reklama

Październikowe Mamy 2010

witam laski

ja teraz zauczona, uczyć się trzeba a mi się nie chce, odstawiłam leki na allergie, bo jestem otępiała jak je biorę, dzisiaj łeb mnie boli, spać nie mogę, dzieci jeszcze śpią jak nigdy.

Kania
- Może i Matka Polka, gdyby nie darła na starszą kalapity,
frogg- gratuluje ząbka
natolin- zdrowiej
Elwirka- może to takie chwilowe, na jakąś chemię, proszek, płyn, może jakieś nowe ubranka miałaś. Oby to szybko sobie poszło.
happy- mi mój się obudził o 5tej ale znowu śpi, wyczuł, że wieczorem nie dostał całej butli. Dobrze, że ci oczy przeszły, moje ciągle mi szwankują, niby krople łagodzą objawy, ale ciągle zaropiałe, i mi chyba wada poszła, w tym wieku, a jaką masz wadę?

Doris i Sheneey Grtulujemy 8 mcy
 
reklama
Kroma,hehe,ja slepa jak kret- krótkowidz:nerd:.Nosze soczewki,bo przy mojej ilości dioptrii to oczka w okularach bym iała jak monetki jednogroszowe;-).A jakich kropli Ty używasz?Ja bardzo sobie chwalę Homeoptic- są bez konserwantów w mini ampułkach i mozna ich używac nawet nosząc soczewki:)
 
Witam Was kochane po weekendzie


GRATULACJE I BUZIAKI DLA TOMCIA OD SHEENEY

natolin przemknęło mi przez posty ,ze Ty biedulko chora jesteś. No to zdróweczka!!!!
elwirko ja również zyczę tych 'konkretów' na wizycie i współczuję popsutego tel :-(

zaraz jeszcze postaram się nadrobic przynajmniej wczorajszy dzionek. Oby tylko w pracy dzis bylo spokojniej :-)
 
Oliwia usnęła więc mogę popracować, ale podejście do pracy się nie zmieniło więc na przemian BB - praca i tak pewnie będzie do końca heh :-)

Kroma współczuję bólu głowy i otępienia po lekach,
Happy dobrze, że z okiem już lepiej :-)
Doris witaj, jak minął weekend? życzę Ci żeby dziś w pracy było spokojniej co byś mogła się napić kawy !!!
 
nie było mnie raptem tylko wczoraj wieczorem a tu tyle do czytania, że szok :szok::rofl2: życie towarzyskie na BB kwitnie.
I dobrze :laugh2:

MAŁA_MI i jak teściowie? wrocili? wiesz kobieto po tym co naspisałaś stwierdzam, że masz bardzo dobre serducho. Typki tak Ci za skóre zaszli a Ty mimo wszystko sie martwisz jak ich nie ma:happy:
NATUŚ cieszę się, że wróciłaś :* oby choróbsko nie rozłożyło Cię do końca i oczywiście oby na Pudzianka nie przeszlo!
DZIULKA jak można nie lubic pomidorówki :confused::rolleyes2: w jaki sposób ja robisz, że tak zapytam? Bo tak mi sie przypomnialo, że znam osoby, ktore pomidorowkę tylko z cukrem jedzą inaczej im nie smakuje;-)
MARGERRITA mi wykrzywione koło tylko do upadku pasuje;-) tym bardziej, że moj brat jest zapalonym kolarzem i jak coś mu sie z kolami stanie to właśnie albo przez jakieś tarabach na trasie albo przez najechanie na jakies wyboiste coś na drodze.
HAPPY oooo właśnie o "żabkach" zapomniałam :crazy: ale to nic. Wczorajszy wieczorek spędziłam bez procentów ale z D. przy boku:))) poza tym kurujcie się tam! i nie dajcie sie przeziębieniu!
DZIULKA biedna SPARROW :-( dobrze, że jej tak napisałaś :* mam nadzieję, że sie pojawi u nas niebawem.
RYSIA 22.40 i na spacerek? :nerd:
KANIA brawo dla Oliwki! oby teraz już cały czas tak ładnie noce przesypiała.


DORISKU, SHEENEY WSZYSTKIEGO SUWACZKOWEGO DLA DODO i MAŁEGO TOMKA!

a teraz spadam na zamknięty, bo wieki mnie tam nie było a czytam, że i tam się cuś dzieje :rofl2::laugh2::laugh2::laugh2:
 
Ostatnia edycja:
a właśnie zapomniałam napisać z tą żabką wczoraj, bo mi się zdawało, że ta koło mnie była zamknięta.
stwierdzam, że nie jest ze mną dobrze, bo nie mam ochoty na nic do jedzenia ani do picia, więc choróbsko się rozwija, bo to do mnie niepodobne.

aha, ja za pomidorówką też tak nie przepadam jakoś bardzo, ale nie mogę też powiedzieć, że nie lubię.

wiecie co? uwielbiam obserwować Pudzianka jak się bawi w łóżeczku, mam łóżko tak w bezpiecznej odległości postawione i mogę go tak obserwować.
 
reklama
U Nas "Żabki" też funkcjonowały, na spacerze miałam wstąpić po kawę ale kolejka taka że masakra więc może dziś mi mamuśka zakupi zanim do Nas przyjdzie.

Natolin sama więc widzisz ze to raczej przeziębienie zwykłe nie będzie, zatem w stosunku do Ciebie zacznę też być upierdliwa i będę ścigać do dr.
Makuc tylko cichoooo szaaa co by nie zapeszać :-) o i widzę że wieczorek bez % a z małżem, super. Apropo pomidorówki to jak można z cukrem jeść?
Mała_mi teściowe zapewne już wrócili, więc mam nadzieję że się wczoraj nacieszyłaś ich nieobecnością :-)
Rysia spacerki o tak późnej porze? hmmm dotleniasz się przed snem?

Ja uwielbiam obserwować jak moja córcia zasypia i budzi się, jak się bawi też, ale ostatnio to potrzebuje towarzystwa do zabaw, sama nie bardzo chce się bawić. Wczoraj jak wróciliśmy ze spaceru to bawiła się sama na dywanie wśród sterty zabawek a mój mąż na to "patrz jak ładnie się sama bawi", jak jest ze mną sama i ja muszę pracować to Ona wówczas woli mamę a nie zabawki.
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry