reklama

Październikowe Mamy 2010

KANIA w sobote pracuje do 20h.... nienawidze... wn iedziele idziemy na obiad do mamy na imieniny bo Malgorzaty jutro jest; MAKUC cholero jutro pijesz?? ALICJA z krainy wariatow tez??? :)))))))))))))))))
w poneidzialek daje malzowi deko wolnego oddomu i dziecka neich se jedzie na rybki, we wtroek mam wolne w pracy bo mam badanie malej tzn rentgen bioderek kontrolny.

IDUNIA sie pojawila o tej godzienie???????????:D lozko zlamalas??????????

a co piffka to mam 24 puchy:)))))))))) moze nie braknie do konca meczu??:))))))))))))
 
reklama
nie no IDA ja wymiękam jak Cię czytam :rofl2::laugh2::laugh2::laugh2: Twój kop chyba gdzieś pomiędzy sie zatrzymal, bo nie dotarł. Za to informacja o piwie dojszła i żaluję, że tak się stalo, bo sibata mi procentów nie zastąpi :crazy::confused2: poza tym

WIĘCEJ CIE CHCE ( w sensie Twoich postów, bo w innym to się mąż Twoj na mnie tentegnie)

DZIULKA a wiesz, że ja się od tesciowej dzisiaj o jutrzejszych własnych imieninach dowiedziałam :eek: piję, piję ale bez ALICJI to tak lipnie strasznie.
 
Ida to Ty nie oglądaj reklam kobieto bo wodę z mózgu robią, apropo kampanii to nie wiedziałam że będzie Gerbera, bo ankieta dotyczyła mleka, nie pogniewam się nie pogniewam, to może Ciebie też dopadło, w końcu się jakaś epidemia dzieciaczkowa na BB zrobi. Jak czytałam Twojego posta to w głos się śmiałam a mąż patrzył na mnie jak na wariatkę...
Dziulka to bardzo intensywne masz to wolne, trzymam kciuki za wizytę kontrolną :-) wszystko zależy jak szybko pochałniasz to pifko :-)
Makuc może Ala się pojawi przy weekendzie :-) miejmy taką nadzieję i będziecie razem spożywać!!!
 
mi też jest fantastycznie...bo po drinu whisky+cola,były dwie wareczki a teraz jest desperadosik i na tym nie koniec bo przecież mecz jest więc trzeba wspomagać naszych tak jak umiem najlepiej:-)
Iduś a co do wieku to przecież nie będę Ci mówić że jesteśmy młode bo przyszły już te lata że zaczyamy się sypać kochaniutka i trza się z tym pogodzić:sorry:
 
DZIULKA to ja juz za jutro napisze, że DZIĘKUJĘ a tego ostatniego zdania udam, że nie widziałam :-D
KANIA mam nadzieję, że jednak ALICJA wpadnie na moment chociaz jednego posta nam zostawi:)
RYSIA ja też to samo stare próchno co i Wy :rofl2:
 
Ostatnia edycja:
Kania ja nie wiem skąd ja mam tyle energii :-) Czasem wstaję rano z takim nastawieniem i już.Czasem jest tak,że nie mam ochoty nic w domu robić,nawet mi się nie chce wychodzić z tego domu,także jakby nie było jestem normalna,wszystko w normie:-))
Makuc dobrze,że tym razem bylo miło,ufff.Bardzo dobrze że zapisałaś się do lekarza.
Mamaagusi słaba sytuacja,może po prostu myla okna...
Natolin przeważnie jak ręcznie piorę to czerwone bluzki,które farbują moje i małego,a mam tego za mało żeby nastawić pranie :-)
Rysia ja już od dawna wierzę w leczniczą moc alkoholu.
Doris ale jaja,pierwszy raz slyszę o sfałszowanych monetach,że tez się komuś chciało bawić.
Sheeney super takie spotkanko,mamnadzieję że wszystko będzie po Twojej myśli i "zlot" się uda.
Roxi :-*
Doris trzymam za ciebie skarbie kciuki,aby wszystko juz bylo dobrze! :-*
Mamaagusi nie martw się o ząbki,przeciez dzieciom mogą nawet wyjść po ukończeniu roczku.Znam nawet takie chłopaka,właściwie to juz dorosły facet,wlaśnie mu zaczęly wychodzić po ukończeniu roczku,a teraz ma ząbki jak perełki,żadko bywa u dentysty i nawet jego siostra się śmieje,że pewnie ma takie ładne bo mu później wyszly.
Dobranocka to Twoja Justynka ma sluszną wagę,wow jak na dziewczynkę to super,baaa nawet na chlopaka to już super!
Cass dobrze, że częsciowo wiesz na co córka jest uczulona.
Kroma współczuje @.
Efa no to ładnie już masz,nalatasz się...Ehh kwestia dni jak u nas będzie to samo,a tak dobrze było :-)
Ida dzięki,ale ja jestem totalną amatorką,poprostu lubie robic zdjęcia a czasem mi wyjdą jakies fajniejsze ;-)
Dziulka przez Ciebie włączyłam ten mecz,noi co pierwsze co zobaczyłam to "samobója" Polski,boszzzz:confused2:





wiecie co zapomniałam Wam wczoraj napisać,moje słoneczko do tej pory raczkowało i pełzało do tyłu,a od wczoraj już do przodu.Narazie nieśmiało ale idzie do przodu i to najważniejsze,tylko jak ja za nim nadążę to nie wiem:-D
 
ja też się już młoda nie czuję...:no::no::no:
IDUŚ będę więcej w górach, ale nad morzem też
i nie wiem co jeszcze chciałam napisać. pół wina wypite jednym chlustem robi swoje ;-)
 
reklama
co do wczorajszej wraczki:
ona zawszeeeeeeeee się spóźnia, wiec jak kazano nam być na 15stą, to my o 15ej spokojnie podjchalismy pod przychodnie. wiemy jakim autem jeździ, wiec od razu nas szlag trafił bo jej mesio nie stał na parkingu!!! ale zanim sie wygramoliłam z samochodu to podjechała. M do mnie, zebym podeszła do niej z wynikami (które wyszły prawidłowo), więc podeszłam. pytam czy może zerknąć, bo nic nie wykracza poza normy i nie wiemy czy jest sens czekać w kolejce z dzieckiem. tak normalnie zapytałam. niejeden raz widziałam jak na ulicy gadała z ludźmi. a ona do mnie z wyrazem twarzy jakby na jakąś siksę 13letnią patrzyła: "to tak na ulicy?!" nosz qrwa, jak mną zatrzęsło!!!!!! ale se myslę: "ch... ci w d.pę!!!". i już miałam odejsć, a ona że w porządku, ale tak na ulicy to sie nie podchodzi. ILE RAZY JA NA ULICY Z MATKAMI UCZNIÓW PÓŁ GODZ ROZMAWIAŁAM!?!?!?!?! już miałam jej wygarnąć że jakby przyjechała na czas do pracy to byśmy już z gabinetu wychodzili, a nie czekali aż 10 osób przed nami załatwi...ale ja jednak masełko jestem:crazy:no nic. polazła. a M do mnie żebym podrzuciła do przychodni na górę wyniki, żeby do karty wpięły. to idę. i co???? małpa jedna stoi i se plotkuje z jakąś babą!!!!!!!!!! no to ja do windy, ona za mną. i pyta: "co? jednak pani idzie?"(z takim głupim uśmieszkiem!) a ja na to, ze chcę wyniki podać do karty. a ta " przestań kobieto! po co specjalnie na górę będziesz jechała z wynikami! daj, ja wezmę!" NORMALNIE SZCZENA MI OPADŁA!!!!!!!!!!!!!!!!!!! i jeszcze wypytała, jaki antybiotyk , ile czasu, ile piła młoda w tym czasie, czy nie marudzi już tak, i że za jakis czas powtórzyc mocz bo ciężar troche niski czy cuś... NO JA WAM MÓWIĘ, ŻE ONA ROZDWOJENIE JAŹNI MA!!!!!!!!!!!! A jeszcze ze znajomą ostatnio rozmawiałam, która juz ze starszą córka do niej chodziła, że kiedyś była o wiele bardziej sympatyczna... normalnie uwierzyc nie mogła jak jej akcje opowiadałam, jakie teksty małpa czasem zarzucić potrafi... dawno bym lekarza zmieniła, gdyby nie była tak dobra w tym co robi...


a co do dzisiejszego dnia: PANELE ZAKUPIONE!!!!!!!!!!!!!!!!!! strrrrrasznie mi się podobają a nie były wcale drogie!!! z remontu na razie i tak dupsko bo kasę na okno najpierw trzeba uzbierać... nie będę kłaść paneli zanim okna mi nie wstawią przecież (choć mąż już taki zamiar przejawiał:crazy:).
poza tym... hm, młoda wytrzymała dzisiaj jakieś 4h u babci (mojej teściowej) wiec jest gut:) może nawet jakieś kino niedługo by wypaliło?:)
no i lęk separacyjny w pełni... dzisiaj po kąpieli ja jej butlę w dziób (dzieć w łóżeczku of korz) a ona w ryk. wiec ja ją na kolanka i butla w dziób, dwa łyki i ryk... myślę se: "ja cię zaraz w bambuko zrobię", dawaj dziecia na podłogę na kołderke (rozłożoną specjalnie do zabaw dziennych) butla w dziób, mama obok, a dzieć wychłeptał 160ml i padł!!!!!!!!!
ale przez sen popłakuje... ehhh, ja pierdziu te skoki...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry