reklama

Październikowe Mamy 2010

aniawa no to fajnie ,ze modele mamy podobne. A co do biegania bez pampka , to czy sadzasz go na nocniku ?

Na razie nie i nie planuję dopóki sam nie wyrazi na to chęci (podejrzewam, że nastąpi to dopiero w okolicy roku czy półtorej). Zdejmuję mu pampka, żeby przewietrzył sobie tyłeczek. Jak siedzi na kocu albo trampolinie, w niczym to nie przeszkadza, gdy np. nasika. Jedynie do wózka musi mieć ubrany z wiadomych względów :-)
 
reklama
laseczki znalazłam dziś kawała, a że dziś rozmowa o naszych facecikach i tym jak nas strasznie słuchają to pasi jak niewiem co hahah

Tata do synka: - mama sie skarży, że nie słuchasz tego co do Ciebie mówi
- ale tato
- nie tłumacz się, tylko powiedz jak tego dokonać
 
Witam, 10 stron to ja nie nadrobię, ja byłam poza domem cały dzień, jechałam tramwajem z dwójką moich dzieciaków i jeśli chodzi o jakąś pomoc, żeby wózek wnieść to zero oddzewu, Pan motorniczy mi pomógł. U nas grzeje, chociaż teraz duszno, zapowiada się na jakąś burzę.

Przyznam się poczytałam po łebkach. Głowa mnie boli, a teraz wiem jedno, że jak się nie siedzi na bb systematycznie to stracone i nie nadrobione.

Wracam do moich łobuzów, bo Olka się wywaliła, a młody też tylko że zaliczył glebę jak siedział na tapczanie i teraz leży, jeszcze nie umie równowagi utrzymać.
 
A u mnie nadal masakra Olkowa. Zaczął nam się skok. Poza tym tyle mam zajęć ostatnio, że nie wiem, w co ręce włożyć. No i dzieciaczek wymaga ode mnie 100% uwagi!
Jeżeli go odłożę chociaż na trochę, to Olek staje ciągle w kojcu i łazi naokoło przytrzymując się rączkami. Krzyczy przy tym do mnie, ze mam się z nim bawić.
Raczkuje zbyt szybko, żeby go w ogóle z oka spuścić.
No i robi mi nocne płaczki, nie wiem z jakiego powodu.

Dawidowe, wszystkiego najlepszego.

Miniu, suwaczkowe gratulacje
 
Ostatnia edycja:
łosz szok ale tu cicho. Weekendowo wszystkich wywialo czy co :confused::confused::confused:

Ja zaliczyłam spotkanie z kolezanką, łazikowanie po sklepach i opalanie. Jak szalec to szalec. A zaraz Alutkowi robimy kąpiel i lulu paaa :happy2:
 
ANIAWA z tymi charakterami to u nas podobnie cięźko ;-) a i mój też czasem myśli, że wróżką jestem...
a co robicie na dworku cały dzień? tzn Wojtuś co robi, bo mój to właśnie by na pewno najwięcej na brzuchu spędzął czasu i na czworaka, a skoro Wojtuś nie lubi...
KROMA no niestety, ja też często widzę, że nikt się do pomocy nie kwapi :-(
za to do stwierdzania, że moje dziecko jest za lekko ubrane to co i rusz!
MAKUC ja dopiero usypiam Pudzianka
 
Natuś zabawiam młodego ile się da zmieniając mu otoczenie- siedzi w naszym podwórkowym kojcu (czyli na trampolinie otoczonej siatką), z nami na huśtawce, spaceruje za rączki po ogródku, huśta się w swojej huśtaweczce, itp. W międzyczasie oczywiście śpi w cieniu w wózeczku. Jakoś daję radę go zabawić dzięki temu, że mam obok rodziców. Fakt, że dzisiaj było bardzo gorąco i na chwilę uciekliśmy do domu. Wysokie temperatury zdecydowanie mu nie odpowiadają a do tego albo idą zęby, albo zaczął się jakiś skok. Od dwóch dni jest nie do zniesienia. Ciągle jęczy, marudzi, nic mu nie pasuje :-(

E-lona gratuluję przewrotu :-)

Kroma właśnie dlatego nienawidzę komunikacji publicznej. Obecnie jeżdżę sporadycznie, zwykle z uczniami, ale dawniej było inaczej. Rzadko kiedy ktoś mi pomógł sam od siebie. Często ludziska pchali się tak, że gdyby mogli to zostawiliby mnie na zewnątrz.

Dzisiaj w szybkim tempie żegnam się z wami. Od godziny co kilka minut wyłączają mi prąd. Zaraz mnie coś trafi, bo przez to co chwilę tracę neta. Nie mam już cierpliwości, więc idę na dwór nieco się dotlenić. Buziaczki dla wszystkich.
 
Ostatnia edycja:
reklama
na prosbe IDY magluje na temat zywienia we FR -to co w mojej ksiazeczce zdrowia jest wypisane.
-pod koniec 4 mca: owoce warzywa utarte na purée, kaszki bezglutenowe (do konca 6 mca), woda-najlepiej przy upale i goraczce.
- pod koniec 5 mca- mieska, ryb mniej, jogurty owocowe
- od 6 mca melko typ 2,
- od 7 mca : wszelkie jogurty w tym naturalne, sery biale oraz inne w postaci latwej do strawienia,owoce wszelkiego rodzaju surowe lub gotowane utarte, warzywa-jesli dziecko moze juz gryzc-malutkie kawaleczki latwe do rpzelkniecia podobnie z miesem-zmielic najlepiej- 10g/dzien=2 male lyzeczki. jajko 1/4 na twardo, produkty dodatkowe: oliva lub maselko -mala lyzeczke dodac do posilku, woda na zadanie.kaszki glutenowe.
-od 8 mca: chleb, makaron, ryz, kasza - dostosowac wg mozlwiosci dziecka jesli chodzi o polykanie, jak cos to zmielic.
- od konca 8 mca: miesko 4 male lyzeczki na dzien, 1/3 jajka na twardo
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry