reklama

Październikowe Mamy 2010

Efuś a jak Twoje zdrówko? waga sie unormowała? wiesz że czasem zbytnia niedowaga może spowodować zahamowanie @

Kasis dzielna dziewczyna z Ciebie :****

Dawidowe wow! to Laurka już chodzi? no no no gratulejszyny :-) !

Dziulcia ja tam?
 
reklama
no to jazda z nadrabianiem od 10 ;-)
MAMAAGUSI co się stało???
KASIS no to musi boleć, niestety. nie ma innej rady. przytulam. aha, doczytałam, myślałam, że chodzi o Mamę.
STRIP Ty jako pocieszenie dałaś, że jeszcze troszkę i maluszki podrosną, a ja nie chciałabym, żeby za szybko Pudzianek rósł, jest mi tak cudownie...
EFA chyba nie ma się czym martwić jeśli chodzi o okres.
a co do picia to Pudzianek mimo, że na mm to też malutko pije. tyle, że ja podaję tylko wodę i nic więcej nie zamierzam.

boli mnie głowa, więc chyba za długo z Wami dziś nie posiedzę.
cały dzień praktycznie byłam poza domem. głównie starówka.
 
Dziulka a czym sie bedziesz zajmować w pracy?
puki co wracam na moj stary syf, czyli szefowa kasjerow w lidlu i problem w tym ze otworzyli nowy sklep doslownie 7 min na butach ode mnei a moj dyro nie chce mnei przeniesc blizej domu i az mnei skreca ze zlosci na sqrwiela bo twierdzi ze moja szefowa chce zebym zostala na tamtym, a dwa razy bak do pelna to kto mi pokryje?????????????
ja mialam ostatnio kryzys, ale juz lepiej. maly odpukac od 3 nocy budzi sie tylko kolo 2 na mleko i ok 5 na wode. to dla mnie i tak zajebiaszczo. ale mam nadzieje, ze ten stan sie utrzyma.
sciskam wszystkie ZDOLOWANE, damy rade, jeszcze troszke maluszki podrosna. A facetow trzeba pogonic, mojego wczoraj pogonilam az sie wydarlam na niego, ze k... ja nie bede zpitalac w domu, w pracy, z dzieckiem,do szkoly, a on tylko pracuje, wiec sie wkurzylam i malego bawil na kacu caly dzien i w dupie mialma to ze usypia na stojaco, potem mowi, ze on musi sie zdrzemnac godzine, to mowie, ze nie ma mowy, ze jak ja sama z malym jestem 4 dni w tyg, to mnie nikt nie wyrecza jak spac mi sie chce.
:D
a dzis caly dzien z malym siedzi, ja od rana sprzatam, ugotowalam, dla nas i malego, popralam, mega porzadki, wieczorem do szkoly pokaz slajdow zrobie, a o 3 pobudka do pracy. uffff
no to ja zrobilam dzisiaj 3 wojne swiatowa!!!! po mojej drzemce 2h . w miedzyczasie slyszalam jak tatus uzera sie z mloda ze mu nei chce jesc (heheh) jak siadlam na wersalce w salonie , patrze stol niewytarty. pytam meza: co tu swinie zarly?????? a on: nie mialem czasu zetrzec. jak ryknelam smiechem to chyba w paryzu mnie slyszeli!!!!! mowie: slucham???????????????????? a on: bo jak sie polozylas ja konczylem jesc i mala juz byla obudzona musialem nakarmic i sie nia zajac i nei mialem czasu. a ja: to ztrzec stol trwa 3h?????????????????????????????? a przepraszam ja przy dziecku musze ugotowac poprasowac poprac posprzatac i ja mam miec czas??????????????????? a on mi: ze mala nie chciala spac i musial sie bawic z nia. no dziwne zeby dziecko podrzemce prawie 3h chcialo robic sieste!!!!!!!! prawie umarlam ze zdziwienia co za debilizm mi tu wygaduje. powiedzialam tak: ok, od jutra ponieawaz zajmuje sie mala non stop i nie mam neiraz czasu pojesc bo jak spi to mam tone innych rzeczy do roboty, to od jutra nie robie w domu NIC, zero OBIADU, zero prasowania, prania myscia podlogi i innych rzeczy, a na stole jak bedzie nasrane to tez nie zetre!!!!!!! pamietaj ze za niecale 2 tygodnei ide do pracy i tu sie konczy twoj dzien dzicka kochany bedziemy robic wszystko razem w miare mozliwosci bo ja zajechac tez sie nei dam!!!!!! zero odzewu. w ramach "pokuty" bez mojego gadania poszedl wymienic kuwete kotu, wyniosl smieci, zniosl do piwnicy gondole od wozka i karton z zakupu fotelika do auta ktory stal od 27 kwietnia w salonie i robil za mebel na zabawki torebke i inne cuda.... wrrrrrrrrrr

okres mam wiec chyba na mojej gebie pisze: uwaga wscieklizna 5 stopnia.

a teraz ide jesc:)
 
Witam miłe panie :-p:-p

ja nadal walczę z mgr :baffled: na szczęście jedną już napisałam, teraz została połowa drugiej :sorry2::sorry2:obrałam nową strategię - od dzisiaj z pracą pomaga mi Tyskie :-p:-p jutro chyba poszukam Budweisera gdzieś, bo jednak z nim najlepiej mi się współpracuje :-):-)
 
Ostatnia edycja:
DAAA to moze zmien temat pracy na: "wplyw browarow na tworczosc wlasna" :)))))))))) z promotorami pewnie nie byloby problemu....

a ja pojedzona, strzelam focha jak cholera ale juz nawet mi sie gadac nei chce.... nie wiem, ale chlopy nieraz mysla ze im sie nalezy cos a nam nie, albo ze np nakaramic dziecko to wielki wyczyn albo sie pobawic. fakt ze siedzenie i walenie grzechotkami pol dnia meczy bo nieraz ziewam z nudow ale daje rade. a dzisiaj pod wieczor Leane miala zabawe, wsadzala mi do geby swoj gryzak i miala przy tym takie radosne i szczesliwe spojrzenie ze szok:) celowala mi do geby bezblednie:)))) potem zabierala gryzak i od nowa i tak pol godziny:)

ogolnie mam dola, zaczyna docierac do mnie ze koniec "pseudowakacji", tak jak pisalam chce do ludzi juz isc i dychnac troche od domu i malej a z drugiej chce mi sie potwornie wyc na mysl ze ja bede w pracy a ona u niani:((( gdyby to byla ktoras babcia to tak, luzik, ale niestety jest to nierealne do zrealizowania. tesciowa tez ma swoj dom, obowiazki-mimo ze na emeryturze, a moja mama pracuje. szlak mnie trafia.... moze jakbym miala robote blizej domu to inaczej bym patrzyla na to wszystko.
 
Witajcie!
Przede wszystkim gratulacje suwaczkowe dla Krzysia Czarodziejki i Huberta Rzutki:-D

happybeti ja jestem jak najbardziej za taką imprą(przynajmniej nie będę miała daleko;-)).
kasis dobra decyzja z tą przeprowadzką. Przytulaski:*
natolin oby główka przestała boleć... :*
dziulka avatar słodziutki:-D
makuc oby Alutek poprawił swoje zachowanie...

Poza tym zastanawiam się, czy moja @ w ogóle kiedyś wróci. Nie mam jej od grudnia 2009r. Nie wiem już, czy to normalne.

Nie martw się kochana. Ja Kubę karmiłam 10 miesięcy i w 11 miesiącu dostałam @.

Witam miłe panie :-p:-p

ja nadal walczę z mgr :baffled: na szczęście jedną już napisałam, teraz została połowa drugiej :sorry2::sorry2:obrałam nową strategię - od dzisiaj z pracą pomaga mi Tyskie :-p:-p jutro chyba poszukam Budweisera gdzieś, bo jednak z nim najlepiej mi się współpracuje :-):-)

No to masz niezłych "pomocników";-);-):-D:-)

My mieliśmy weekend baaardzo intensywny. W sobotę dzień otwarty w szkole Jakuba,a dzisiaj zakupy,festyn na stadionie żużlowym...Cieszę się z tak spędzonego czasu.
 
Efuś a jak Twoje zdrówko? waga sie unormowała? wiesz że czasem zbytnia niedowaga może spowodować zahamowanie @
Alicja, moja waga na szczęście stoi w miejscu - mam 51kg. Spadło już do 49, ale podrosło, także jest OK.
Dziewczyny, ja się trochę martwię tym, że Oli tak mało pije. Niby wszystko wygląda OK, ale mam wrażenie, że z piersi wyciąga bardzo mało i to tylko 4 razy na dobę, a poza tym niczego nie chce pić. A mm to już w ogóle pluje dalej, niż widzi.
monimoni, kciuki za jutrzejszą rozmowę.
Dziulka, jesteśmy z Tobą: leż i pachnij.

Ode mnie też serdeczne suwaczkowe gratulacje dla Czarodziejki i Rzutki!
 
Dziulka to nie masz złej pracy tak mi sie wydaje
Natuś ja tak na zmiane mam emocje raz mama a raz sytuacja z m.
a ja w domku szczęśliwa z moim szkrabikiem:))) i jeszcze go wykąpałam:)
 
reklama
KASIS zapindalam jak glupia zawsze bo u nas kazdy robi wszystko nawet szefowa jak trzeba to na kasie siedzi jak ludzi w diably. a 5 lat juz robie tu i mam dosc a szczegolnie falszywych kolezanek coniektorych zazdrosnych do obledu. a po drugie ja chce robote zeby weekendy miec wolne a nie zapierdzielac do 20h.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry