reklama

Październikowe Mamy 2010

no to marsz na badania!!! zaszkodzic nie zaszkodzą a jakby co to się wspomozesz jakims specyfikiem - już polecałam ci geriavit, nie?:-D
oj, z tymi słoneczkami to jedno zaliczone podczas spacerku, bo tak dawało że nawet pasek od torebki (i to listonoszki!!!) mam "opalony" a drugie w salonie kosmetycznym, zwane solariumem;-)
właśnie mnie mąż zdrzaźnił:dry:
to ja się jeszcze zapytam: skoro nikt nie czyta moich postów to dlaczego wszyscy piszą że za nimi tesknią?!:confused:
 
reklama
no i wsio jasne:) ja spacerowo opalona też jestem. Wczoraj się nawet blokerem posmarowałam co by potem bluzka się no moim pięknym nagim ciele nie odznaczała a i tak mnie zeskwarzylo :/ o łoneczku sztucznym muszę znowu pomyśleć, bo już daaawno mnie tam nie było ;-) co do postów natomiast to emotki a nie treść tak gapiów przyciągają ;-):rofl2::laugh2::happy2::rofl2: [joke oczywiście :happy2:]
męża wsadź do piekranika i upiecz:) niech ma za swoje.
 
Hej Dziewczynki:-)
Zacznę może od solenizantów a więc wszystkiego najlepszego dla świętujących dzisiaj Laurki,2x Oliwek oraz Wojtusia:-):-)
a skończę na tym że życzę wszystkim miłego sobotniego dzionka:-)
 
dziękuję za zainteresowanie - z Pudziankiem na szczęście OK
co do dawania prezentów zawsze jak się idzie do dziecka to zgadzam się trochę z LADYGAB i z ROXI że zdarza się niestety, że się od tego dzieci rozpuszcza i jak się zobaczą to będą tylko pytać - co dla mnie masz?
STRIP,KANIA,DAWIDOWE, BAŚKA_28, ELIWIRKA gratki!
 
Wróciłam z planetarium. Było miło i sympatycznie. Muszę przyznać, że nie żałuję, bo bardzo mi się podobało. Poza tym bardzo miło zaskoczył mnie dzisiaj architekt. Przywiózł projekt, więc od razu robiłam mu przelew. Umawialiśmy się na 5-6 tys., o czym mu przypomniałam gdy zapytał, a on na to, że to za dużo i chce tylko 4,5tys. Byłam w szoku :szok: Już dawno nie spotkałam się z tym, by ktoś kazał mi mniej zapłacić niż się z nim umawiałam. Zwykle kasują więcej, zwalając to na rosnące ceny, większą ilość pracy, itp.

Rysia jakoś szybko skończyłaś :-)

Ladygab zgadzam się, że tony bezużytecznych prezentów są bez sensu, ale nam nie chodziło o nie wiadomo jakie cuda. Jak dla mnie to nawet wystarczy, że ktoś zadzwoni, zabierze na lody (oczywiście starsze dziecko) czy zwyczajnie przyjedzie w odwiedziny. Co do prezentów to chrzestna Wojtusia dała mojej córce piłki do tenisa. Prezent wart 15zł, ale było sporo radości (ma rakietę a piłek brakowało) i o to chodzi. Podobnie moi rodzice. Młody dostał od nich huśtawkę za 20zł, która jest lepsza od stosu ubrań czy innych cudów, bo uwielbia się huśtać. Tak więc nie muszą to być wyszukane prezenty, chodzi o sam fakt.

Iduś jak możesz pisać, że nie czytamy twoich postów! Wszyscy czytają, ale może nie wszyscy wszystko rozumieją. Przecież wiesz, że w dzisiejszych czasach większość ludzi ma problem z czytaniem ze zrozumieniem. Tak więc masz przyczynę braku odpowiedzi na niektóre pytania. Ktoś nie zrozumie o co pytasz, to i odpowiedzi nie udzieli ;-) Swoją drogą podziwiam, że w taki gorąc masz jeszcze ochotę smażyć się na sztucznym słonku.

Natolin jeśli odwiedzasz dziecko średnio raz na tydzień, to wiadomo, że bez sensu byłoby każdorazowo coś przynosić. Natomiast jeśli widzisz je raz na miesiąc czy jeszcze rzadziej, uważam że wtedy powinno się dać jakiś drobiazg, choćby skarpeteczki. Roszczeniowej postawy tak naprawdę uczą sami rodzice. Moja córka nigdy nie uważała, że musi coś dostać. choć zwykle dostaje sporo (mamy dość dużą rodzinę). Potrafi natomiast zrozumieć, że nie dostanie od nas prezentu, bo... Wystarczy że jej odpowiednio wytłumaczę i jest ok. Natomiast moja chrześnica, gdy była młodsza ciągle czegoś oczekiwała. Głównie dlatego, że wszyscy dookoła przynosili jej prezenty, gdy tylko do nich zachodzili (jedyne dziecko w rodzinie ze strony jej ojca), ale też rodzice uważali, że dziecku każdorazowo należy coś dać (chodząc do nich co tydzień, co tydzień trzeba coś przynieść). Głośno o tym mówili, więc młoda zaczęła oczekiwać prezentów i była głęboko rozczarowana, jak ich nie było.

Czekam aż młody wstanie i spadamy na dwór, chociaż wolę siedzieć w domu (jest chłodniej).
 
Ostatnia edycja:
helol! witam na szbyko, bo dopeiro wieczorem bede dluzej.
ROXI we mnie patriotyzmu po prostu 0000000 !!!!! za duzo przeszlam zyjac tam w PL , zbyt wiele sie nacierpialam i ogolnie mialam zycie tam do bani. a zeby podkreslic moj "patriotyzm"- a i owszem - w przyszlym roku zmieniam obywatelstwo na francuskie bo czuje ze tu jest moje miejsce mimo ze latwo nie jest i nikt nie mowil ze bedzie. noo :) to tyle.

u nas nocka smieszna. mloda sie przebudzila o 5.15, pogadala, zapiszczala, i usnela bez jedzenia dopiero JA ja obudzilam zeby buzi dac jak o 8.10 jechalam do pracy.

niedawno wrocilam i mam dosc.... malo tego na autostradzie nagle bylo oberwanie chmury!! z 130 km/h musialam zwolnic na 50!!!!! swiata nei widac!!!! masakra jaka ulewa nagle, wycieraczki nie mogly nadazyc.

teraz se poleze chwilke bo plecy mnie bola. a kolo 19h wroci maz z corka z imprezy rodzinnej.

aaa! dostalam odpowiedz o przeniesie- NEGATYWNA!!!! to ch.... zbolale!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! skladam cv u mnei w dzielnicy o prace i wiem ze mnei zatrudnia a na tych ch... moja gruba d.... wypne!!! po 5 latach zapeirdzielania i poswiecenia tego nawet nie mogli zrobic dla mnie????????????????? to ja teraz rozpoczynam wojne!!!!!

uciekam rozprostowac moje stare gnaty i bede wieczorem:)
 
witam laseczki- ja nie miałam czasu zbyt wiele, jak ciepło to nie siedzę w domu, byłam z rana w szkole, potem na działce i dopiero wróciłam.

Aniawa
i Makuc- zgodzę się z tobą, że te dzieciaki teraz to są bardziej leniwe, bo inteligentne są, ale im się nie chce i nie ma kto ich dopilnować. Dzieci mają za dużo, komputer itp. Ale patrząc na nasze dzieciaki jak szybko się uczą i jak chcą byś samodzielne aż szkoda, żeby takie leniwy były, szkoda i je zepsuć, my musimy być mądrzejsze.

Makuc- ty to masz pisane, politologię studiujesz, jakbym słyszała mojego byłego wykładowcę z Finansów.

A tak to widzę że znowu jakieś suwaczki się posunęły
Kania, Elwirka,
Dawidowe,Strip gratulacje suwaczkowe

emila- doczytałam, z chęcią się spotkam :)
 
Witajcie!

Lauritka,Wojtuś,Oliwka i Oliwka gratulacje suwaczkowe!!!!!


” (kurcze czy tylko mnie to kurza jak ktoś tak przegina z tym dziecięcym mówieniem?) QUOTE]
Ja też nie lubię,jak ktoś mówi "po dziecięcemu":no:. Bezczelnie zwracam uwagę

ale wyobraźcie sobie, że znalazłam kwaterę, więc będę tu częściej :happy:

Super,że kwatera znaleziona. I cieszę się,że z Pudziankiem już lepiej:*

, uwierzysz, ze ja jeszcze w życiu w Krk nie byłam?:zawstydzona/y:

Ja też nigdy nie byłam w Kraku. Bardzo mi się marzy,ale mój mąż jakoś się nie zapatruje na taki wyjazd:-(
emila- doczytałam, z chęcią się spotkam :)

Ufff,bo już miałam się pożalić,że nie przeczytałaś mojego pytania:cool2:. Resztę obgadamy na priva,coby dziewczynom nie było smutno;-)


ladygab cieszę się z podpisanej umowy na mieszkanko!!!!
monimoni udanej imprezki!!!!



A mi kolejny ząbek zabrał mojego grzecznego Franka:sorry2:.
Mąż odsypia wczorajszy koncert w telewizji:no::no::no::no:.Przez to(czyli przez odsypianie) ominął nas grill :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
Idę wstawić pranie.
 
reklama
poza tym we lebie mi coś zgrzyta. świat mi wiruje i momentami slabo mi się robi, więc w pn. pewnie badania mnie czekają :/ bosz.

a wiesz że ja też tak mam..od jakiegoś tygodnia. Slabo mi sie robi i senna od razu jestem. Musze sie położyć, przeczekać, nie wiem o co kaman :dry: zwalam na pogode i ciśnienie..

skoro nikt nie czyta moich postów to dlaczego wszyscy piszą że za nimi tesknią?!:confused:

nie no pewnie, wiesz jak ja widze Twój post to zaraz myśle" łojezu tylko nie to!" i od razu przewijam, a że długie posty piszesz to tak zapitalam z tym przewijaniem że jeszcze z dwa posty pod Tobą też przewinę :-D :rofl: Ptysiu ja uwielbiam Twoje posty :-D z tym że zawsze musze je dwa razy przeczytać: najpierw przelatuje, a później sobie tłumacze ich treść :-D :rofl:


a wiecie że ja też zauważyłam że wreszcie coraz bardziej brazowiutka jestem :-D procentuje przesiadywanie z Isiakiem pod drzewkiem. W szoku nieco byłam bo my zawsze w cieniu choć zawsze sobie zakładam górę od kostiumu ;-) I zagłębiając sie w temat zapytam bo zrozumieć nie potrafie: jest piękne słońce, tak? mieszkasz na "wsi spokojna, wsi wesoła" więc podejrzewam że masz kawałek placu, tak? po kiego grzyba chodzisz więc na solarium???!!!!!! ciałko na kocyk i sie rozkoszuj :-p


a co szanowny Idomen uczynił że wkurzył swą Damę Serca?

ladygab to super!

Dziulka przytulam :** teraz przynajmniej możesz od razu przeniesć sie do pracy blizej domu :tak:

emiś rozumiem że Franiowi coś sie wykluwa ale jeszcze nie wyszło? przytulam i zaciskam kciuki aby zębolek jak najszybciej sie przebił :tak:


a moja młoda zamiast spać liże łożeczko :eek:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry