reklama

Październikowe Mamy 2010

U nas nocka taka sobie- o 3:00 pobudka na smoka, o 4:00 butla a po 6:00 koniec spania, „matka wstawaj!”. Życie… :-( Na szczęście zapowiada się piękny słoneczny dzień. Spadam zaraz do sklepu po szybkie wędlinowe zakupki (przy okazji na lody, a co). O 9:00 ma być pan architekt. Później obiecałam córce wyjście do planetarium, ale nie wiem czy jej basenem nie przekonam do zmiany planów, bo w taki upał jeżdżenie gdziekolwiek nie jest szczytem moich marzeń :tak:

Dawidowe,Strip,Kania i Elwira suwaczkowi gratulacje dla waszych solenizantów!

Dziulka fajnie, że Leane tak dobrze znosi rozstania z tobą a ty z nią.

Sarisa udanego wyjazdu. Zazdraszczam!

kurczę to ja jak nie miałam swojego dzidziusia to moim bliższym koleżankom tzn. dzieciaczkom kupowałam zawsze jakiś drobiazg i zawsze jak jade do dzieci to coś kupuję, a jak nic nie mam bo jesteśmy znienacka(a rodzice nie zyczą sobie słodyczy) to przepraszam, że nic nie mam :( taki mam zwyczaj
ja wcześniej nie doczytałam .. co dwie górne jedyny?wyszły?czy wychodzą?

Ja też zwykle jak idę do kogoś kto ma dzieci, to coś im przynoszę. Wyjątkiem są osoby, z którymi widuję się bardzo często (za wiele ich nie ma). Nie rozumiem jak babcia może nie dać wnuczce/wnukowi choćby lizaka :no:

Ząbki póki co nie bardzo mogą się wydostać. Ma je pod dziąsełkiem, wygląda to tak jakby miał 2 dziurki, ale nic nie czuć. Wczoraj myślałam, że je wyczuję, ale niestety. Wolałabym, żeby wyszły, bo wieczorami jedziemy na nurofenie. Inaczej nie chce zasnąć, tylko okropnie płacze :-(

Aniawa moze tez tak z rozpedu wpadnie i do mnie okna umyc;-)

aaa wlasnie jeszcze sie nie pochwalilam po 20 czerwca jade do polszy!!!!!!!!ale tym razem na poludnie polszy:-)wiec ktora chetna na zlot?bede w okolicach opole wroclaw dokladnie w glubczycach:-)

Z rozpędu nie wpadnę, bo mycie okien traktuję jak jakąś karę ;-) Wolałabym, żeby do mnie ktoś się rozpędził i zrobił za mnie tę robotę.
Cóż to będziesz robić w Głubczycach? Babcia mojego P. mieszka jakieś 10km od Głubczyc i wybieramy się tam, ale dopiero w lipcu. Niestety 20-go będę w Sandomierzu :-( Na długo zawitasz?


O Rysieńko kochan Ty masz też blisko to zapraszam a co :). Zreszta jak ktoś sie będzie do Krka wybierał to prosze tylko info :) i się widzimy ;)

Umawiajcie się na tyle głośno cobym usłyszała, bo córce obiecałam Kraków z pół roku temu i jakoś nie mogę dojechać. Gdyby nam podpasował termin, to i ja bym się zjawiła :tak:


dokladnie "co pokolenie mamy coraz głupsze społeczeństwo". Chociaż przyznam, że po cichu mam nadzieję, że nasze dzieci się jakoś ograną [a raczej my je ogarniemy] i w końcu nastąpi progres w tym wszystkim. Skąd to się wzięło?

