reklama

Październikowe Mamy 2010

reklama
Iduś my się umawiamy :) ale wiesz, że nic na przeszkodzie nie stoi zeby do Kraka zaglądnąć zapraszam :)))))
to jak już się będzieta spotykać to proszę dać mi cynka to ja też się postaram być chociaż jezdem nieproszona....A CO???!!!!;-):-D

teraz to już naprawdę spadam bo oczy zamykają mi się na siedząco i boję się że nie trafię do łóżka...
 
MINIU wiem, że to poważna sprawa z tym uczuleniem na jad i mam fioła na tym punkcie, chociaż tak nie wiadomo czemu w sumie. właśnie najgorzej, że alergologa mamy dopiero po powrocie z wakacji, a tam się najbardziej tego boję.
Idę spać.
 
edit:Roxi to najpierw my do Wawy do łazienek a następne w Kraku? tylko zanim się spotkamy to ja się muszę odchudzić hehe , bo ja trochę wieloryb jezdem ehhhhhhhhh i Roxi nie alkoholizuje tylko mleczko z miodem pijesz hehe coby Idusi nie wkurzyć choć antybiotyk to ona do jutra więc może wybaczy hehe
no to jesteśmy umówione :tak::tak::tak:
to alkoholizowanie to taki skrót myślowy, mleko+miód no przecież :cool2:

dziulka, no że zapieprz to nie fajnie, ale ciesze się że nie ma tragedi w pracy i za swoją księżniczką możesz zatęsknić :-)
podobnie jak ida, chciałam zauważyć że średnia z ciebie patriotka :dry:

ida,
ferst tajm i nie może być inaczej, polska wygrywa z francją :-D:-p:-D

Dziulus córusia Tatusia u nas też to jest chociaż ostatnio ja jestem najważnijesza :))))))) i tak mnie duma rozpiera. uwielbiam to jak jest u kogoś i mnie usłyszy albo zobaczy to od razu rączki i do mamuni
Roxi wiesz co jak małż. wrócił z pracy to nie przywitał się z małą tylko wszedł coś powiedział i stał nad przepokoju i straszliwie płakała :( dopóki jej na rączki nie wział........ wiec i moze Patryś może chciał na rączki?albo za dużo wrażeń i miło mi jak myślisz o kraku to myślisz o mnie :) ja też tak mam, że każda z Was kojarzy mi się z jakąś miejscowością i jak tylko gdzieś padnie nazwa to od razu o którejś z Was myślę heheh ;)
ja też jestem najważniejsza i czasem widze że mojemu małżowi przykro troszke :zawstydzona/y: a on zawsze mówił że dziewczynka to by byla w niego zapatrzona a chłopak we mnie, no i co w tym jest ;-) chociaż widze po moim bratanku że do czasu bo nagle jak wszedł w wiek przedszkolny to dziewczyny (czyt. mama, ciocia, babcia) są nie fajne bo on jeste facet i z facetami trzyma, taki srajtek :eek:

a co do zakątków polski, to jak tak sobie ostatnio myślałam że gdzie by nie pojechać to jakieś spotkanie bb-owe można zorganizować :-D a Krak mi się marzy, ostatni raz byłam już kilka lat temu i chyba sie trza wybrać ;-)

rysia najpierw wawa potem krak, porządek musi być ;-):-)
 
nat, bo ciebie ma na codzień a męża widzi pewnie po pracy dopiero po całym dniu, tak u mnie jest na ogół. ale jak wyjde do sklepu albo cos załatwić i wracam to cieszy się jakby mnie sto lat nie widział :D dobranoc :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry