reklama

Październikowe Mamy 2010

witam laseczki:) dzieki wielkie za gratki:))

wlasnie robilam test ciazowy i STETY albo NIESTETY nie dolacze do Dobranocki i Nice :)))))))))))))))))))))))))))))

po drugie wygladam jak zombi od spania w nocy cale 2h. o 4.30 rano bylismy e Leane w szpitalu..... od 23h non stop darcie i ryk nei z tej planety jak nigdy. zajarzylam ze moze ja plecki pieka bo wieczorem zrobily sie czerwone. a nad jeziorem jak bylismy to filter 50 miala! malo co na samym sloncu. znalazlam w domu zel na poparzenia i posmarowalam. usnela po wielkim boju i spala 2h jakies.o 4.30 pobudka znowu ryk.a miedzy 23-2.30 nosilismy z mezem mala na przemian nie wiedzac zy to od slonca czy zabek idzie... no ryk nieziemski. w szpitalu obadali a moje dziecko mimo ze jej zle bylo to draznila sie z lekarzami... po godzinie nas wypuscili, przepisali krem i przeciwbolowe na glowke lekarstwo w plynie. po powrocie do domu mloda wciagnela butle i polozylam spac. byla tak umeczona ze koniec swiata. od 6.30 dospala do 9.15. polecialam do apteki wykupic to pieronstwo dla niej. dwa dni ma nei wychodzic wcale z domu. masakra.... ledwo zyje. dobrze ze wolne dzisiaj mam.niezle konczy swoj 9 miesiac... a upal u nas taki ze mozna sie przezegnac przez lewe ramie. doslownie masakra....
 
reklama
Dziulka gratulacje dla Leane i zarazem dużo zdrówka,by wszystko wróciło do normy, może to przegrzanie, dobrze, że udaru nie dostała, no współczuję Wam tych upałów;-)
Sarisa dziwne ,że płaciliście za nauki , u nas były darmowe, :confused:
Malami masz sporo jeszcze czasu, także dasz radę , a co z Twoim prawkiem? jak jazdy i kiedy egzamin ?
E - lona no parę zdj wrzuciłam z wczasów na galerię, wyjazd udany, ale Natalka wróciła z katarkiem, chyba zmiana klimatu się przyczyniła

dziwne , ale te nasze dzieciaczki się zmówiły chyba telepatycznie tej nocy, bo też miałam nieprzespaną noc, o 2 obudził mnie płacz, wzięłam mała do naszego łóżka i zasnęła,ale marudziła coś i spała nie głębokim snem, więc i mój sen był czujny
Chyba w końcu jakiś ząbek się pojawi bo narazie to brak:-D
teraz jest na spacerku z teściową ,a ja ogarnęłam chałpkę i delektuje się śledziem opiekanym w occie mhmmm mniammm
 
Ostatnia edycja:
Bry, już po 11 a ja dopiero Was nadrobiłam a było co, u mnie tak po krótce ślub był ok, przyjęcie też, Oliwka padła koło 20 tej, z męzem nie za ciekawie, kilka gorzkich słów zostało wypowiedzianych...naprawdę szkoda gadać a na dodatek od dziś do czwartku mąż na L4 (zapalenie spojówek).
U Was widzę że też się dzieje...
Temat jedzenia mnie ominął - pisałyście że Wasze dzieci gardzą słoikami i kaszkami, u Nas było podobnie ale teraz znów się odmieniło.
Apropo drugiego dziecka to szczerze mogę powiedzieć, że jakoś mi do tego nie śpieszno, już słyszałam, że wiek itd. ale przecież nie będę decydować się na drugiego bejbika tylko dlatego, że mi zegar biologiczny tyka, bo to nie o to chodzi...
Kocham swoją córkę ponad życie ale ciąża, poród i macierzyństwo przerosły mnie...a co do karmienia, hmmm jak dla mnie to było niekiedy bardzo wyczerpujące fizycznie, ale ta bliskość wszystko wynagradzała, jednak od początku postanowiłam że będę karmić poł roku, tak zalecił mi lekarz więc się udało.

Spóźnione ale szczere gratulacje suwaczkowe dla Makuc, Dagisu i Waszych Pociech oraz Ika sto lat !!!​
Dziulka, Joli, Beata gratki suwaczkowe dla Was i Waszych Szkrabów :-)​
Witaj Happy :-) masz trochę zaległości.
Elwirka gratuluję obrotów u córci a Tobie zdrówka życzę, chyba jakiś wirus Cię dopadł, daj znać jak po wizycie.
Natolin super, że się pojawiłaś. Gratuluję Piotrusiowi nowych umiejętności i super, że z mężem jest dobrze :-) Bezpiecznej podróży i udanych wakacji we Trójkę i mam nadzieję że te myśli kiedyś miną i będziesz znów mogła cieszyć się wszystkim, że wizyta z kimś fachowym pomoże poukładać sobie to wszystko co Cię tak nurtuje.
Makuc szkoda że zakupy nieudane, współczuję bóli :-( gdzieś latała wyrozbierana? aaa jak śpią Twoje Skarby to Ty też się połóż obok nich :-)
Aniawa super, że Wojtuś daje Wam pospać, kiedy krówkę synkowi sprawicie? mleczko będzie, serek, masełko :-)
Efa super że zabezpieczenia masz, a te na szafę wnękową jakie kupiłaś? super że mężowi udało się z tą imprezką i że dostał kolejne zlecenie.
Dziulka czyli stres.., pewnie za dużo go ostatnio w Twoim życiu.
Emiliab a u Ciebie jest już? dobrze że Franio czuje się lepiej.
Rysia, Ida czas na drugie przyjdzie :-)
Rysia współczuję boleści kręgosłupa, oby szybko przeszły może ten kręgosłup boli Cię na @, bo u mnie teraz właśnie w ten sposób się zapowiedziała...
Kroma gratuluję certyfikatu, teraz trzymam kciuki za super pracę !!! współczuję poparzenia podniebienia.
Cambria gratuluję synkowi ząbków, umiejętności siedzenia, raczkowania i mówienia.
Ida cieszę się że z mamą wszystko się wyjaśniło, mam nadzieję że Wasze stosunki będą szły ku dobremu a mamie ta chandra szybko przejdzie a nie przerodzi się w coś poważniejszego - trzymam kciuki, super że koniki się córce podobały, jak zamiłowanie zostanie to super, najpierw będzie konik na biegunach a potem żywego trzeba będzie sprawić :-)
CzarodziejaM super, że z mężem Wam się tak układa :-) Oliwia też z podobnych powodów wybudza się w nocy, pomaga smok niestety tylko, czasami butla.
Roxannka a jak Twoje zdrówko? pomaga w końcu ten antybiotyk?
Doris a jak u Ciebie? jak samopoczucie? wiesz że ja Ci życzę dobrze, jesteś super kobietą i nie pozwól sobie na taką huśtawkę emocjonalną.
Witaj Anka-spe :-)
E-lona a u Was jak? już zdrowi jesteście wszyscy? o 8????????? to zwykle do której Laura śpi?
Mała_mi zdrówka dla Łukaszka, mam nadzieję że nic poważnego mu nie dolega i nie jesteś wcale złą mamą. każdy ma ciężkie chwile, współczuję spalenia solarką, ja za pierwszym razem na duży ogień bo 8 minut i co prawda też mnie zjarało, skóra już schodziła.
Moriam pewnie córci już się nudzi siedzenie na pupie i woli pochodzić na nóżkach, fajnie jak dzieci wychowują się ze zwierzątkami :-)
Concita jak to nie masz gdzie na spacer iść? współczuję niewyspania.
Elusia witaj po urlopie, współczuję nocki.
 
Ostatnia edycja:
e-lona jak na razie nie słyszę charczenia więc możliwe że będzie już dobrze. Jutro rano idziemy na wizytę kontrolną :)
dziulka to super że test wyszedł po Twojej myśli a Leane uściskaj od cioci wirtualnej, biedulka, coś to słoneczko i upały musiały na nią źle wpłynąć.
elusia- z moim prawkiem ok. Jeszcze mam dwie godziny do wyjeżdżenia. Na dniach powinnam go skończyć. Tylko jeszcze przed egzaminem wezmę dodatkowe jazdy u takiego znajomego :)
 
Kania współczuję przebojów z mężem, u nas póki co spokój i się nie kłócimy, ale czasem to mam mu ochotę łeb ukręcić :P

Ano nie mamy gdzie iść bo u mnie nie ma żadnego porządnego parku, ani placu zabaw :/ a jedyne odludzie które mam w pobliżu czyli kawałek pola i lasu, zostało przejęte przez samochody które zrobiły sobie tędy przejazd na czas remontu drogi ... i strach tam w ogóle iść bo rozjechać mogą :/
 
hej dziewuszki

melduję ,ze wrócilam wlasnie z przeglądu od gina :tak:. Napiszę tylko ,ze wsio ok , a co do biustu to napisze później. Zrobię sobie tylko kawę i zaraz ponadrabiam co napisalyscie.

dziulka , Joli , Beata wszystkiego naj naj dla Waszych dzieciaczków!!!
 
