aniawa
Fanka BB :)
U nas nocka taka sobie- o 3:00 pobudka na smoka, o 4:00 butla a po 6:00 koniec spania, „matka wstawaj!”. Życie… :-( Na szczęście zapowiada się piękny słoneczny dzień. Spadam zaraz do sklepu po szybkie wędlinowe zakupki (przy okazji na lody, a co). O 9:00 ma być pan architekt. Później obiecałam córce wyjście do planetarium, ale nie wiem czy jej basenem nie przekonam do zmiany planów, bo w taki upał jeżdżenie gdziekolwiek nie jest szczytem moich marzeń 
Dawidowe,Strip,Kania i Elwira suwaczkowi gratulacje dla waszych solenizantów!
Dziulka fajnie, że Leane tak dobrze znosi rozstania z tobą a ty z nią.
Sarisa udanego wyjazdu. Zazdraszczam!
Ja też zwykle jak idę do kogoś kto ma dzieci, to coś im przynoszę. Wyjątkiem są osoby, z którymi widuję się bardzo często (za wiele ich nie ma). Nie rozumiem jak babcia może nie dać wnuczce/wnukowi choćby lizaka
Ząbki póki co nie bardzo mogą się wydostać. Ma je pod dziąsełkiem, wygląda to tak jakby miał 2 dziurki, ale nic nie czuć. Wczoraj myślałam, że je wyczuję, ale niestety. Wolałabym, żeby wyszły, bo wieczorami jedziemy na nurofenie. Inaczej nie chce zasnąć, tylko okropnie płacze :-(
Z rozpędu nie wpadnę, bo mycie okien traktuję jak jakąś karę ;-) Wolałabym, żeby do mnie ktoś się rozpędził i zrobił za mnie tę robotę.
Cóż to będziesz robić w Głubczycach? Babcia mojego P. mieszka jakieś 10km od Głubczyc i wybieramy się tam, ale dopiero w lipcu. Niestety 20-go będę w Sandomierzu :-( Na długo zawitasz?
Umawiajcie się na tyle głośno cobym usłyszała, bo córce obiecałam Kraków z pół roku temu i jakoś nie mogę dojechać. Gdyby nam podpasował termin, to i ja bym się zjawiła
Prawda, prawda i jeszcze raz prawda!!!!!!!!! Przykre, ale prawdziwe :-(

Dawidowe,Strip,Kania i Elwira suwaczkowi gratulacje dla waszych solenizantów!
Dziulka fajnie, że Leane tak dobrze znosi rozstania z tobą a ty z nią.
Sarisa udanego wyjazdu. Zazdraszczam!
kurczę to ja jak nie miałam swojego dzidziusia to moim bliższym koleżankom tzn. dzieciaczkom kupowałam zawsze jakiś drobiazg i zawsze jak jade do dzieci to coś kupuję, a jak nic nie mam bo jesteśmy znienacka(a rodzice nie zyczą sobie słodyczy) to przepraszam, że nic nie mamtaki mam zwyczaj
ja wcześniej nie doczytałam .. co dwie górne jedyny?wyszły?czy wychodzą?
Ja też zwykle jak idę do kogoś kto ma dzieci, to coś im przynoszę. Wyjątkiem są osoby, z którymi widuję się bardzo często (za wiele ich nie ma). Nie rozumiem jak babcia może nie dać wnuczce/wnukowi choćby lizaka

Ząbki póki co nie bardzo mogą się wydostać. Ma je pod dziąsełkiem, wygląda to tak jakby miał 2 dziurki, ale nic nie czuć. Wczoraj myślałam, że je wyczuję, ale niestety. Wolałabym, żeby wyszły, bo wieczorami jedziemy na nurofenie. Inaczej nie chce zasnąć, tylko okropnie płacze :-(
Aniawa moze tez tak z rozpedu wpadnie i do mnie okna umyc;-)
aaa wlasnie jeszcze sie nie pochwalilam po 20 czerwca jade do polszy!!!!!!!!ale tym razem na poludnie polszy:-)wiec ktora chetna na zlot?bede w okolicach opole wroclaw dokladnie w glubczycach:-)
Z rozpędu nie wpadnę, bo mycie okien traktuję jak jakąś karę ;-) Wolałabym, żeby do mnie ktoś się rozpędził i zrobił za mnie tę robotę.
Cóż to będziesz robić w Głubczycach? Babcia mojego P. mieszka jakieś 10km od Głubczyc i wybieramy się tam, ale dopiero w lipcu. Niestety 20-go będę w Sandomierzu :-( Na długo zawitasz?
O Rysieńko kochan Ty masz też blisko to zapraszam a co. Zreszta jak ktoś sie będzie do Krka wybierał to prosze tylko info
i się widzimy
![]()
Umawiajcie się na tyle głośno cobym usłyszała, bo córce obiecałam Kraków z pół roku temu i jakoś nie mogę dojechać. Gdyby nam podpasował termin, to i ja bym się zjawiła

dokladnie "co pokolenie mamy coraz głupsze społeczeństwo". Chociaż przyznam, że po cichu mam nadzieję, że nasze dzieci się jakoś ograną [a raczej my je ogarniemy] i w końcu nastąpi progres w tym wszystkim. Skąd to się wzięło?
- wyjście z komunizmu spowodowało rządzę pieniądza i dążenia za marnościami. W zmianie systemu dostrzeżono szansę na wzbogacenie się i polepszenie swojego statusu spolecznego. Popatrzcie na politykow - większość ma tak wąskie horyzonty i robi tak podstawowe błędy merytoryczne, że aż strach. Czasami mam wrażenie, że 80% z nich swoją edukację na LO zakończyła i jakimś cudem się w "wyższe sfery" dostała. No ale nic - idźmy dalej. Po naglym boomie związanym ze wzrostem standardu życia nastąpiła era techniki. Wszechobecna komputeryzacja, nieograniczony dostep do internetu, nowinki z zakresu sprzędu AGD i RTV spowodowały, że ludzie przestali mysleć samodzielnie i bezkrytycznie pochłaniali to co dawał im "wielki świat" i ludzie zza szklanego ekranu. Pokolenie, któro dorastało w tamtych czasach 3/4 swojego dotychczasowego życia spędziło ( i spędza) przed monitorem dorabiając się przy tym garba nie tylko na plecach ale i w umyśle. Na domiar złego rodzice (zachwyceni możliwościami techniki) starali się nie przeszkadzac dziecku i zamiast wysłać na dwórczy dać jakąś dobrą książke do przeczytania, przynosili obiad do pokoju, żeby latorośl nie musiała sobie zbędnymi rzeczami głowy zawracać. Stąd to coraz większe "zepsucie" i ograniczenie światopoglądowe pokolenia Facebooka i NK (czyli 90% dzisiejszych gimnazjalistów) ;-) I jeżeli czegoś drastycznie się z tym wszystkim nie zrobi, nie spróbuje uświadomić "młodzieży", że poza światem wirtualnym i poglądami podanymi na tacy przez TVN24 istnieje jeszcze inny świat i że każdy ma mozliwość SAMODZIELNEGO myslenia to niestety będziemy wpadali w coraz większe g.wno, aż do całkowiitego zatracenia jakichkolwiek wartości "wyższych" i zamiast coraz lepiej to w PL będzie się działo coraz gorzej. Tym bardziej, że Ci co inteligentniejsi, bardziej ogranięci, lepiej wyksztalceni i posiadający umiejętnośc analizowania faktów a nie tylko ich bezkrytycznego pochłaniania wyjeżdzaja z PL i szukają szansy na lepsze życie gdzieś indziej....
* znowu się rozpisałamplasiam. c.d.n. ale zaraz ......
Prawda, prawda i jeszcze raz prawda!!!!!!!!! Przykre, ale prawdziwe :-(
plasiam. c.d.n. ale zaraz ......
wystarczy samo jestestwo Alutka i zajęcie będziesz miała przez 24h zapewnione 



dobrze, że Ida Cie od czynu niecnego powstrzyłała, bo byłaby bieda oj była.... Ja nie wiem jak to tak można
Stwierdzenie, że nie ma co rob ić tylko przezenty na dzień dziecka kupować było ciosem poniżej pasa dosłownie... ale mam juz plan zemsty: na jej urodziny/ imieniny/ dzien babci (niepotrzebne skreślić) nie skladaj jej zyczeń [ o braku prezentu chyba nawet nie musze wspominać?] a jak będzie miała jakieś pretensje to odpowiedz, że masz inne zajęcia niz kupowanie jej prezentów
niech ma baba to na co zasługuje 


.
po drugie, cieszę się że nie jestem w patriotycznych marzeniach sama