- wyjście z komunizmu spowodowało rządzę pieniądza i dążenia za marnościami. W zmianie systemu dostrzeżono szansę na wzbogacenie się i polepszenie swojego statusu spolecznego. Popatrzcie na politykow - większość ma tak wąskie horyzonty i robi tak podstawowe błędy merytoryczne, że aż strach. Czasami mam wrażenie, że 80% z nich swoją edukację na LO zakończyła i jakimś cudem się w "wyższe sfery" dostała. No ale nic - idźmy dalej. Po naglym boomie związanym ze wzrostem standardu życia nastąpiła era techniki. Wszechobecna komputeryzacja, nieograniczony dostep do internetu, nowinki z zakresu sprzędu AGD i RTV spowodowały, że ludzie przestali mysleć samodzielnie i bezkrytycznie pochłaniali to co dawał im "wielki świat" i ludzie zza szklanego ekranu. Pokolenie, któro dorastało w tamtych czasach 3/4 swojego dotychczasowego życia spędziło ( i spędza) przed monitorem dorabiając się przy tym garba nie tylko na plecach ale i w umyśle. Na domiar złego rodzice (zachwyceni możliwościami techniki) starali się nie przeszkadzac dziecku i zamiast wysłać na dwórczy dać jakąś dobrą książke do przeczytania, przynosili obiad do pokoju, żeby latorośl nie musiała sobie zbędnymi rzeczami głowy zawracać. Stąd to coraz większe "zepsucie" i ograniczenie światopoglądowe pokolenia Facebooka i NK (czyli 90% dzisiejszych gimnazjalistów) ;-) I jeżeli czegoś drastycznie się z tym wszystkim nie zrobi, nie spróbuje uświadomić "młodzieży", że poza światem wirtualnym i poglądami podanymi na tacy przez TVN24 istnieje jeszcze inny świat i że każdy ma mozliwość SAMODZIELNEGO myslenia to niestety będziemy wpadali w coraz większe g.wno, aż do całkowiitego zatracenia jakichkolwiek wartości "wyższych" i zamiast coraz lepiej to w PL będzie się działo coraz gorzej. Tym bardziej, że Ci co inteligentniejsi, bardziej ogranięci, lepiej wyksztalceni i posiadający umiejętnośc analizowania faktów a nie tylko ich bezkrytycznego pochłaniania wyjeżdzaja z PL i szukają szansy na lepsze życie gdzieś indziej....

* znowu się rozpisałam :zawstydzona/y: plasiam. c.d.n. ale zaraz ......

Prawda, prawda i jeszcze raz prawda!!!!!!!!! Przykre, ale prawdziwe :-(
 
reklama
DZIULKA: bo to tak z natury jest "córeczka - tatusia" a "synek - mamusi"....
ROXI: skoro juz tak się z tym sprzątaniem rosssspędziłaś to zapraszam do mnie. będziesz miała na 2 dni co robić - taki sajgon... a co do atrakcji to długo myslec nie muszę :happy2: wystarczy samo jestestwo Alutka i zajęcie będziesz miała przez 24h zapewnione :-p
RYSIA: cósz ti tagieko porabijaż, rze czasó brag? ;-)
IDA: 2xsłoneczko zaliczyłas? szacun kobieto, szacun :happy2::happy2::happy2: ja już nie pamiętam kiedy aż tak mi się zaszalec udało :zawstydzona/y:

suwaczkowe gratulejszyn dla:
- Wojtusia STRIP
- Laurki DAWIDOWE
i Oliwki KANII

STO lat niech żyja, zyją nam :laugh2::laugh2:

no i speszyl dla ALICJI: :***** też teskno mi było ale wczorajsza skleroza spowodowała brak wiedzy odnośnie tego jak włączyć kompa (nie mówiąc już o BB) ;-) Z postami wprawiam się, wprawiam:) może bez kitu epopeję zacznę pisać? "Makucek w krainie BB" oooo :-D

a teraz odnośnie teściówki: ja myślałam, że mój tabotertem jamochłonowym jest patologicznym ale Twoja przeszła sama siebie widzę :szok::nerd: dobrze, że Ida Cie od czynu niecnego powstrzyłała, bo byłaby bieda oj była.... Ja nie wiem jak to tak można :confused: Stwierdzenie, że nie ma co rob ić tylko przezenty na dzień dziecka kupować było ciosem poniżej pasa dosłownie... ale mam juz plan zemsty: na jej urodziny/ imieniny/ dzien babci (niepotrzebne skreślić) nie skladaj jej zyczeń [ o braku prezentu chyba nawet nie musze wspominać?] a jak będzie miała jakieś pretensje to odpowiedz, że masz inne zajęcia niz kupowanie jej prezentów :growl: niech ma baba to na co zasługuje :wściekła/y::angry::wściekła/y:

a teraz spadywuje bo Liśka się do maj kompa dobiera :shocked2:
 
Ostatnia edycja:
Ja też zwykle jak idę do kogoś kto ma dzieci, to coś im przynoszę. Wyjątkiem są osoby, z którymi widuję się bardzo często (za wiele ich nie ma). Nie rozumiem jak babcia może nie dać wnuczce/wnukowi choćby lizaka :no:

ja też tak jestem przyzwyczajona/wychowana że zawsze jakiś drobiazg, głupotę małą ale jednak coś sie daje, żeby dziecku miło było :tak: tu bardziej chodzi nie o cene ale o to że ktoś pomyślał o szkrabie. No ale najwyraźniej moja kochana kurewna nie ma czasu na takie pierdoły:crazy: .

Dobrze że Was mam. Moge spuścić pare i Wam to wszystko napisac, jest mi teraz o wiele łatwiej bo wczoraj dosłownie kipiałam. Nie odzywała sie do niej do końca wizyty bo bałam sie że jeszcze chwila i jej wygarne wszystko co o niej mysle..obawiam sie że kiedyś niestety (a może i stety) to nastąpi. jednak wolałabym sie powstrzymać. Chciałabym żeby Isia miała dobry kontakt z babciami i dziadkami. Poza tym ostatnie czego potrzebujemy to to, żeby mi obrobiła d.. przy całej rodzinie M. ehh zaczne medytować czy co..

aniawa ja myśle że koleżanke tym basenem skusisz, oj skusisz :-p ja bym sie skusiła :-D
 
Brwwwwwww wszystkim...

Dawidowe,Strip,Kania,Elwira mega buziaki dla waszych slodziakow!!!!

ja wpadam na chwile co by sie wyzalic i spadam na poprawienie humorku w wiadomym miejscu;-)(sklepy:-))
wieczor girls udal sie srednio bo moj A jeszcze przed moim wyjsciem stwierdzil ze on tez sie bedzie "poniewieral"i zaczal od jednej "desperacji"(oczywiscie mowilam mu ze wychodze i ze ma byc trzezwy)no i jak juz nastapila godz zero to on byl w stanie hmmm...bardziej "sponiewieranym":wściekła/y:wiec moj pobyt na girls wieczorze nalezal do lekkich (1 "desperacja")i o 2 bylam w domku a mialo byc tak pieknie achhhhh.....no ale wszystko byloby super gdyby nie fakt ze moj szanowny A tak sie cieszyl na moj widok i byl w stanie totalnego "sponiewierania"ze obudzil malego!!!:wściekła/y::angry::no:probujac uspac rozbudzonego hrabiego musialam co chwile wstawac i isc do chlopakow i ich uspakajac bo tonacja byla hmmm jak na ta pore za glosna!o 5 moj dziec zasnal i spal do 7.30:-(wiec jak widzicie wyspalam sie mam wspanialy humor itp!!!!aaaaa....teraz ja siedze z wami i pije kawke a tatus zajmuje sie syneczkiem i tylko slysze "synus przestan nie tak glosno"hehehehehe....a moje dziecie chyba wie ze ma tatusiowi grac na nosie i bawi sie zabaweczka z odglosami autka:-)niech ma za swoje!!!!!!nooo....to sie wygadalam a teraz dopijam kawke i spadam se humorek poprawic ojjjj...u nas upal bedzie dzis normalnie szok juz jest 20 stopni:-)
Aniawa moi rodzice pochodza z tego miasteczka:-)a dokladnie kiedy bedziesz w lipcu?a jak nazywa sie miejscowosc w ktorej mieszka babcia twojego P?
Natus jak Pudzianek?
Happybeti nastepnym razem wez piztoleta i strelaj do tych imprezowiczow za oknem!!!!!

jak cos zapomnialam napisac to przepraszam widzocznie zapalki w oczach mi sie zlamaly i nie dowidze

milego dnia dziewczyny!!!!!!buziaki!!!!
 
Dzień Dobry, a raczej dzień zły :-(

Pobudka już tradycyjnie o 5 ale potem dospałam jeszcze do 9 dzięki temu że mój szanowny małż zajął się naszym rozrabiakiem :-) i na tym miłym akcencie dobroć mojego M. sie zakończyła, wkur... mnie tak że siedze teraz i aż mnie skręca ze złości wrr :wściekła/y: zaraz napisze na "chłopach".

dawidowe, strip, kania, elwira
gratki dla waszych kochanych pociech :-):-):-):-)

makuc, normalnie czytałam z zapartym tchem :-) ale miałaś wene ;-) a co do atrakcji to jak do Alutkowej dołączy się mój Ptysiowy to nie wiem nawet czy słowo zamienimy taaaakie bedziemy zajęte ;-):-D

sarisa, zazdroszcze wypadu do Zakopca :zawstydzona/y: wawa ma taki minus że jest na środku i wszędzie jest daleko :dry:

monimoni, udanej parapetówy :tak: a my nie jesteśmy zaproszone ? ach właśnie doczytałam że rodzinna, a kiedy dla koleżanek z bb ? :-p

miniu, oj te chłopy to mają wode zamiast mózgu :no: brak słów poprostu :angry:

nat, jak tam Piotruś Pan się czuje dzisiaj ?



ja też jestem tak nauczona, że dla dzieci zawsze coś trzeba mieć, chociażby drobiazg albo jakieś słodkości :tak: ale w pewnym momencie się na tym przejechałam, z moim bratankiem, którego rozpieszczałam na potęge. On juz tak się przyzwyczaił że zawsze coś mamy dla niego, że jak przyjeżdzaliśmy często niespodziewanie to on juz sam pytał czy coś mamy, a potem już pierdółki go niesatysfakcjonowały, słodyczy nie lubi, książka to nie prezent itd itp tak się nauczył że jak ktoś przychodzi i odrazu prezent dostaje że nie dało się do nich pojechać a mieszkaliśmy blisko wiec czasem nawet codziennie się widywaliśmy. No i jak miał jakieś 3-4 lata trzeba było go tego oduczać, więc ostrożnie z tym trzeba.
No ale co do babci to nie ma wątpliwości, żeby nie dać prezentu na dzień dziecka, no szczyt jakiejś bezmyślności, bezduszności ehhh sama nie wiem :no:
 
Basen córki nie przekonał, więc jadę do planetrium :wściekła/y:


moi rodzice pochodza z tego miasteczka:-)a dokladnie kiedy bedziesz w lipcu?a jak nazywa sie miejscowosc w ktorej mieszka babcia twojego P?

Współczuję humorku i średnio udanej nocki.
Babcia mieszka w Chomiąży, obok Pietrowic. Planujemy jechać, jak córka wróci z koloni, czyli po 9 lipca. Myślałam, że zawitam wcześniej, bo teraz siedzi tam teściowa ze szwagierką. Niestety one wracają zaraz po Bożym Ciele a samej to mi się nie chce tam być, wolę w domku :-)
 
melduje sie przed początkiem sobotniej masakry miotłą niemechaniczną:dry:

roxi, niezły srajtek:cool2:po drugie, cieszę się że nie jestem w patriotycznych marzeniach sama:-Dpo trzecie, uwierzysz, ze ja jeszcze w życiu w Krk nie byłam?:zawstydzona/y:
sariska, a hoj;-):-D:cool2:padłam!!! muszę zapamientoć:-D:-D:-Dmiłej wyprawy do Zakopca!!!raport wieczorem zapodaj:tak::happy2:
- a kurewny to synusie skrzywdzili zdradzając biedne mamusie z kobietami swego życia:-p
- a propos drugiego kawału - dobrze żem już nie blondi:-p

makuc, ja pierdziu!!!!!!!!! kobieto, czy ty się za bardzo nie wyspałaś?!?!?!:-D:-D:-Dale przyznać muszę że dobrze piszesz:tak:a słoneczko i te naturalne bo spacerek i te niekoniecznie;-)

aniawa, ja w zeszłym tygodniu tak miałam z nurofen: bez tego zero snu, albo płacz przez sen:-(ale zębów do dzisiaj niet:szok:

miniu, już ja bym dzisiaj mężusia na twoim miejscu tak do stanu wszelkiej użyteczności doprowadziła że dopiero poczułby sie sponiewierany!!! a co? za spsucie wieczoru się należy!!!:cool2:

mąż wstał po nocce, dzieć zasnął, a ja w końcu spozyłam sniadanie... i wcale nie mam dobrego nastroju, oj nie...
a i jeszcze stwierdzam że muszę skończyć z długimi postami - znowu moje pytania pozostaja bez odp, może za cieżko przebrnąć i je wyłapać?
dobra, nie mędzę, spadywuję
 
reklama
uwierzysz, ze ja jeszcze w życiu w Krk nie byłam?:zawstydzona/y:

makuc, ja pierdziu!!!!!!!!! kobieto, czy ty się za bardzo nie wyspałaś?!?!?!:-D:-D:-Dale przyznać muszę że dobrze piszesz:tak:a słoneczko i te naturalne bo spacerek i te niekoniecznie;-)

mąż wstał po nocce, dzieć zasnął, a ja w końcu spozyłam sniadanie... i wcale nie mam dobrego nastroju, oj nie...
a i jeszcze stwierdzam że muszę skończyć z długimi postami - znowu moje pytania pozostaja bez odp, może za cieżko przebrnąć i je wyłapać?
dobra, nie mędzę, spadywuję

AD1 - Ja za to uwierzę, bo w krk moja noga też nie stała jeszcze.
AD2 - pogubiłam się :zawstydzona/y:
AD3 - why smutasz? co jest? a długich postów (prawie) nikt nie czyta za zrozumieniem, bo są długie i trudne;))))))

poza tym we lebie mi coś zgrzyta. świat mi wiruje i momentami slabo mi się robi, więc w pn. pewnie badania mnie czekają :/ bosz.
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry