reklama

Październikowe Mamy 2010

CZARODZIEJKA: skoro tak to będe musiala jakis inny sposób na unieszkodliwienie baby-jagi wymyslić ;-) A że mało czasu zostalo to konia z rzędem temu, kto mi jakis dobry pomysł podsunie :-D
DZIULKA: a ja prezentu niet dostalam. d. mało domyślny... ech :-( A na zatrucie "tronowe" węgiel, ryż gotowany ew. czarne jagody.
 
reklama
A my dzis na dniu dziecka na starówce. Mała szalała na trawie i nie mogła sie nacieszyc chodzeniem za raczki. Potem poszłam z moim przyjacielem na obiadek w ogródkach pieczona kaczka z pieczonymi ziemniakami i buraczkami a potem lody. Wrociłsmy o 20. kapiel i niunia niestety jeszcze do 21.30 miałą nadmiar energi. Nie wiem czego sie najarała ale ja tez chce bo ja padam na pysk. Naszczescie spakowana na tydzien i gotowa na łózeczko. Zaczynam wkoncu chudnac ale nie dziwota jak ja wszedzie biegiem. Za jakies 2 tygodnie moze uda sie zachorowac :-D. Jutro tez gonitwa rano zawoze niunie do babci, pedem rozpakowuje torby szykuje jedzenie i lece do pracy. Jutro duzo do roboty wiec nie nasiedze sie przy biurku. Powót i spacer itp.
 
Uczeń nie przyszedł ale jak na solidną firmę przystało te godziny i tak mam płatne, więc jest ok :laugh2::laugh2::laugh2:
o kurcze no to jak i tak masz płatne to ja ci życze żeby ci uczniowej jeszcze bardziej niezdyscyplinowani byli i wcale się nie pojawiali :-D:-D:-D kaska leci a ty sobie spędzasz czas z Alutkiem :-)
hmmm to z kim teraz Patryk spiskuje:confused: bo na pojedyńczą akcje to mi nie wygląda ;-) i dzięki za odpowiedź co do mojej pracy :*
Roxi a wyobrazasz sobie jak bysmy obie weszły do biedronki i POatryszek z Laurka by krzyczeli DADA ;-)
:-D:-D:-D wyobrażam sobie, musimy tak zrobić przy następnym spotkaniu ;-)

kasis, dużo zdrówka! mam nadzieje że już troszke lepiej sie czujesz :tak:

kroma, ja w ciąży notorycznie oglądałam tę rodzinke 8+1 i zawsze się zastanawiałam jak oni to ogarniają wszystko. Ale potem mi się przykro zrobiło jak się rozeszli :-( oczywiście chłop sobie poszedł do innej :dry: i taki piękny obrazek się rozsypał :-(

rysia, fajnie że wesele udane :-) ja akurat lubie takie imprezy ale jakoś nie mam okazji na nie chodzić, za to jak byłam dzieckiem to co wakacje prawie w każdym weekend chodziłam :-D a jak tam winko juz otwarte ?:cool2:

Kania, przykro mi że cosik mąż sie popsuł, nie wiem czy to cie pocieszy ale my naprawde mamy jakieś synchrony bo ja z moim też obecnie na wojennej ścieżce :-(

margerrita, jakaś lipa z tym basenem, ale do trzech razy sztuka ;-)

aniawa, dużo zdrówka dla wojtusia i oby to nie było nic poważnego jednak :tak:

tomas
, fajnie że do nas zajrzałaś :-) i gratki dla Zuzi z okazji dzisiejszego suwaczka :-)

sarisa
, ale mi wstyd, zupełnie z głowy mi wypadło że to w ten weekend :zawstydzona/y: ciesze się że się wszystko udało i ucałuj od cioci twojego małego aniołeczka :*

emiliab
, 4 zęby naraz :szok: oby poszło szybko i wmiare łagodnie!

onesmile, poważne plany ;-) ja też jestem za szybkim rodzeństwem :tak:

czarodziejka
, dzięki kochana za dobre słowo :* no właśnie cieżka sprawa z tym wszystkim bo ja to taka troche chciałabym i się boje :unsure: teraz rozważam wszystkie za i przeciw bo jak zawsze są plusy i minusy takiego rozwiązania :dry: narazie to była taka luźna propozycja, czy wogóle byłabym chętna, ale wcale może do tego nie dojść, więc staram się za bardzo o tym nie myśleć na zapas. Jak znajde wiecej czasu to może coś wiecej skrobne na zamkniętym :)
A tak wogóle to ciesze się że wizyta u teściowej przebiegła gładko i że miło dzionek spędzony:-)

dziulka, fajnie że dzień mamy razem z imieninami udane miałaś, tylko kiepsko z tym zatruciem. A słyszałaś że w europie jakiś wirus panuje i trzeba bardzo dokładnie myć owoce i warzywa oraz ręce jak się wraca ze sklepu i dotykało się żywności :tak:


Nas dzisiaj odwiedzili moi rodzice i było bardzo miło, przywieźli tyle dobrego jedzonka że chyba przez pół roku bedziemy to jedli :-D i wogóle wszystko byłoby dobrze gdybym z mężem gadała :-(pokłóciliśmy się dzisiaj i to o co, o jakieś pierdoły, o jakieś głupie skarpetki, i to jeszcze żeby o brudne ale nie o czyste ehhh głupie życie głupie chłopy :confused2:
 
ROXANNKA slyszalam ze w Niemczech 10 osob zmarlo po zjedzeniu salaty ogorkow i cukini. ja juz slyszalam o aferze niemieckich warzyw i owocow i kupuje francuskie.nie wiem ale normalnie telepie mnei zimno w szlafroku siedze boli mnie glowa i wmusialam w siebie kanapke wieczorem. teraz jem michalki i albo sie poheftuje albo mi pomoze. normalnie mam lapy ak lodowce zimne a u nas upal.
a co do chlopw.... szkoda sie wkurzac...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry