reklama

Październikowe Mamy 2010

bo tak pislaas, o tych kartonach, ze pomyslalm, ze juz klamka zapadla, ze zostajecie na wyspach,
a ja dziewczynki uciekam spac, bo mi sie oczeta kleja, dobranoc
sariska super, ze chrzest udany, dla Tomasa suwaczkowe gratki
 
reklama
Mi też oczka się kleją, ale jak zwykle siedzimy z małżem przed tv, oglądamy film i wcinamy lody. Mniam :-)

Sarisa czekamy na relację, zwłaszcza zdjęciową :-)
 
Cześć mamusie,
my dziś cały dzień prawie poza domem spędziliśmy. Po południu grillowaliśmy, bo pogoda mimo brzydkiej rano zrobiła się słoneczna, tak więc nawet udało mi się dziś poopalać.
Synek już śpi a ja popijam dziś 3-go Desperadosa ( dwa wcześniej podczas grillowania). Coś czuję że padnę za chwilę.

aniawa- mam nadzieję że u Wojtusia nic poważniejszego się nie rozwinie.
sarisa- super,że chrzciny się udały.
moriam- nareszcie się odezwałaś ,ale wybaczamy bo przygotowania do ślubu Cię pochłaniają :)
onesmile- to kiedy będzie Paffcio miał siostrę albo braciszka :D?
emilab- to może ja Ci dam jeszcze moje paznokcie do pomalowania u nóg, bo strasznie tego nie lubię robić w zamian za to mogę Ci farbę nałożyć na włosy :)
efa- według mnie chyba powinnaś chyba skonsultować z lekarzem tą bolącą od kilku dni pierś.

alicja , kasis, kahaa, tomas- gratulacje suwaczkowe!!!
 
Cześć dziewczyny :-)

Alicja, Kasis, Kahaa, Tomas suwaczkowe gratki i buziaczki ;-)
Roxannka nie dziwię sie,że ciężko Ci się zdecydować do innego działu.Z jednej strony kasa i nowe możliwości z drugiej stres..nie mogę Ci radzić bo nie wiem jak podchodzisz do życia,czy pozycja zawodowa jest dla ciebie ważna i czy nie jest Ci straszny stres w pracy.Na pewno podejmiesz dobrą decyzję,jaka by nie była,bo masz "łeb na karku" i wiesz czego chcesz.Tak cię przynajmniej odbieram.A co do nocek - to zycze ci dziś kolorowych snów i wyspania :-)
Kroma jak dla mnie to ta laska co się upodabnia do Angelina to ma coś z głową.
Efa mam nadzieję,że dolegliwości piersiowe niedlugo miną,bo już to dośc długo trwa..do lekarza marsz.
Natolin,jak tam sytuacja w domu...zresztą nie mów jak nie potrzebujesz ale masz ode mnie żeby ci było cieplej na duszy :-***************
Cass jak możesz pytać czy pamiętamy?Jasne,że tak :-) Życze powodzenia we wszystkich sprawach,z nianią,pracą itd.
Kasis zdrówka!Jak na zlość kiedy masz tyle roboty to jeszcze się źle czujesz,ehh
Ida i Ty tez szybko nam zdrowiej!
Rysia ciesze się że wesele udane,a z sukienką to miałam podobna fazę.Na weselu była dziewczynka może 12 lat i miała na sobie taką samą sukienkę jak ja tylko ja mialam czarną a ona zieloną,no porażka :-/:confused2:
Kania78 no to słabo,że miałaś taki weekend.Przykro mi że z mężem coś nie tak,ehh te chłopy!
Margerrita ale masz pecha z tym basenem,wcale się nie dziwię że się wkurzasz!
Argi, Elwirka witam serdecznie!
Moriam,ojojojoj! To Twój wielki dzien już tuż tuż! Życzę Ci aby wszystko bylo tak jak sobie wymarzyłaś,tylko pamiętaj - nie stresuj się heh :-)
tomas2209 dla was tez buziaczki :-*
Sarisa super,że Chrzciny się udały.Czekam na relację :-)
Monimoni zdroweczka!Gratuluje również nowych umiejetnosci Lenki :-)
Onesmile super że pobyt mija Ci w miłej rodzinnej atmosferze,dla Was też pozdrowionka :-)
Dawidowe nie moge się nadziwić jak Twoja córka świetnie się rozwija i tak szybko.

