ja mialam ostatnio kryzys, ale juz lepiej. maly odpukac od 3 nocy budzi sie tylko kolo 2 na mleko i ok 5 na wode. to dla mnie i tak zajebiaszczo. ale mam nadzieje, ze ten stan sie utrzyma.
sciskam wszystkie ZDOLOWANE, damy rade, jeszcze troszke maluszki podrosna. A facetow trzeba pogonic, mojego wczoraj pogonilam az sie wydarlam na niego, ze k... ja nie bede zpitalac w domu, w pracy, z dzieckiem,do szkoly, a on tylko pracuje, wiec sie wkurzylam i malego bawil na kacu caly dzien i w dupie mialma to ze usypia na stojaco, potem mowi, ze on musi sie zdrzemnac godzine, to mowie, ze nie ma mowy, ze jak ja sama z malym jestem 4 dni w tyg, to mnie nikt nie wyrecza jak spac mi sie chce.

a dzis caly dzien z malym siedzi, ja od rana sprzatam, ugotowalam, dla nas i malego, popralam, mega porzadki, wieczorem do szkoly pokaz slajdow zrobie, a o 3 pobudka do pracy. uffff