Matko! ile wy piszecie? siedze i czytam i ledwo przebrnęłam przez posty od wczoraj wieczora, a już nie pamiętam co, komu chciałam odpisać. a co dopiero, gdybym miała małego obok, ale na szczęście bawi się u dziadków, bo mam "wakacje" naukowe przed środowym egzaminem. Podziwiam Was dziewczyny!
WIELKIE KUPY też mieliśmy, ale teraz też już bardziej gęste i nie wypływają z pieluch.
Efa - nie zazdroszczę takiej torpedy w domu, bo ja nad swoim ledwo pełzającym nie nadążam.
Wracam do nauki. Miłego dnia!