Leane odpadla. dalam jej ten syropek przeciwbolowy- chyba glowa ja tak bolala i pewnie pobolewa. dzis z domu nei wychodze bo po prostu sie nie da! 40 w cieniu teraz jest!!!! a to co jej dolegalo to po prostu lekki udar- duzo szczescia miala ze nie wymiotowala i nie miala goaraczki bo ja jak mialam 14 lat to dostalam takiego udaru ze 41 stopni prawie i majaczylam. ciekawe ile teraz pospi. pewnie glodek ja zbudzi... jaka jestem zmeczona to masakra...
 
c.d.
Dziulka, gratulacje suwaczkowe dla gwiazdeczki Leane :-). Cieszę się, że nie jesteś zapylona, bo tego sobie życzyłaś, prawda? No więc super :-). Zazdroszczę jeziorka. U nas woda jeszcze chłodna, dzisiaj dopiero ciut cieplejszy dzeiń, a tak to w Bydzi od tygodnia brzydaśno było. Ojejej, właśnie doczytałam, że Leanka się zjarała. Bidulka... Dobrze, że masz wolne. Przytulam.
Joli, Beata, dla Was też serdeczne suwaczkowe gratki!!!
Makuc, szczere gratulacje awansu. Super Ci się poukładało :)

Czarodziejka, niestety tak już bywa, że byłe żony zawsze mają żal do tych następnych, nawet jeśli były mąż nie znał w trakcie rozwodu swojej przyszłej partnerki. Współczuję, bo niefajnie jest być nielubianym. Ale dobrze, że się szanujecie i macie poprawne stosunki. To na pewno bardzo ważne dla dobrego samopoczucia Twojego pasierba.
Kania, współczuję kiszki z mężem. Ale dobrze, że chrzest i ślub OK :-). Jeśli chodzi o szafę wnękową, to właśnie jest ta z przesuwnymi drzwiami - zabezpieczenie kupiłam w hurtowni Akpol za 18zł 2 sztuki - takie naklejane plastiki, które na płasko nie przeszkadzają w przesuwaniu drzwi, a odchylone blokują je.

Mój Oli dzisiaj rano obsrał sobie całe łóżeczko. Ogromniasta kupa (jeszcze takiej u niego nie widziałam) w trakcie popobudkowej zabawy wyleciała z pieluszki i wszyyyystko musiało iść do prania. Uojojojku... Dobrze, że słońce dzisiaj, to przynajmniej jest szansa, że do wieczora wyschnie. Na razie drzemeczka w pościeli zastępczej - kocyk, mój jasiek i nasze prześcieradło złożone na 4 ;-).
 
Dziulka to faktycznie masakra u was :/ oby malej sie szybko poprawilo, a nastepnym razem jakis cieniutki kapelusik jej choc zaloz ;) a zamiast tu klepac na forum to poloz sie z nia spac to troche odzyjesz :)

Efa matko jak to mozliwe ze mu kupa wylazla heheheheheh daniel robi "plastelinowe kulki" wiec marne szanse zeby taki kloc sie wydostal :P
 
reklama
Dziulka uuu córcię przygrzało za bardzo :-(((( mam nadzieję ze to nic poważnego.
Efa ja mam takie dwie szafy i Oliwka już do nich chętnie zagląda, tyle że nie znalazłam żadnych zabezpieczeń, współczuję tych kupkowych rewelacji ale jak słoneczko u Was to na pewno wyschnie :-) co do ślubu to wzruszyłam się a ceremonia chrztu mnie ominęła bo akurat przebierałyśmy się z Oliwią w autku.
Doris super że wizyta ok :-) dostałaś jakiś cudowną receptę jakby tu sprawić żeby co nie co powiększyć?
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry