DZIULKA78
uzalezniona od BB
witam laseczki
dzieki wielkie za gratki
)
wlasnie robilam test ciazowy i STETY albo NIESTETY nie dolacze do Dobranocki i Nice
))))))))))))))))))))))))))))
po drugie wygladam jak zombi od spania w nocy cale 2h. o 4.30 rano bylismy e Leane w szpitalu..... od 23h non stop darcie i ryk nei z tej planety jak nigdy. zajarzylam ze moze ja plecki pieka bo wieczorem zrobily sie czerwone. a nad jeziorem jak bylismy to filter 50 miala! malo co na samym sloncu. znalazlam w domu zel na poparzenia i posmarowalam. usnela po wielkim boju i spala 2h jakies.o 4.30 pobudka znowu ryk.a miedzy 23-2.30 nosilismy z mezem mala na przemian nie wiedzac zy to od slonca czy zabek idzie... no ryk nieziemski. w szpitalu obadali a moje dziecko mimo ze jej zle bylo to draznila sie z lekarzami... po godzinie nas wypuscili, przepisali krem i przeciwbolowe na glowke lekarstwo w plynie. po powrocie do domu mloda wciagnela butle i polozylam spac. byla tak umeczona ze koniec swiata. od 6.30 dospala do 9.15. polecialam do apteki wykupic to pieronstwo dla niej. dwa dni ma nei wychodzic wcale z domu. masakra.... ledwo zyje. dobrze ze wolne dzisiaj mam.niezle konczy swoj 9 miesiac... a upal u nas taki ze mozna sie przezegnac przez lewe ramie. doslownie masakra....
wlasnie robilam test ciazowy i STETY albo NIESTETY nie dolacze do Dobranocki i Nice
po drugie wygladam jak zombi od spania w nocy cale 2h. o 4.30 rano bylismy e Leane w szpitalu..... od 23h non stop darcie i ryk nei z tej planety jak nigdy. zajarzylam ze moze ja plecki pieka bo wieczorem zrobily sie czerwone. a nad jeziorem jak bylismy to filter 50 miala! malo co na samym sloncu. znalazlam w domu zel na poparzenia i posmarowalam. usnela po wielkim boju i spala 2h jakies.o 4.30 pobudka znowu ryk.a miedzy 23-2.30 nosilismy z mezem mala na przemian nie wiedzac zy to od slonca czy zabek idzie... no ryk nieziemski. w szpitalu obadali a moje dziecko mimo ze jej zle bylo to draznila sie z lekarzami... po godzinie nas wypuscili, przepisali krem i przeciwbolowe na glowke lekarstwo w plynie. po powrocie do domu mloda wciagnela butle i polozylam spac. byla tak umeczona ze koniec swiata. od 6.30 dospala do 9.15. polecialam do apteki wykupic to pieronstwo dla niej. dwa dni ma nei wychodzic wcale z domu. masakra.... ledwo zyje. dobrze ze wolne dzisiaj mam.niezle konczy swoj 9 miesiac... a upal u nas taki ze mozna sie przezegnac przez lewe ramie. doslownie masakra....


. Napiszę tylko ,ze wsio ok , a co do biustu to napisze później. Zrobię sobie tylko kawę i zaraz ponadrabiam co napisalyscie.