A my dziś byliśmy z mężem na obiedzie,uwaga - u teściowej:-D Ja zniosłam lepiej tą wizytę niż on.Widziałam że juz się niecierpliwił,chcial jak najszybciej wyjść,denerwował się jak coś mówiła co mu się nie podobało itd.Ona się starała,była miła,więc ja też.Mam jak zawsze mieszane uczucia jeżeli chodzi o moją teściową,ale byłam miła i uprzejma bo i ona się starała.Potem pojechaliśmy na spacerek,a teraz odpoczywamy sobie oddzielnie ja przy lapku,mąz przy stacjonarnym i dzis mi to bardzo pasuje:-D

edit:

Mała_Mi no to zdrówko,chociaż ja zaraz kończe i też chyba padnę...chociaż nie,właśnie się zacząl serial który uwielbiam "przepis na Życie"
 
Ostatnia edycja:
margerrita - kartony wysylam,bo jeszcze tam troche posiedzimy, a tu u Mamy trzymalam mnostwo uzytecznych rzeczy, ktore musialabym tam z kolei kupic.

makuc, mala mi - musimy poczekac rok od mojej cc, a potem ... mamy zielone swiatlo od mojego gienia :-) Zobaczymy tez najpiew, jak sie Mlody w zlobku zaaklimatyzuje, a idzie w listopadzie. No i jak bedzie gites, to...:-)

aniawa - smaka mi na lody zrobilas, a ja nie moge, bo wciaz na diecie :-(
 
ONESMILE: to ładnie, ładnie:))))
CZARODZIEJKA: obiad u teściowej = kłopoty :D miło z jej strony, że jednak próbowała nie marudzić. Może mojej by kilku lekcji udzieliła? Bo na ostatnim spotkaniu średnio ciekawie było i az mi ciary przechodza jak sobie pomyśle, że kolejny zlot w dzień dziecka sie szykuje :sorry:
 
witam wieczornie , jak widze od wczoraj nikt za mna nie plakal:pppppppppp

po pierwsze: gratusie dla kolejnych 7 i 8.

po drugie witamy nowe mamusie:))) no i prosimy o aktywne udzielanie bo my tu jak lyse konie:)
impreza wczoraj sie udala:)) od Leane na dzien matki dostalam zloty lancuszek i wisiorek zlota blaszka z serduszkiem wycietym i napisem: kocham cie mamo! i to ona mi wreczyla!!!!!!!!!!!!! juz od paru dni potrafi nam dawac cos tzn zabawki a wczoraj sama mi dala ten prezent. od meza dostalam fajna ksiazke i plyte a od mamy stos ciuchow ktore se zamawialam z katalogow(spodnie bojowki czarne bluzka tunika i dwie pary legginsow-taaak ja z moimi tlustymi udam legginsy...) a ona mi placila:pppp tak to lubie:))))

wszystko bylo bylo by fajnie gdybysmy sie nei potruli jakims skladnikiem ktory dodalam do pizzy.... latalam na tron cala noc, moja mama wymiotowala, maz tez na tron. a wszystko swieze bylo!! dzisiaj patrzec na zarcie nie moge... masakra

no i po powrocie znad jeziora - zjaralam sie nieziemsko-dopadl mnie dolek...w srode do pracy a Leane do mnie tak sie tuli od wczoraj jakby czula...caluje mnie po polikach az mokra jestem:))))))))) za to wczoraj dala popis!! my przy jedzeniu, ona w lozeczku wykapana,nagle ryk, no to smoczek karuzelka i spac. po paru minutach dalej ryk.... maz zapodal zel na dziaselka ale mloda dalej wojuje! w koncu wzielam ja w ramiona, przytulilam w pokoju u mnie na lozku, zaczela usypiac. maz wszed zeby zobaczyc jak mi idzie uspokajanie glizdusi a ta....dziki rechot!!!!!!!!!! smiala sie tak ze nie moglismy wyrobic!!! i to chyba nie dziaselka ale chec imprezowania:)))))))))))))))) zauwazylam ze nam to robi jak moja mama albo tesciowa u nas jest i spi u nas.
 
makuc lepiej żeby moja nikomu rad nie udzielała bo rzadko jej się naprawdę zdarzają takie lepsze dni,chociaż i tak mam wrażenie że bylo to trochę wymuszone.Także ie polecam,oj nie heheh;-):-D

Dziulka super prezent na Dzień Matki :-)
 
reklama
CZARODZIEJKA nie ukrywam ale zasugerowalam Leane tz mezowi hihih ze to moj pierwszy dzien matka w zyciu i chcialabym cos co bedzie pamiatka na cale zycie.

a poza tym moje dziecko jak zanioslam do jeziora to oddech lapala jak rybka jak jej polewalam nozki zimna woda. pozniej zanioslam ja na koc a ja poszlam plywac. jak wrocilam to Leane sie nadziala bo lapala mnie za wlosy a one mokre i lodowate:pppp plakusiac jej sie chcialo.

kurde jak mnie zimno trzepie , strulam sie niezle i nie wiem co zrobic zeby przestalo mnie gonic na tron....
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry