reklama

Październikowe Mamy 2010

Dziulus córusia Tatusia u nas też to jest chociaż ostatnio ja jestem najważnijesza :))))))) i tak mnie duma rozpiera. uwielbiam to jak jest u kogoś i mnie usłyszy albo zobaczy to od razu rączki i do mamuni
Roxi wiesz co jak małż. wrócił z pracy to nie przywitał się z małą tylko wszedł coś powiedział i stał nad przepokoju i straszliwie płakała :( dopóki jej na rączki nie wział........ wiec i moze Patryś może chciał na rączki?albo za dużo wrażeń i miło mi jak myślisz o kraku to myślisz o mnie :) ja też tak mam, że każda z Was kojarzy mi się z jakąś miejscowością i jak tylko gdzieś padnie nazwa to od razu o którejś z Was myślę heheh ;)
 
reklama
ja tez jestem wazna dla LEanderki:) jak wrocilam zp racy to ona od razu odglosy jak skomlacy szczeniaczek. wzielam klocka w ramiona wycmokalam i dopiero bylo ok. wzielam se jogurt naturalny to pol mi zjadla:) bo to co mama je to ona tez. ale jak z tatusiem sie nieraz bawi a ja do niej zagaduje to zlewa mnie:ppp SARISKA jak ty jestes gruba to ja jestem mega gruba. albo mega mega mega. a za to jak moja mama przyjdzie i zagada to ta sie zesrac chce tak do niej leci.

ALICJA taaaakkk rozumiem "zdesperadosowana "jestes?:)))))))))) jak sie wkurze to se kupie tequile jutro i zrobie drina pt "wsciekly pies":)
 
dziewczyny wiem, że trochę dramatyzuję, ale to nie był tylko upadek, ale to krzesło na nim :-( ja widziałam jak ono leci na niego i już nie mogłam nic zrobić :-( :-( :-(
strasznie mi go żal i mam pretensje do siebie.
i mój mąż słowem się nie odezwał, a ja bym mu na pewno zrobiła karczemną awanturę
gratulacje w znalezieniu kwatery to należą się mojemu mężowi, a nie mi
MINIU mam fobię na tym punkcie, tzn nie odnośnie siebie nawet (nigdy mnie osa nie użądliła, ale jakoś jestem w tym temacie bardziej o siebie spokojna), ale odnośnie Piotrusia, bo skoro jest alergikiem to może też jest na to uczulony :-( i z tego powodu tak nie do końca się cieszę z wakacji:eek:
 
ok ja spadam sie szykowac na zlot trza sie przyodziac w cos wygodnego do latania;-)no i wpasc w "desperacje";-)milej nocki mamuski i do juterka jak wroce z szalenstwa zakupowego to sie zamelduje:-)buziaki
Natus pogadaj z lekarzem na ten temat moze ci cos doradzi bo wiesz takie uzadlenie jak jest sie uczulonym moze sie skonczyc bardzo zle nie chce cie straszyc.mam nadzieje ze Piotruniu nie jest uczulony na bzyki,co sie tyczy upadku powiem krotko jak nie widzisz nic nie pokojacego tzn sennosc brak apetytu to nie ma co sie martwic zreszta jak bardzo sie denerwujesz to jedz na pogotowie i bedziesz miala spokojna nocke,przesylam przytulaski i nie smuc sie
 
Ostatnia edycja:
Dobranocka gratki dla Justynki w dniu jej "8" święta:-)
Czarodziejka gratki zębulkowe dla Krzysia:-)
Natolin dobrze że nic poważnego nie stało się po spotkaniu Piotrusia z krzeslem:-)Nie przeżywaj już tego,bo czasu nie cofniesz a napewno wszytsko jest ok:-)
Alicja współczuje spotkania z teściówką...kurna co te baby mają we łbie że są takie płytkie:wściekła/y:
Beti super że Amelka się poprawiła i tak ładnie śpi...a Ty zamiast pojawiać się na BB z rańca masz w końcu odespać te nieprzespane noce.TO ROZKAZ:tak:;-)
Dziulka super że powrót do pracy nie okazał się bolesny no i fajnie że tatuś radzi sobie z córeczką:-)
Iduś zdrowiej nam szybciutko:-)
Aniawa no podziwiam podziwiam koleżankę za te porządeczki...ja jakoś nie mogę mimo chęci doprowadzić chałpy do ładu:wściekła/y:
Miniu owocnego latania:-)
Sarisa gdzie Ty jesteś gruba...hmmm może jedyne co masz grube to portfel (a się nie chwalisz)

Boszeee jeszcze tyle rzeczy chciałam napisać ale padam na ryjka i moja mózgownica odmawia współpracy dlatego wszystkim mówię dobranoc i uciekam do wyrka:-)
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
a ja sie skoncze desperadowac i dymam spac bo jutro praca.... tak cholera.... praca... w morde jeza... praca....jak sie wkurze to pojde na chorobowe:)))) odezwe sie jutro pod wieczor pewnie jak zawsze. cmokam was mocno :*
 
Idus jak zdroweczko?lepiej?jak miss al kaidy?wlasnie przegladalam foteczki z spotkania:-)hmmm....Misia chyba jakas kosmetyczka zostanie bo Amelce chciala pedicura na dzien dobry strzelic:-)aaa wlasnie dostane jakies foteczki?buziaki i zdrowka zycze:-)
Miss Al-kaidy w formie:-)już sie przyzwyczaiłam;-)więcej uśmiechu ostatnio, o dziwo, ale swoje i tak "wydębić" musi:-Dco do fetyszyzmu: ona ma fazę na skarpetki, buty i kapcie:cool2:foteczki, kochanie moje, będą!! jutro mam okazję wykorzystać kuzyna, więc zgram na pecetka i mailnę:-):tak::-Dzlot czarownic? a mnie tam nie budzje:-(:-(:-(ejjjjjjjjjjjjjjjjj, i jak to na południe?!?!?!?!?! a grill?!?!?!?!?!:-(:-(:-(
zaczęła po swojemu nadawać,takim wkurzonym tonem i w pewnym momencie "bozie moj!!!" jej wyszło:-D:-D:-D
jak ja wam tego Miedwia zazdraszczam...a co do "bozie moj!!!"to moja leci engliszczyzną: ostatnio na topie jest "ołgad" "ej ju" i "oł je":-D:-D:-D

a ja czekam na Idy posta a tu nic:-(chyba pisze jakas powiesc ze jej tak dlugo schodzi;-)zdrowka zycze:-)
no, zdrówko sie przyda zawsze;-):tak::-Da Idusi dzisiaj w domu cały dzień nie było, powieści nie dziergała, czyni to aktualnie:-D:-D:-Dcierpliwi zostaną wynagrodzeni:cool2::rofl2::laugh2:

doris, wujek śpich, dobre:laugh2::laugh2::laugh2:wujek Zdzich sie chowa normalnie:-D:-D:-Djakie butki?a sklejka to nie zarośnięta dziurka tylko sklejone wargi mniejsze z tymi większymi.niby chusteczki i puder są winowajcami(i musiałam przerwę na dotankowanie młodej zrobić). u nas z prawej juz prawie całkiem ok, tylko z lewej jeszcze trochę sklejone...

sariska, a u nas dzisiaj robili wyprzedaż w ... BIEDRONCE!!! np. regały, komody, fitness sprzęty, ciuchy i buty, jakieś pierdoły dokuchenne - za 1/3 ceny większosć!!! mąż oczywiscie napalił sie na piłę elektryczna, generator prądotwórczy - ehhh, szkoda gadać, bo juz mnie portfel boli:crazy:a te lody to jak już sie dzielisz to byś do pucharka jakiegoś ładnie zapakowała a nie tak z puchy:-p:cool2::-D

łącznie do doriska i sariski: umawiajcie się na prv bo mi guuuul skaaaaczeeeeeeeee!!!!!!!!!!!!:crazy::wściekła/y::-D

natuś, nam nosidełko nie raz dupy ratowało jak młodej sie wózek nudził za bardzo;) tudzież na zakupach w biedronce:-Da jakie macie?my maxi gogo tak jak dobranocka:-)oj, no to mieliście przygodę z tym krzesłem:szok:ale coś się większego stało? w sensie masz widoczne powody do zmartwienia? bo ze ogólnie pewnie wyrywasz sobie włosy to nie wątpię-też bym siwiała:-(na pewno jest wszystko ok i skończy sie na twoim strachu! i nie zamartwiaj sie aż tak bo niejeden siniak i guz nas czeka... doczytałam że dobranocka też tak uważa;-)czyli słowa kromy o inteligentnym pokoleniu tylko sie potwierdzają:-D

dobranocka, misiu, super ze zdrowiejesz:-)a meża do mojego na szkolenie przyslij bo M i chustę i nosidełko chętnie - chociaż nosidełko chetniej bo prościejsze w obsłudze:-D:rofl2::laugh2:
ja sie pytam gdzie nasza moderatorka moni-moni szaleje z postami!?!?!?! 2000!!!??? a tu do nas to zaglada rzadziej niż ja do szklanki z mlekiem czosnykowym w skali roku:crazy::cool2::-D

Kania, przykre...bardzo... czy cywilizacja? hmmm, w jakimś stopniu pewnie tak... ale czy kiedyś nie było podobnie? może tylko mniej się o tych sprawach mówiło...

makuc, geriavit pharmaton polecam na kłopoty z pamięcia:rofl2:zaaplikuj podwójną dawkę bo my cierpimy bardziej niż ty:cool2::-D:-D:-D

kroma, moja też jakos nie szaleje z rozwojem w porównaniu do niektórych dzieciaczków. i też jak sobie wyobrażę ją stojacą na tych tycich nóżkach to jakos mi śmiechowo:-D

Ala, po przeczytaniu twojego opisu nie licz więcej ode mnie na "powstrzymywanki"!!! kurna, następnym razem ja tam wpadne i ją tugeder zamordujemy!!!normalnie bimbały mi aż z wrażenia opadły do pępka!!! niezły typek:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:a smsa nie zdążyłam wklepać... a co tam? będzie tylko dla mnie:-D:-D:-Dczuje się przez to bardziej wyróżnięta:laugh2::cool2::-D

Dziula, jezdem jezdem:-Di wysuwam propozala utworzenia "klubu córeczek tatusiowych";-)a w czwartek to co najwyżej żabę możesz na ulicy rozjechać bo na inne rozjechanie nie licz:-pnie żebym się piłka interesowała - tak tylko patriotyzm wymusił na mnie to stwierdzenie:rofl2:

roxi, może za mało doceniałaś to pierwsze Patrysiowe "mama" i stwierdził ze nie opłaca mu się gadać w te stronę:-p:cool2::-D:rofl2::laugh2:
sariska, muszę sie sprostować: antybiotyk biorę ostatni za , o kurde juz powinnam wziąć!!! zaraz wracam... już:-D:-D:-Dostatni zaliczony:-D:-D:-D:-D:-D

poodpisywane i co? nie mam juz mocy na pisanie o sobie:-p(tiaaa, jakby tego było nie wiadomo ile i nie wiadomo jak ciekawe:rofl2:). no ale w skrócie: mąż zaliczył dzisiaj lekarza - są widoki (choć odległe na razie) na ustąpienie wieczornych migren żołądkowych przez które pada nasze pożycie małżeńskie:cool2:
słoneczko zaliczone podwójnie - wiadomo o co kaman, no nie?:-D
mąż na nocce
dzidzia przed kapielą wypiła sobie 60ml mleka z acidolakiem a po kąpieli 120 kaszkowatego mleka plus dotankowanie czyli resztę (kolejne 120ml). w sumie 300ml - zakładamy sie czy zrobi nocne tankowanie?:cool2: a w biedronce podrywała szisiaj jednego faceta!!! i powiem tylko że ma dziewczyna gust:cool2::cool2::cool2::laugh2::laugh2::laugh2::tak::tak::tak:
lećę poboczne przelukać i lulu
:***
 
Miniu udanych zakupów! :-p

Iduś ach oczywista oczywistość że wyróżnięta czuć sie możesz, ba powinnaś :-D i ciesze sie niezmiernie że udało mi sie znaleźć kompana do zbrodni :-)

lody nie z puchy tyko w pucharku? fiu fiu burżuazja :-D :-p
 
no to ja lulu juz lece bo IDUCHA sie odmeldowala ze wszystko ok wiec zasne spokojnie:))) a co do meczu.... jaj eszcze nei widzialam ze PL z FR wygrywa:)))))))))))))))))))))))))))))
 
reklama
a cuda się zdarzają:-pbedzie ferst tajm i tyle:rofl2:

pucharek jest podstawą:laugh2:
a wracam bo zapomniałam sie pochwalic ze 13go sierpnia mnie z wami nie bedzie bo bedę kolekcjonować odciski na weselu mojego kuzyna:happy:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry