reklama

Październikowe Mamy 2010

reklama
Hej!
Na początek Moriam witaj i już nie znikaj. Nie raz o Tobie myślałam. Filmik cudowny. Wyglądacie na bardzo szczęśliwych. Ślicznie wyglądałaś, i Maura też. Mąż przystojny. :-) Gratuluję!
Happy no to Cię Happyman skutecznie od bb odciągnął. ;-) Nie przyszło mi do głowy, żeby specjalnie pozbawiać miejsc siedzących niechcianych gości także dzięki za podpowiedź.
Alicja Laura znacznie lepiej, chyba już zdrowa, bo kaszlu nie słychać, a kataru nie widać. Ja nadal zakatarzona i z lekkim kaszlem, a Daniel mniejszy katar ma i kaszel chyba też powoli zaczyna mijać chociaż właśnie mi mówił, że go gardło boli.
Co do słodyczy to głosowania nie było i słodycz dostał. Teściu tyle tego naprzywoził, że ciągle coś podjadamy. Dobrze, że nie wszystko mi smakuje, bo jakieś dziwne te norweskie słodycze.
Czarodziejka, Dobranocka zdrówka dla chorowitków.

Dziś od rana krzątam się po domu i coś usiłuję sprzątać, ale z niewielkim skutkiem. Ciągle coś robię, ale jakoś efektu pracy nie bardzo widać. 3 prania zrobione, prasowanie. Mąż właśnie wrócił z biedrony. Lecę sprawdzić co kupił:)
 
Ostatnia edycja:
Moriam wszystkiego najlepszego dla Was na nowej drodze życia!
Ślicznie wyglądaliście , cała Wasza trójka! ślub jak marzenie. Aż się wzruszyłam, takie piękne to było.
Super że wróciłaś do nas, nie opuszczaj już nas.

Jak jesteśmy przy temacie ślubów to my właśnie w przyszłym tygodniu idziemy się zorientować na temat nauk przedmałżeńskich. W piątek jak będziemy na Śląsku to idziemy do znajomej mojego taty- pani fotograf umówić co i jak. Musimy ustalić miejsce pleneru zdjęć itp. Do tego mama mi właśnie uświadomiła że to rok jeszcze i pewnie ten rok bardzo szybko minie i powoli trzeba zacząć myśleć, przygotowywać. Mamy już salę, orkiestrę, fotografa. No i mieliśmy też takie stare auto które miała nas wieźć ale nie wiem co w tej sytuacji będzie, bo to nam załatwiał teść, no a sprawy stoją jak stoją.
Łukasz będzie miał prawie 2 lata na naszym ślubie i marzy mi się żeby to on niósł nam obrączki do ołtarza. Tylko co z tego wyjdzie, zobaczymy.

A ja dziś dostałam takiego natchnienia na sprzątanie, że pomyłam podłogi, poodkurzałam, posprzątałam w szafie naszej, komodzie małego, poprasowałam, kurze wytarłam, byłam na zakupach spożywczych no i kupiłam sobie też dziś 3 bluzki :):)
Teraz siedzę i odpoczywam bo G. pojechał ponad godzinę temu z małym do znajomego który wręcz uwielbia Łukasza no i pewnie zaraz wrócą na kąpiel.

dobranocka
- pytasz jak u Łukiego, powiem ci że temp. nie był większa niż 38C, tak więc to chyba ząbki. Zresztą Grześ mówił że wydaje mu się,że widzi pod dziąsłami dwójki górne.
Zdrówka, zdrówka dla męża!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry