reklama

Październikowe Mamy 2010

a nie wiem ktora juz pisala o smierci i przemijaniu - mialam to samo i nieraz jeszcze miewam. panicznie sie boje mimo ze widze ze np tesciowa ma 60 lat i w pelnej formie jest itp. mam momenty takie -nawet mezowi nie mowie - ze wyje po cichu w poduszke ze ja nie chce umierac,ze zawsze chce miec te lata co mam i zeby moja kochana Leanusia dorosla na madra dziewczynke. przeszlo mi to prawie, bo czasem sie zdarza ze mysle o tym. chcialabym miec 100% gwarancji ze nasze zycie rzeczywiscie nie konczy sie, ze po drugiej cos jest. jak mialam depresje przez pigulki to ryczalam prawie codziennie o to. ale koniec smutasnego tematu.
 
reklama
Dzięki dziewczyny, już poprawiłam :tak:
Spadam spać, bo głupoty zaczynam pisać :szok: Albo lepiej poczytam czy w dziwny sposób jeszcze jakiejś gafy nie palnęłam. Najgorsze, że dzisiaj nic nie piłam. Czyżby brak alkoholu we krwi tak na mnie wpływał :-D

Ooo, po czytaniu, bo młody wyje...
 
kurcze NAT posiedzisz do polnocy i dobijesz do posta nr 5000!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:D jeszcze 120 ci zostalo:))))))

a ja jutro mam wolne!!!!!!! i mialam jechac na basen z Leane ale za bardzo mnie spalilo i wole posiedziec na dupci.w kazdym razie jutro pozwalam mezowi pojechac na ryby.

nic, spadam spac bo doslownie juz nic nie widze:)do jutra lasencje:)
 
Halo :)
Ostatnio tylko przeciągiem wpadam bo co chwile coś się dzieje. A to goście, a to wyjeżdżam.

Na początku dziękuję w imieniu Adasia za życzenia z okazji ukonczenia 8 miesiąca ;)

Wzięłam się za czytanie i...
Dziulka, Emiliab - życzę @! ;))

Doris... ja o tobie cały czas myślę, wiesz? I cały czas mam nadzieję, że ci się poprawi z mężem. A tu czytam teraz takie rzeczy:( Co by ci nie mówił powinnaś wiedzieć, że jetseś wspaniała i sobie zawsze poradzisz! (nawet bez niego) :* Ja też się boję, czasem płaczę bo nie wiem jak to będzie. Ale nie będę się załamywać przez faceta.
Doczytałam, że od wczoraj jest lepiej. Tak jak mój jeden dzień zachowywał się jak kretyn a później jakby nic się nie stało i tłumaczenia, że to nie tak (i tak w kółko)

Natolin- ty też w jakiś dołek wpadłaś? Kochana buziaki przesyłam :*
Może ten wyjazd pomoże i jakoś rozjaśni twój nastrój. Tego ci życzę.

Sarisa, Makuc, Dagisu, Cambria
- Gratulacje suwaczkowe!

Poruszałyście temat karmienia piersią- Powiem tyle. Karmiłam niecałe 6 tygodni... i nie żałuję. Nie lubiałam tego, ciągle musiałam walczyć o pokarm bo było mało, Adaś jadł co godzinę. No i te bóle w piersiach, cieknący pokarm. :P

anka-spe - Witaj :)

Wszystkim wyjeżdżającym życzę udanego wypoczynku :)
 
Hej!
Zaglądam tylko na chwilę, bo nie mam siły nadrobić tego co napisałyście. W każdej wolnej chwili czytałam książkę i wreszcie skończyłam.
Roxannka my już wszyscy zdrowi, a Ty kuruj się.
Kroma trzymam kciuki za wizytę. Ja chyba jutro zadzwonię i też się umówię. Może uda się na wtorek.
Anka witaj.
Elusia witaj po urlopie. Mam nadzieję, że zobaczę fotki.

Makuc, Sarisa suwaczkowe gratki dla solenizantów

Spadam do wyra.
 
Dzień dobry.
Nadrabiam.
Jak na razie strona 3321....i końca nie widać...
Makuc już mnie usprawiedliwiała,że dostępu do NORMALNEGO neta nie miałam,odpoczywaliśmy na wiosce z trzema wiedźmami,potem imprezka imieninowa u rodziców,a dziś zaraz do sis spadamy,więc pewnie tak na stałe zagoszczę dopiero po wyjeździe M...co juz niedługo...buuuu:((((.
Rysia,Makuc-:*** ;).
Sorki,że dziś bez życzeń indywidualnych,bo bardzo mało czasu mam,ale wszystkim mamom i dzidziusiaom suwaczkowe gratki.
...no,to tyle...
może jutro dam rade coś więcej napisac.
Ale tęskniłam:).
 
witam nocka spokojna oli sie raz przebudzila bo sie przez sen przekrecila teraz grzecznie sie bawi a ja umieram zaraz ide do lekarza normalnie wymiotuje i mam biegunke nie mam sily was nadrobic wiec robie przeciag i spadam
ANKA-spa witaj
 
Ostatnia edycja:
i ja sie witam. Znad kawy.
Matko, jak ja juz dawno o tej porze nie wstawalam! Maura byla tydzien u babci, a teraz jak bylismy na dlugim weekendzie, to tez moja mama rano ja zabierala. Wiec jak dzisiaj musialam sie zwlec z lozka o 6.00, to mi sie wydawalo, ze to srodek nocy. Czas wrocic do rzeczywistosci:))
Moja marudkadzis chyba lepiej, ale caly czas marudzi, ze chce chodzic, a ja juz nie mam sily w polsklonie mieszkanie pokonywac:( Na czworaka tez za kotem "biega", a on przed nia ucieka. Jest smiesznie:)

Dzisiaj wybieramy sie do kuzynki, ktora ma corcie tydzien starsza od Maury. Zobaczymy, jak dziewczyny beda sie bawic

wzystkim mamuskom milego dnia zycze.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry