Cześć dziewczyny :-)
Alicja, Kasis, Kahaa, Tomas suwaczkowe gratki i buziaczki ;-)
Roxannka nie dziwię sie,że ciężko Ci się zdecydować do innego działu.Z jednej strony kasa i nowe możliwości z drugiej stres..nie mogę Ci radzić bo nie wiem jak podchodzisz do życia,czy pozycja zawodowa jest dla ciebie ważna i czy nie jest Ci straszny stres w pracy.Na pewno podejmiesz dobrą decyzję,jaka by nie była,bo masz "łeb na karku" i wiesz czego chcesz.Tak cię przynajmniej odbieram.A co do nocek - to zycze ci dziś kolorowych snów i wyspania :-)
Kroma jak dla mnie to ta laska co się upodabnia do Angelina to ma coś z głową.
Efa mam nadzieję,że dolegliwości piersiowe niedlugo miną,bo już to dośc długo trwa..do lekarza marsz.
Natolin,jak tam sytuacja w domu...zresztą nie mów jak nie potrzebujesz ale masz ode mnie żeby ci było cieplej na duszy :-***************
Cass jak możesz pytać czy pamiętamy?Jasne,że tak :-) Życze powodzenia we wszystkich sprawach,z nianią,pracą itd.
Kasis zdrówka!Jak na zlość kiedy masz tyle roboty to jeszcze się źle czujesz,ehh
Ida i Ty tez szybko nam zdrowiej!
Rysia ciesze się że wesele udane,a z sukienką to miałam podobna fazę.Na weselu była dziewczynka może 12 lat i miała na sobie taką samą sukienkę jak ja tylko ja mialam czarną a ona zieloną,no porażka :-/
Kania78 no to słabo,że miałaś taki weekend.Przykro mi że z mężem coś nie tak,ehh te chłopy!
Margerrita ale masz pecha z tym basenem,wcale się nie dziwię że się wkurzasz!
Argi, Elwirka witam serdecznie!
Moriam,ojojojoj! To Twój wielki dzien już tuż tuż! Życzę Ci aby wszystko bylo tak jak sobie wymarzyłaś,tylko pamiętaj - nie stresuj się heh :-)
tomas2209 dla was tez buziaczki :-*
Sarisa super,że Chrzciny się udały.Czekam na relację :-)
Monimoni zdroweczka!Gratuluje również nowych umiejetnosci Lenki :-)
Onesmile super że pobyt mija Ci w miłej rodzinnej atmosferze,dla Was też pozdrowionka :-)
Dawidowe nie moge się nadziwić jak Twoja córka świetnie się rozwija i tak szybko.
A my dziś byliśmy z mężem na obiedzie,uwaga - u teściowej

Ja zniosłam lepiej tą wizytę niż on.Widziałam że juz się niecierpliwił,chcial jak najszybciej wyjść,denerwował się jak coś mówiła co mu się nie podobało itd.Ona się starała,była miła,więc ja też.Mam jak zawsze mieszane uczucia jeżeli chodzi o moją teściową,ale byłam miła i uprzejma bo i ona się starała.Potem pojechaliśmy na spacerek,a teraz odpoczywamy sobie oddzielnie ja przy lapku,mąz przy stacjonarnym i dzis mi to bardzo pasuje
edit:
Mała_Mi no to zdrówko,chociaż ja zaraz kończe i też chyba padnę...chociaż nie,właśnie się zacząl serial który uwielbiam "przepis na Życie"