reklama

Październikowe Mamy 2010

Mamaagusi,to STO LAT dla małżyka,bawcie się dobrze i niech tesciowa tym razem cie nie wkurzy:)***
Makuc-to może ta dzisiejsza "anemiczność" sprawi,że na najazd rodiny zareagujesz właśnie spokojnie,bo nie będziesz miała sił się wkurzać;).:***
 
reklama
Witam się z rana!
Ida Sierpniowa jeżeli chodzi o moją cesarkę to owszem nie była planowana. Najadłam się strachu co nie miara! 2 tyg przed terminem byłam na wizycie u mojej ginki i okazało się że mam ciśnienie 150/100 w domu też się takie utrzymywało, więc ginka postanowiła wysłać mnie do szpitala i kontrolować to. Tak więc jeszcze tego samego dnia wylądowałam w szpitalu i dzięki Bogu bo okazało się że na ktg coś się dzieje z tętnem Julci. Obserwowali to zjawisko przez następny cały dzień w tym pełno usg bo przez to ciśnienie wysokie pozapychały się przepływy maciczne i pępowinowe i bali się że do dziecka nie trafia pokarm. Tak więc niczego się nie spodziewając, następnego dnia z rana przyszedł ordynator i pyta mi się czy coś jadłam, a ja na to, że nie więc on "w takim razie rozwiązujemy ciąże! Nie ma na co czekać" Oczy mi z orbitek wyszły! I pół godz później była na świecie moja nakochańszejsza Julcia! Taka malutka, a tak się darła :-D:tak: Na szczęście zaraz przyszli mnie poinformować, że mała malutka ale zdrowa i silna :tak::-) No to sobie powspominałam!

Dziulka daj znać jak tam psiapsióła, zaciążyła czy nie? Lubie takie historie czytać,że ktoś już nie wierzył, a nagle stał się cud! Może dlatego, że 1,5 roku przed Julcią sama straciam dzidzie w 6 tc i wiem jaka to radość zobaczyć kolejne 2 kreseczki na teście! Także trzymam kciuki!

Wszystkiego najlepszego dla dzisiejszych jubilatów i ich mamusiek!!
 
Hej dziewczyny.
Co za beznadziejny dzień się dziś zapowiada. Od rana nic mi się nie chce a zarazem chce. Nie wiem co jest grane. Do tego Łukasz tak marudzi, w sumie nie wiem co mu już jest. Mąż po zapytaniu przeze mnie co dziś robimy, stwierdził że nie chce mu się z domu dziś wychodzić. Ja nie wytrzymam cały dzień w domu z tak marudnym dzieckiem:no:. Oh niech ktoś mi da powera.

Wczorajsze terenówki przeżyłam,ale wieczorem padłam jak mucha. Nawet nie wiem kiedy G. mnie przykrył kołdrą, zdjął okulary z nosa i przyszedł do mnie do łóżka.

Grautulacje dla córeczek monimoni, moriam i E-lony!!
margerrita- zazdroszczę tej plaży,oj to mogłoby być rozwiązanie na mój beznadziejnie zaczęty dzień.
makuc- gratuluje propozycji od szefa! super!
happy - widzę że dziś obie mamy taki sam dzień :dry:
alicja- dziękuję że pytałaś wczoraj o moje terenówki. Żyję, żyję ale było tak nudno że człowiek zmęczył się jak cholera.
 
MAŁA_MI witaj w klubie bezpałerowców :shocked2: nosz chyba się nasze organizmy zmówiły, bo i ja i Ty i HAPPY na to samo marudamy. Co do mchów i porostów to nie mów nawet, że ich szukanie i oglądanie jest nudne? no coś Ty:) ja żem myślała, że to najlepsiejsze zajęcie na świecie :blink:
HAPPY ano masz rację. Oby tak było:)

* własnie słyszę pił Alicjusza i wkurza mnie, że nie mogę podejść i temu zaradzić. No nic. Jeszcze 10min. i kuniec lekcjów to się w domu spokojniej zrobi.
 
I ja was witam :-)

dziulka, zazdroszcze stanowczości w służbowych kwestiach, ja to zawsze nagadam się, ponarzekam a potem i tak na wszystko się godze :wściekła/y::-(

happy, oby Amelka na długo polubiła swoje nowe "więzienie" ;-)

ROXI jak nocka? Patryk spisał się lepiej niż wieczorem? no i zdorwiej szybciorem! no i jak powrót męża? był w stanie jakotakim czy nie do końca? :* [doczytane] ale mi smaka narobiłaś. Najpierw ptasie mleczko potem chipsy mniaaam.
a dziękuje Patryś chyba faktycznie zmęczony był bo pospaliśmy do 6 tylko z jedną pobudka :-) tylko ja średnio wyspana bo oglądałam kabarety w opolu na zmiane z festiwalem w gdyni do 1:20 :szok: chyba mnie powaliło :no:;-):-p
no i musze przyznać że mąż mnie milutko zaskoczył bo wrócił o ludzkiej porze, co prawda w stanie wskazującym ale o własnych nogach i jeszcze pogadać się dało :cool2:
co do kupek to u nas niestety też czasem tak jest i jedyne co działa to słoiczek ze śliweczkami :tak:

margerrita, miłego dnia na basenie i na plaży :-) oczywiście plaży zazdraszczam bo ja kocham morze :zawstydzona/y: nawet nasze polskie ;-)

dawidowe, super że Laurka dała pospać :-)

monimoni, e-lona, moriam, suwaczkowe gratulacje dla waszych małych księżniczek - Lenki, Laury i Maury :-):-):-)

ja coraz gorzej kaszle, a Patryk rano miał stan podgorączkowy :eek: nie wiem skąd i od czego ale już nie ma :confused: dzisiaj mamy jechać na urodziny do wujka mojego małża ale w tej sytuacji nie wiem czy pojedziemy, bo to mam być grill na świeżym powietrzu i nie wiem jak to na nasze zdrówko podziała :-(
 
ROXI tfu, tfu może to jakaś wirusówka? oby nic poważniejszego nie było. A może u Patryczka to zęby się tak we znaki dają?

no taka mam nadzieje, że u niego to zęby, a nie że zaraził się czymś ode mnie :( tymbardziej że mnie już długo to trzyma i biore antybiotyk więc wydaje mi się że już nie zarażam raczej :/
 
makuc- ewidentnie coś wisi beznadziejnego w powietrzu. Co do mchów, porostów to myślałam że nie wytrzymam tam, jak babka rozwodziła się na temat jednego chwastu tyle czasu :)
roxi- zdrówka dla Was. Ja też jakaś chora ciągle, a Łukasz mi czasami kaszle i już nie wiem co jest grane. Czy iść już trzeci raz do lekarza i usłyszeć że jest OK? No i super że mąż nie zawiódł i wrócił o normalnej porze.

Tak w ogóle to co to jest te całe święto Zielone Świątki?
 
dziewczyny przyszlam sie wyzalic jestem zla a zarazem mi smutno to ze tesciowa mnie nie lubi to wiem ale przeszla juz dzisiaj sama siebie ale skoro moj M sie nie dogaduje z rodzicami to jak ja mam to zrobic dziwni ludxie boje sie tylko ze jak przyjada na chszciny to je popsuja a ja na to nie pozwole

MARGERRITA Oli potrawiła spać dluzej teraz sie przestawila ona juz w wieku 3 miesiecy potrafila przespac cala noc
 
reklama
witam na sekunde:)

gratusie dla Monimoni,Elonka,Moriam tzn dla dzidziusiow:))))



u nas nocka niezla. mloda od 23.30 dospala do 8h. butla i maruda jej sie wlaczyla. wzielam ja do nas do wyra to wkladala nam zyrafke do geby raz mnie raz mojemu... przejaja. a teraz sie szykujemy do mojej mamy na imieninowa wyzere:))))) tak wiec zajrze pdo wieczor:)

PAOLCIA ona raz se wkreca ze zaraz okres dostanie a u mnie szuka wsparcia czy to aby na pewno ciaza. jak ma dwie krechy to kurde chyba jasne:)) tylko czekac az moja komora zacznie sie palic ...:))
nic, spadam:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry