reklama

Październikowe Mamy 2010

Ja tez muszę,a nieeechce mi się,choc słonko za oknem...ale to przez oko terminatora;/.No,ale dziecka szkoda.Jakby nie jutrzejsze święto,to znów w łąki bym polazła,a tak to do sklepu iść trza,bo jutro wszystko pozamykane...Ale może i do parku zajdziemy i tez pokaz baniek zrobimy?Wożę "ustrojstwo" zawsze w wózku,coby pod ręką było...
Ojjj,jak mi sie nic nie chceeee....
 
reklama
witam ja też nic nie czytałam,

Widzę, że nie złe laski na bb siedzą :) Ida

Makuc- zawsze język przeszkalasz i nie zapomnisz, ja się uczyłam 12 lat szprechać i angielskiego parę i co nic nie pamiętam bo nie używam.

Ja oddałam moje dzieci na działkę, młody grzeczny, pierwszy raz bez mamy na tak długo, a mi się nudzi bez nich :-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(


Mamaagusi,Elusia,Pszczylaszczka,Monia dla was gratulacje :)
 
Ostatnia edycja:
Elusia, Pszczylaszczaka, Monia gratulacje suwaczkowe dla was i waszych córeczek:-)
ja jak zwykle nie mam w weekend czasu więc pewnie zajrze tylko na chwilę jeszcze wieczorem i z raz jutro i dopiero w poniedziałek znów powrócę tu. i tak nikt tęsknić nie będzie więc się stresować nie będę:-p
 
Nat,szpiegu nasz:***- juz Ci mówiłam,co my byśmy bez Ciebie zrobiły?;)
W takim razie
MORIAM WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO NA NOWEJ DRODZE
ślub.jpg

...I wracaj do nas szybko:)
 
Witam sie witam i o zdrowie pytam.
Tydzien okropny bo roboty tyle ze ledwo sie wyrabiam. Chce byc na bieząco poniewaz od czwartku albo piatku mysle nad 2 tygodniami wolnymi. Dosłownie padnieta jestem.
Własnie wrociłysmy z dnia otwartego w żłobku. Poznałysmy wszystkie panie. Jakos grupie 1 takie najmiej fajne sa. Najfajniesze w 2 ale tam chodza dzieci co juz stabilnie chodza. Ja podpisywałam dokumenty u dyrektorki a w tym czasie panie porwały mała. Generalnie zal sie przyznac niunia sie nie przejeła. Spiewała sobie ogladała kuchenki, pralki dzieciece. Dopiero po 15 minutach jak ja zawołałam to zadowoloa przyraczkowała do mnie. Poznala kolezanki z grupy ale podobały sie jej te starsze bo porbowała wsadzic jednej palec do oka i jeszcze sie denerwowała ze jej nie pozpoliła. heh. Czuje ze bede na dywaniku ;-) czesto.

A teraz lece was nadrabiac bo mam spore zaległosci.
 
Bry Mamusie, w końcu skończyłam Was nadrabiać, tyle żeście naprodukowały że moje dziecko z drzemki się już budzi a ja dopero ogólny ogarnęłam. Tak po krótce u mnie ok, nocka z pobudkami ale mimo wszystko się wyspałam bo wczoraj szybko padłam a w nocy mąż był u niej dwa razy. Teraz co chwilę budzi się z płaczem, chyba zębole dają jej popalić :-( Przedpołudnie minęło na sprzątaniu i gotowaniu obiadu, teraz odpoczywam przy BB a mąż drzemie z Oliwką. Może jak się wyśpią to pojedziemy do mojej babci, a Oliwki prababci bo jej dawno nie widzieliśmy :-) a na wieczór żadnych planów nie mam więc może do Was zajrzę jak mój Szanowny Małżonek znów focha nie strzeli ;-)

Mamaagusi, Elusia, Pszczylaszczka, Monia wszystkiego naj dla Was i Waszych Pociech z okazji 8 na suwaczku :-)​
Moriam wszystkiego naj naj najlepszego na nowej drodze życia :-)​

ELWIRKA trzeba mu było płakusiającą córę polożyć przed nim i wyjść do innego pokoju/ z domu. Może to by mu do myślenia dało? Ja się kiedyś też tak szczypałam a teraz D. w środku nocy budzę jak placzu nie słyszy i średnio mnie obchodzi, że rano do pracy idzie. Ja od 6 rano na nogach jestem i jakos żyję, więc wychodze z założenia że on od tego też nie padnie:)

Popieram !!!
Lekcje się udały?
Przekaż D, że fajka nie zając, nie ucieknie :-) a tak się pokazywać w negliżu w sobotni poranek nie wypada !!! i nie pal tyle bo Ci sutki z żółkną :-)

a co do spotkania w krk to ja też chciałabym by wypaliło jak najszybciej (tylko tak sobie teraz myślę że może lepiej było by dzieci zostawić pod opieką tatusiów coby "pijane" mamuśki nie pogubiły ich na mieście;-))
Dosłownie o tym samym pomyślałam.

Jak mąż się mnie pyta,kiedy odejdę od kompa,to zawsze mówię: jak tylko dopiję(piwo,kawę colę...). I tak sobie czasem dolewam na boczku,coby przedłużyć biesiadę z wami
Spryciula :-) życzę miłej rodzinnej soboty :-)

Happy jak dziś Twoje oko? godzinka postu znakomita, Amelka zdrowa już?
E-lona a jak Laura?
Aniawa współczuję... pustych obietnic... życzę Wam, żeby jutrzejszy dzień był dla Was i Waszej rodzinki Najpiękniejszy.
Dziulka mój co sobotę myje łazienkę i wc a mąż jak widać słowny :-) miłej pracy !!!
Witajcie Paolcia i Julka ;-) odnośnie piwa to ja tylko tak pijam z cytrynką, apropo słoiczkowych dań, to moja od kilku dni też nimi gardzi.
Mała_mi współczuję tych terenówek,.
Ida dobrze, że łóżko całe, mój strzela focha jak ja siedzę na BB ale jak On wieczorami przesiaduje na kompie to jest wszystko ok. Wczoraj jakoś to pogodziliśmy siedziałam najpierw ja, potem chwilę On a potem do wyrka padliśmy po dwóch lampkach wina (zwykle to dopijamy do końca) ale zmęczenie zwyciężyło. Teściowa jak taka żywotna to niech weźmie i chodzi a co? musi mieć jakieś zajęcie, bo się rozleniwi :-) Wierz mi lub nie ale wcześniej moje dziecko takich jazd wieczornych mi nie robiło...trzymam kciuki żeby dół Cię nie dopadł, nie będziesz sama na pewno na BB ktoś dotrzyma Ci towarzystwa. Apropo pytania o sprzedawcę to nie znam nikogo takowego !!!
Dobranocka przecież najważniejsze żeby było zdrowe, a czy to dziewczynka czy chłopiec jakie to ma znaczenie :-) teraz mi się przypomniały te chwile kiedy było czuć ją w brzuchu, niezapomniane chwile :-)
Roxannka delektuj się ciszą i spokojem, mnie chyba tego najbadziej ostatnio brakuje !!!
Elwirka25 to dobrze, że mąż się naprawił, oby jak najdłużej mu to zostało :-)
Sheneey zatem korzystaj z życia ile się da teraz a reszta sama przyjdzie w odpowiedniej chwili.
Dawidowe super, że byłyście w tym przedszkolu, że poznałyście się z innymi, z tym dywanikiem to chyba jakiś żarcik a córci chyba bardzo się podobało:-)

Pewnie nikt nie przeczyta bo za długi ale co tam, przecież jakbym miała wszystkim odpisywać na bieżąco to bym z kompa nie schodziła a na to pozwolić sobie niestety nie mogę ;-)
 
Ostatnia edycja:
Dawidowe,to powinnaś się cieszyć,że Lauricie się w złobku podoba- przynajmniej nie będziesz sie martwić,że płacze całymi dniami.:-)
Kania,doczytałam,bo " w międzyczasie" musiałam głodomorrę nakarmić.Czy chora czy zdrowa to sama nie wiem...niby z noska juz nie cieknie az tak,ale jednak jeszcze katar jest.Z zębami u nas chyba fałszywy alarm był,bo wczoraj jak padła wieczorem,to nawet bez większych cyrków,tylko kilka kursów "łóżko-podłoga" zaliczyła:-p.Oko,dzięki,mysle,ze idzie ku lepszemu...
No to Tobie życze dzis niefochniętego małża,który zajmie sie grzeczną niemarudząca Oliwką,cobys na BB mogła wieczorkiem z nami i lampką winka posiedzieć:)

A ja na brata czekam- ma mi wreszcie łóżeczko przywieźć od Rodziców z depozytu;).Tylko jeszcze nie wiem,które- szczebelkowe czy turystyczne.Wolałabym szczebelkowe,ale jak nie znajdzie w garażu "dna",to będę musiała turystycznym sie na razie do przyjazdu M. zadowolić.Już się doczekac nie mogę,bo Amelka tak ładnie mi juz w kołysce sama zasypiała,a teraz boję się ją tam kłaść,bo takie akrobacje odstawia,no i znów w łóżku u mnie wylądowała.No i pewnie będzie od nowa nauka spania w łóżeczku tym razem...:baffled:
 
Ostatnia edycja:
reklama
Przede wszystkim gratulacje dla ostaich kolejnych miesiaczniaczków

happybeti my niestety na Kraków odpoadamy. Mimo wszytko za daleko tymbardziej ze w tygodniu pracuje a urlop trzymam na pierwszys tydzien wrzesnia jako okres adaptacyjny w żłobku.
Teraz doczytałam ze jak przyszły rok to pewnie sie pisze.

aniawa życze udanej Komuni

Alicja podoba mi sie i ten turkus i ta zielenien dla mnie idealna

Doris nie ty jedna masz gwiezdne wojny. Kiedy juz dochodze do domometu ze koniec i bedzie chwila odpoczynku wkraczaja nowe dokumenty. A jeszcze mam jedna dziewczyne do pomocy i sie nie wyrabiam. Szkoda tylko ze na niej nie moge polegac bo raz jak mi pomogła to 2 dni szukałam błedów.


Elona to zdrówka dla Laurki od Laurki.

Roxi no to Patrys wyzszy o 1 cm i lzejszy o 60 g ;-)

Cass gratulacje zabkowe. Moja nadal nic tzn widac ze sa dwie dolne jedynki tuz tuz.

Makuc a ja wole to chlustanie za oknem i burze niz te skwary.

Efa mam nadzieje ze weekend udany. Co ja bym dała aby choc weekend spedzic z mezem.

sheeney no nic tylko pracowac dalej..........

mala mi wygarniaj wygarniaj az wkoncu sie naucza albo wyprowadza
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry