reklama

Październikowe Mamy 2010

Frogus jak dziąsełka opuchnięte i brak aptety i jakbyś jeszcze napisała, że w nocy budzi się czasem z płaczem to znaczy że ząbki (bynajmniej u nas tak było- 2 tygodnie temu się w nocy budziła z płaczem i pomagał dentinox i smok. W dzień niby apetyt a niby nie no i te opuchnięte dziąsełka). trzymam kciuki, zeby to było to :)

edit: Alus ja niewiem kiedy zaczniemy nocnikowanie. Nocnik po porstu mamy hehe, bo mi się spodobał , a też chciałam koło roku zacząć. Choć moja T, twierdzi, że mojego M. sadzała od 9 miesiąca i miał rok i 4 miesiące jak niby już wołał na nocnik ;) i mi mówi, żebym już probowała , ale jakoś w to mi się wierzyć nie chce...
 
Ostatnia edycja:
reklama
Hej.
Wpadam tylko na chwilkę złożyć mega spóźnione życzenia z okazji dnia dziecka i powiedzieć, że padam na pyszczek.
Przepraszam, ale nie dam rady chyba Was nadrobić.
 
Sariska ja mam do tego wszystkiego prehistoryczne podejście: po co sie spieszyć ;-) na wszystko przyjdzie czas. To są przecież jeszcze maluszki! jeszcze przyjdzie czas kiedy trzeba będzie sie zaprzyjaźnić z nocnikiem, jeszcze przyjdzie czas że mała zacznie sama jeść itp. chce sie nacieszyć każdym jej miesiącem bez "pośpieszania rozwoju" ale nie potępiam tych którzy próbują :tak: każda mama chce przecież dla swojego dziecia jak najlepiej ;-)


Edit:

buuu gdzie sie wszystkie podziały? no nie, tylko nie mówcie że wszystkie tiru riru buuuuu!!!!! ja chce mojego małża aaaaaa!!!!
 
Ostatnia edycja:
witam moje kochane:))

wiec melduje ze zyje:))) teraz mam sluchawy na uszydlach i slucham "les trois pretres" (3 ksiezy) polecam naprawde mimo ze po francusku!!! juz pazury ostrze na ich koncert jak beda w Lyonie a przy okazji na Scorpionsow na listopada jak wyplate dostane to kupuje bilety!!! i chyba Leane zabiore z nami bo to jej muzyka byla jak w brzuszku mieszkala:)))))))))))))) zawsze wtedy skakala po calym bebechu:))))))))

no wiec tak: poszlam do roboty "po mojemu" tzw wziecie byka za rogi. zaskoczylam wszystkich ze po roku nieobecnosci pameitalam kody towarow rozne procedury i przy okazji sama w szoku bylam bo.... mialam w pracy wrazenie ze bylam tam od wczoraj i przedwczoraj i od zawsze, jakbym nie miala wcale roku przerwy!!!! szoook!!!!!

na serio: te same geby, ci sami ludzie przychodzili o tych samych godzinach na zakupy....

w pracy czulam sie wypoczeta od dziecka a jednoczesnie nei rpzestawalam myslec o niej i o tym co wyrabia z moim mezem:ppp i przede wszystkim myslalam jak tu sie dorwac jak najszybciej do domu i do BB. nie przestawalam myslec o WAS!!!!! i o tym co napisze:))))

po powrocie do domu.... cisza. Leane juz po kapieli w lozeczku ale nie szlam do niej bo jakby mnie zobaczyla to dupa ze spania by byla:)))))))))) a maz .... przy garku stal mimo ze zrobilam obiad na poludnie (pieczen i frytki) to ona zrobil makaron z serami, jajkiem, smietana ziolami mniam:)))) podziekowalam grzecznie bo dobre bylo na co maz powiedzial "poczekaj jak sie rozkrece to bede odwalac takie dania ze szok":))) ok, no problemo:)))
 
[Martwi się trochę o to moje maleństwo. Od wczoraj nie dojada mleka, dziś obiadku zjadł tylko pół. Mam nadzieję że to wina zębów, ślini się strasznie pcha wszystko do buzi i mam wrażenie że dziąsełka trochę się rozpulchniły.

Identyko miałam z Frankiem! Daję Wam czas do końca tygodnia;-). Ząbki powinny się pojawić:tak:.

Dziulka strasznie się cieszę,że tak dobrze zniosłaś ten pierwszy dzień w pracy:-D. Najlepiej jest mieć ciągle coś do roboty,to czas szybciej zleci. No i mężuś się super spisał:happy:.

A mi wrócił mój "stary" Franek: uśmiechnięty,radosny,zero marudzenia.
Ząbek oddał mi synka:tak::happy::-D:-)
 
no nie, po prostu pięknie - małż Dziulencji spokorniał, pychote na kolacje zrobił więc bedzie zapewne tiru riru! Ja też chce!!! aaa! z tym że z moim małżem rzecz jasna :-D :-p

a tak serio to Dziulcia bardzo sie ciesze że tak dzielnie CI sie udało przeżyć ten pierwszy dzien :tak: !
 
ciagle czekam na odpowiedz o przeniesienie jesli bedzie na t ak to spoko a jesli na nie to skladam dymisje i ide pracowac do sklepu blizej domu. jaj ze mnie nikt se robicn ie bedzie. jutro mam wolne mimo ze sklep pracuje. w piatek i sobote pracyje od 9-15, poniedzialek wolny:D
 
Alicja dziś finał UCD i Frogus na bank ogląda hehe a reszta to niewiem? Idusia juz mówiła, że ją nudzi ,ale może finał skusił do oglądania? oj niewiem niewiem gdzie Mamusie

Dziulus super, że przezyłaś w pracy i że mąż taki super gospodarz :)
 
reklama
hej mordeczki moje stęsknione:-D
jezdem, poczytałam, na razie sie melduję a jak mi się uda to coś popiszę jeszcze:-)
od siebie na razie tyle, ze humor taki se, bardzo "takise", bo Misia na dzień dziecka dostała antybiotyk:-(ja jeszcze na swoim "odbakteryjniaku" więc nawet pocieszyc sie czyms smacznym nie mogę...a przez was to nawet desperadosa bym obaliła... ale nie ma bata: w sobotę rano ostatni antybiotyk i wieczorem Dębowym na księżyc odlatuję:-D
z pamięci:
Franeczku, słoneczko moje ty - uśmiech dla cioci poproszę śliczny i niech mama zdjątko wkleja już natentychmiast!!! no i gratulki od bezzębnej wciąż Inki:laugh2:Emiś, pasiam że nie odpisałam ale nastrój miałam tak podły, że nie chciało mi się na tel patrzeć i odczytałam dopiero niedawno...i tak sie zastanawiam, kiedy ja ten karnet "wychodzę", jak nie mam kiedy jeździć, buuuuuuuu:-(a u ciebie rezultaty są po trzęsawicy?;-)
co jeszcze, co jeszcze... no qrde, % brak i jakoś człowiekowi ciężko sie sqpnąć...

edit:
sarisku, nie sqsił, nie sqsił, wy wygrały:-D:-D:-D
strip, no dawaj dawaj!!!!!!!!ja już wymiękam z ciekawości!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry