reklama

Październikowe Mamy 2010

akuku :-D

a ja witam sie z domku. Małż poszedł z kumplem na piwko i męskie pogaduchy, a ja piję desperadoska (bo mi smaka narobilyscie po wczorajszym) i lukam co u Was.
sarisa ja pracuję do 15-tej , ale jak muszę wyskoczyć na pocztę czy urzędu to wychodze wcześniej :-).
I cale szczęscie ,ze wyszlam wcześniej bo ledwo doszłam do auta a tu jak nie walnie gradem ! A pioruny takie ,ze uszy bolały :-(. Skoczyłam jeszcze do ciucholandu i nakupiłam malemu t-shertów , bo w tej kwestii to lekki deficyt miałam.
sheeney spokojnie , zwal na zmianę klimatu :-) skandynawskie powietrze cięższe pewnie. Co z tymi fotkami ze spotkania z sarisą?
 
reklama
Dorisku no wlasnie nie moge sie zebrac,zeby je zebrac ,pozmniejszac i postaram sie wstawic na zamkniety o ile mi sie uda a jak nie to wysle Sarisce to ona wstawi.Moze jutro sie do tego zabiore w koncu;-):-)
 
a powiem wam jakie jaja z Leane dzisiaj caly dzien. normalnie ryczalam ze smiechu:))) jak sie obudzila to po obiadku jej i jogurciku jej moglam sie zabrac za swoj-znowu mi pol wciela mojego naturalnego- z nia podziele sie zawsze i wszystkim jesli tylko moge. potem ja poszlam do kuchni a ona z fotelika dorwala kartke ze stolu-lapki sprytnego kieszonkowca:p mietosi ta kartke i trzepie jak grzechotka. jak umylam gary to siadlam na wprost niej patrze co ona robi a ona mi ta kartke do geby wpycha!!!!!!!:))) juz nie moglam wyrobic ze smiechu. wzielam ta kartke w zeby i czekam co ona dalej wymodzi.a ona jedna raczka trzyma mnie za nos a druga targa papier!!!!! normalnie nie moglam ze smiechu. wyjelam ta kartke z buzi i dalam jej a ta zas mi ja wpycha do geby:))))))))))))

drugie wydarzenie roku: ide chodnikiem z wozkiem, przede mna jakas stara lampucera centralnei srodkiem zapitala, nie mialam jak jej minac.... juz mialam powiedziec przepraszam (ona mnie nei widziala ze nadchodze) a Leane w tym momencie tak zapiszczala ze ludzie z aut sie ogladali a ta baba az podskoczyla ze omal na zawal nie zeszla!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:))))))))) w sklepie na kasjerke nawrzeszczala po swojemu...stek wyzywisk jak nic... gagaaga i takie inne.

trzecie wydarzenie roku: na 17h do niani, podeszlam pod dom nr 49 jak zapisane mialam dzwonie-nikt nei otwiera.... dzwonei do baby mowie ze stoje pod domem i ze nikt mi nie otwiera!! a ona: ale ja nei mieszkam w domu tylko w rezydencji TRANSVAL!!!!! a ja: co???????? a gdzie to jest???? a ona mowi dopiero ze w lyonie sa 2 uliceo tej samej nazwie!!!!!!!! no i nei poszlam do niej dopiero w poniedziaelk ide.

poza tym juz dostaje mejle z pracy ze doczekac sie mnie nie moga.... taaaaaaaaaaa..... zajebiscie....kierat wita co???

po powrocie ze spaceru nakarmilam mala i posadzilam na wersalce obok i dalam jej grzechotke. dziecko mam naprawde kumate: moj ryj to smietnik-wszystko mi wpychala do geby caly wieczor ze moj maz doslownei sikal ze smiechu!!!!! grzechotki, chrupki-pol zjadla drugie pol dala mamie, ciasteczko tez, i patrzy czy ja to jem:))) gryzaczkiem tez sie podzielila w razie jakby zebiska mnie swedzialy:))) a na spacerze -zapomnialam skrobnac- kupilam se cole cherry usiadlam przy stoliku z wlascicielka sklepiku a Leane chyba stwierdzila ze to co ja jem/pije to ona tez musi i tak sie rwala do tej coli ze masakra. dalam jej lodowata puszke do raczek az podskoczyla hihi:))))
 
Ogłaszam wszem i wobec że się alkoholizuje, wkońcu :-D:-D:-D

chciałam coś poodpisywać ale mąż mnie odciąga od kompa i kolejne piwko otwiera ... oj chyba na coś liczy :cool2:
 
czarodziejka, ja bym poradziła mężowi żeby spał w piwnicy, bo tam rano nie zachodzę i budzić Pana i Władcy nie będę:-pa dziecko to tylko ty chciałaś? bo jesli on też to powiedz mu że zapomniał wykreślić z pakietu poranne pobudki;-)
doris, co to za akcja z tymi kościelnymi dzwonami???:confused:
Kania, u nas nocka zarwana (3 z kolei), ale ja obstawiam zębole... właśnie po wieczornej butli dostała na deser nurofen, bo po kwadransie już zaczął się płacz...:cool:i po twoim opisie to zaczynam żałować ze mam pralkę ładowaną od góry:rofl2:a platformy dzisiaj nie było... za dużo załatwiania i oprócz czasu nawet natchnienia zabrakło...
moni, więc będziesz kobietą pracującą?:shocked2:przykro że M stracił pracę... a zdradzisz cóż to za nowe miejsce twojego zatrudnienia?;-)
sheeney, tym bardziej wklejaj fotkę fryzurki!!! albo cie oświecimy że wyglądasz bombowo, albo wspólnie obmyślimy plan zemsty na tej pseudofryzjerce;-):cool2::-D
aniawa, dorisku, czarodziejka, współczuję wam takich "niekontaktownych" facetów...
e-lona, jak wy sie znajdujecie na nk? mam kilka z was ale maaaaaaałoooo mi.....
dobranocka, wstyd sie przyznać ale oprócz 3 staników Triumpha, 1 z Gai i 1 z Konrada bodajże (ale tu firmy nie jestem pewna a nie chce mi się w pralce grzebać bo do prania wrzuciłam:-p) to mam takie zwykłe, kupowane "z lotu":zawstydzona/y:w tych firmach rozmiary nawet G można dostać bez większego problemu! ale po ciąży widzę że ja to juz w ogóle problemu mieć nie będę bo kupiłam 70D i jest ok... masakra!!!!!!!!!!! ja chcę swoje stare bimbałki!!!!!!!!!ps.jak pierwszy siedzący spacerek?:-)w nowy etap wkroczyłyście, gratki!!!:-)
Alka, małpencjo, masz w dziąsło za takie głupie pytania!!!!!!!!!!! pewnie ze tęskniłyśmy!!!!!!!!takie rozstanie z widokiem na "żyli długo i szczęśliwie we własnym M4" to jakoś zniesiesz - my pomożemy przesyłając fluidasy!!!:tak:;-):-):cool2::-Dwracaj już do nas na dobre!!!!!!!!!a co Isiowego humoru, to pożyczyłabym jej od Michaliny ale tu też ostatnio nie ma czym dzielić...:dry:Ala, słońce wybraź sobie ze ja taki "lęk separacyjny" mam z córką w pakiecie od jej urodzenia... tylko tu chodzi o separację od rączek...a liczbę znajomych w realu olej!!! takich fumfelek jak wy w życie nie znajdę w rzeczywistości!!!i no ten teges...zapomniałam co jeszcze...uno momento...aha już wiem, chociaż wy jak ta moja garsteczka psijaciół w realu co też nie słucha co mam do powiedzenia kiedy trzeba Idulca pocieszyć:-p:-p:-p
makuc, a słyszałaś w zetce dzisiaj ze w jakimś ośrodku karnym w Gliwicach chyba zeby móc oglądać tv albo radia słuchać to świadectwo maturalne trza przedstawić?!?!?!:-D:-D:-DWeiss tam dzwonił, a tłumaczenia rzeczniczki prasowej - polew na maxa!!!!!!!!!:laugh2::laugh2::laugh2:widzisz, co do szybszego wychodzenia z toalety - moja wie ze jak odpowiednie oktawy załączy to matce i tak "wc-plany" nie wyjdą więc faktycznie wracam szybciej:cool:;-):-D
Dziulka, twoja jedzie na "yy yy yy" a moja na "mmmmmmmmmmmmmmmm" - po pewnym czasie czuje się człowiek jak na pastwisku!!!:dry:


cdn. spadam pod prysznic:-)
 
Ostatnia edycja:
Ida ale Ty masz zablokowane dodawanie kont fikcyjnych.
Dziulka widzę, że dzień pełen pozytywnych wrażeń.
Kroma dobrze, że chociaż motorniczy pokazał klasę :)
Efa cierpliwości w ujarzmianiu Olka.
Aniawa na necie znalazłam strój zebry za ok 200zł. Lepsze to niż 3000. A patrzyłaś na tej stronie Stroje karnawa
 
E-Lonka, dziękuję, kochana :-*
W ogóle mi ciężko ostatnio. Tomek zamiast coraz lepiej, to zarabia coraz gorzej. Ja wciąż u rodziców. Olek daje mi w kość. Nawet teraz nie chce spać, tylko ryczy! Mam ostatnio jakieś kryzysy. Dlatego nawet nie za bardzo tu wchodzę, czytam, piszę, bo nie dosyć, że czasu mi brak, to jeszcze mnie dołowacizny łapią :(
 
Tu pisze Małż Idy. Żona już nie wróci po prysznicu!!! Koniec dobrego na dziś!!!!!!!!!

Niestety mamy potężną burzę a komp jest bez zabezpieczeń. Szkoda aby się spalił. Tak więc kobitki musicie wybaczyć ale muszę moją żonę wygonić od kompa i muszę go wyłączyć!!!!
Ale moja żona przesyła Wam gorące buziaki życząc miłej nocki.
P.S. Ja również.
 
roxi no to stuk :-D , ja też alkoholubna dzis jestem .
dziulka no wiesz , czego Ty swoje dziecko uczysz ? Piski to jeszcze rozumiem , ale te przekleństwa typu "gagaga"... no wiesz!??? :-D
iduś nadal nie wiem o co kaman z tymi dzwonami!
 
reklama
Ogłaszam wszem i wobec że się alkoholizuje, wkońcu :-D:-D:-D

chciałam coś poodpisywać ale mąż mnie odciąga od kompa i kolejne piwko otwiera ... oj chyba na coś liczy :cool2:
wiesz przypomnialo mi sie co dzisiaj maz moj wymodzil:))) po obiadokolacji zapytal: kochanie a czemu lodzika nie zrobilas ?? a ja: a 100 euro podp oduszke wsadziles???????????????????????? :)))))))))))))))))))))

EFA moze razem z Tomkiem by wam inaczej bylo jakbys ty poszla do pracy tez??? bo nei pamietam czy ty pracujesz. w kazdym razie wspolczuje sytuacji i przytulam. Leander akurat dzisiaj w miare fajny dzionek mi zafundowala w porownaniu z wczorajszym.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry