reklama

Październikowe Mamy 2010

reklama
heloł :-) ! wreszcie jestem, masakra ile ja mam kurzu we włosach :/ ale uwaga, uwaga! remont oficjalnie rozpoczęty :rofl: dziś byłam tam tylko na parę godz z moim tatą, od poniedziałku jadę na dłużej, jak na razie pełna zapału, zobaczymy jak długo taki nastrój mi sie utrzyma ;-)

idę Was poczytać :-)

mam nadzieje że u Happy z okiem już lepiej, buziole :*
 
Kasis czemu mowiesz,ze zamieszkanie z tata to pomylka byla??

Efa gratulacja dla Olusia "pierwszego chodzacego" na forum :)


Ciekawe czy Moriam zajrzy do nas po slubie i zda relacje, no i wrzuci jakies zdjecia bo ciekawa jestem jaka ma suknie:tak::-)

A my mamy 3dniowy weekend bo u nas w poniedzialek tez wolny dzien jest:):)

Alicja oby Ci zapalu nie zabraklo na calyy remont i oby jak najkrocej trwal.Powiem Ci,ze u nas remonty trwaja bardzo dlugo bo po co sie spieszyc a i Tomek robi wtedy jak nie ma nic wazniejszego.Ale pokoj malego juz jest niemalze gotowy ,lozko tez chyba dzis skonczy yeahhhhhh
 
Ostatnia edycja:
mój pokochał chodzik jest zachwycony,lata w nim jak opętany heheh,w łóżeczku non stop staje to znaczy narazie na kolanach ,a jak jest kołomnie to na nogi próbujei robi kocie grzbiety więc raczkować to on juz nie będzie raczej, to znaczy też śmiga po podłdze ,ale narazie to nie sa płynne ruchy.

sheenay bo sie nie dogadujemy, mój tato ma trudny charakter i tak czułam ,że będzie niestety.
 
Witam się wieczornie! Happybeti odnośnie tego jak tutaj trafiłam, a więc czasami szukałam porad odnośnie żywienia, rozwoju dziecka i innych takich i tym sposobem tutaj trafiłam. Raz czy dwa nawet się udzieliłam ale jakoś tak nie miałam odwagi pisać dalej :-D teraz jednak postanowiłam, że koniec spędzania dni i czasem nocy w samotności jak małż w pracy siedzi! I głupio tak siedzieć z despe samej, więc poszukałam towarzyszek :tak::-D;-)

A tak pozatym to byliśmy z mężem i Julcią u rodziny na kawce i dowiedziałam się że będę chrzestną :-) bardzo się cieszę! Uwielbiam dzieciaczki :tak:
 
Efa!Wow!!!:-)Mega gratki dla Olusia:-).Ale "ja wiedziałam że tak będzie",patrząc,jak on sie pięknie rozwija i szybciutko opanowuje nowe umiejętności:tak:.No,no,jest:).
Kasis...to niefajnie...szkoda,że szef taki zasadniczy...No i z mieszkaniem też ...:(((.No,nic to,na razie jakoś dacie rade,pewnie już coś myślicie,jak wybrnąć z tej sytuacji.No igratki dla Błażejka- wampirka- to musi super wyglądać,hehe:))).
Co do chodzika,to ja tez osobiście jestem anty-.:sorry:
 
paolcia witaj i spokojnie sie udzielaj. Tutaj BB = AA szkoda tylko ze ja to tak połowicznie ale tylko dlatego że zamiast piwa czy wina wole cole. Ale to tez nie zdrowe to moze mnie przyjma do AA ;-)
Moja chodzika nie ma bo jestem zwyczajnie przeciwna. Ale to jest moje zdanie i nikogo nie ganie jak dziecko taki posiada. Zreszta moja przy meblach smiga tak ze ledwo babcia za nia nadaża. Na raczka to juz szybciej z predkoscia swiatła. Czasem sie zapomi i tie przez skos na ogach dopoki sobie nie przypomni ze niczego sie nie trzyma i wtedy jest bach.
W złobku była tez nowa kolezaka która bedzie z nia w grupie. Miesiac starsza ale patrzac na nia moja by ja kupiła, sprzedała i sporo by zarobiła hihihih. Juz sie boje. PAnie sie smiały że bedzie z nia duzo roboty.
Najlepszy numer kolezanka kazda obgadała szczegolnie te co bede niuni i jedna oceniła ze ona najchetniej jak by rodzice pozno przyprowadzali i szybko odbierali. Zgadnijcie co mnie ajpier zapytała? Jak bede przyprowadzac i kiedy odbierac. spoko. Ogolnie jestem zadowolona i mysle ze nie bede miałą wyrzutów.
zapszam na spagetti własnie zrobiłam

Ktora kupuje te kociołki do syta? smakuja?
 
Kasis czyli tata nic nie"zlagodnial" po takim przezyciu? Moze jeszcze jakos sie dogadacie bo szkoda by bylo sie tak meczyc

Paolcia swoja droga tez mam na imie tak jak Ty:) ,ja to nigdy nie chcialam byc czyjas chrzestna i jakby mnie ktos poprosil to bym odmowila.No chyba ,ze moj brat ale on ma dopiero prawie 14 lat ;)
 
reklama
Elwirka dziewczynki :-) chociaż mógłby być też jeszcze jakiś chłopiec, bo już jedną chrześniaczkę mam a chrześniaka niestety niet :no: wogóle u nas w rodzinie mało małych chłopczyków! Alicja zawsze zazdrościłam jak ktoś robił remonty, tak sobie myślałam, że fajowo kupować wszystko i urządzać się po swojemu! Do czasu, aż sama nie kupiłam mieszkania i trza było wszystko w nim robić bo było tylko wybiałkowane :wściekła/y: i od tamtej pory nienawidze remontów! Tego pyłu i kurzu długo nie mogłam się pozbyć! A kupowanie mebli to męczarnia a nie przyjemność! Nie wszystkiego od razu! Chodzenie po tych wszystkich sklepach w upale i zmęczeniu po pracy dało mi się we znaki :-D ale za to jak miło posiedzieć teraz w domku takim ślicznym :-p także życze dużo cierpliwości ;-)
sheeney o jak miło że jesteś moją imienniczką :-) ja bym chyba nie potrafiła odmówić bycia chrzestną! Niby dziecku się nie odmawia. Ale przecież każdy robi jak uważa :tak:
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry