjny" mam z córką w pakiecie od jej urodzenia... tylko tu chodzi o separację od rączek...a liczbę znajomych w realu olej!!! takich fumfelek jak wy w życie nie znajdę w rzeczywistości!!!i no ten teges...zapomniałam co jeszcze...uno momento...aha już wiem, chociaż wy jak ta moja garsteczka psijaciół w realu co też nie słucha co mam do powiedzenia kiedy trzeba Idulca pocieszyć


makuc, a słyszałaś w zetce dzisiaj ze w jakimś ośrodku karnym w Gliwicach chyba zeby móc oglądać tv albo radia słuchać to świadectwo maturalne trza przedstawić?!?!?!



Weiss tam dzwonił, a tłumaczenia rzeczniczki prasowej - polew na maxa!!!!!!!!!



widzisz, co do szybszego wychodzenia z toalety - moja wie ze jak odpowiednie oktawy załączy to matce i tak "wc-plany" nie wyjdą więc faktycznie wracam szybciej

;-)
Dziulka, twoja jedzie na "yy yy yy" a moja na "mmmmmmmmmmmmmmmm" - po pewnym czasie czuje się człowiek jak na pastwisku!!!
cdn. spadam pod prysznic:-)